Rowerzyści też mają prawo się przemieszczać więc wystarczy delikatnie zatrąbić i się pilnują i nie jadą środkiem.
Siemka
Ja też jestem rowerzysta to moja dróga pasja =D ale jak jade po mieście to nigdy nie jade ulica =D wiem że mi to przeszkadza jak ktos jedzie =D wiec robie tak jak bym sam chciał żeby inni robili pozatym na ulicy to bym się zamordował swoim rowerem =D to jest dobre jak ktos ma szorówke!!
na rowerzystę jest niezły sposób - jak tak pędzi obok Ciebie to wystarczy go lekko w bok popchnąć, a wywinie takiego kozła, że ho ho
a motocyklistę wystarczy lekko w zderzak puknąć i też robi fajne salta
Ja nie wiem to też chyba syndrom niedowartościowania, jak widzę nawet w korku motocykl to nawet zjeżdżam kawałek skoro gość ma możliwość przepchnięcia się szybciej to po co mu utrudniać przynajmiej na obiad zdąży. Rowerzyści też mają prawo się przemieszczać więc wystarczy delikatnie zatrąbić i się pilnują i nie jadą środkiem.
popieram kultury na drodze troche ma mozliwosc to jedzie
_________________ ( OO=[][]=OO ) + ( . Y . ) = To Co Lubimy
a na serio to pilnie potrzebowałem siana, ot cała historia.
nie miales bola zeby ja sprzedac
chłopaki zejdźmy z mojego tematu, bo zaraz nas ktoś OKSZYCZY
Żal był ogromny, ale taki lajf.....Będzie następna
Wracając do motocyklistów, to wczoraj nad Zegrzem widziałem ich pełno i z przykrością muszę stwierdzić, , że wielu jeżdżących nowymi, wypasionymi ścigaczami to buce maxymalne, nie mówię, że wszyscy, ale zaskoczny byłem negatywnie....Popisywanie się na plaży piłowaniem silnika na luzie, rzucanie się flaszkami, żenada....
A tam pitolicie o tymch motocyklistach, ostatnio na maslicach widzialem kolesia mial 15 czy 16 lat i na gsxr 600centow na kolo wchodzil jezdzil siedzac na kierze tylem i normalnie , stawal na motorze na rekach i normalnie wszzytsko przy 80-110 Kisiel mial nick i naklejke scigacz.pl . Naprawde wielki szacun dla niego
Czasami jak czytam te wasze posty to mam wrazenie ze to jakies forum skody octavi lub innego matiza
A tam pitolicie o tymch motocyklistach, ostatnio na maslicach widzialem kolesia mial 15 czy 16 lat i na gsxr 600centow na kolo wchodzil jezdzil siedzac na kierze tylem i normalnie , stawal na motorze na rekach i normalnie wszzytsko przy 80-110 Kisiel mial nick i naklejke scigacz.pl . Naprawde wielki szacun dla niego
Czasami jak czytam te wasze posty to mam wrazenie ze to jakies forum skody octavi lub innego matiza
jak widzę motor przeciskający się przez korek to zawsze zjeżdżam ile mogę do boku, niech sobie jedzie i nie kwitnie w korku jak inni 4 kołowi, sam gdybym jeździł na codzień jednośladem zachowywał bym się dokładnie tak samo lawirując między samochodami. Sam mam wielki sentyment do motorów i może dlatego tak się zachowuje, a tak przy okazji to znam takich co kupili ścigacze i autentycznie nie przekroczyli nigdy 100 km/h nawet za miastem, jeden nawet na tyle nie odrósł od ziemi że raz na światłach nie dosięgnął nogami do asfaltu i wyciął orła stojąc w miejscu
yo!
ja tam lubie z dawcami walnac sobie wódeczke na trasie i w tym mijescu chcicałem pozdrowic szybkiego mariana na WSK i krzywego zeonona na etz 125 lubie ich popisy pod kościołem niestety znajomy sołtys na SHL przesiadł sie na golfa II
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2007-04-16, 20:03
motocyklistom zawsze ustępuję miejsca (jak ich zauważę) - wypowiedzi niektórych są co najmniej chore przecież, jak motocyklista będzie stał za autem to nie zwiększy się przez to płynność ruchu, a jak stanie obok auta to będzie szybciej - przecież to proste - a jak się przeciska między autami (według mnie to normalne, na jednośladzie) - to On bierze na siebie ryzyko, że burak ze skody, może mu nagle otworzyć drzwi... nieciekawa sytuacja...
rowerzyści mnie wkur... na MAX! niegdy nie wiadomo co zrobią, żadnej znajomosci przepisów, nierzadko na %, zakazałbym im jeźdzenia po drogach publicznych - sam jeźdzę na rowerze, ale staram się unikać jazdy po drogach...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
co do motocyklistów... wielki szacunek dla gości którzy jeżdżą "na gumie" czy tam robią inne mocne żeczy, ale pod warunkiem że robią to dobrze a nie kaleczą rzemiosło. Kilka dni temu siedziałem z kumplami wieczorem na ławce i jeden wariat na jakimś Enduro (po pomaranczowych barwach podejżwam że to KTM) jeździł na jednym po chodnikach przy przystankach autobusowych była też akcja że przez skrzyżówanie przejechał na przednim kole z prędkością ok 50 może Ale był rozważny bo przejeżdzając z jednego chodnika na drugi po przeciwnej stronie drogi.. i to przez środek skrzyzowania obejżał się przez ramie czy nic nie jedzie Olać to że :cenzura: wtedy i gdy wjehcał na chodnik odrazu jechał na jednym Po tym jak juz gdzies uciekł stanoł na światłąch gość Firebladem i spalił kapcia przed gościem który stał za nim Zapaliło sie zielone a gość w samochodzie stał dalej w chmurze dymu Ogólnie świrów nie brakuje Pamiętam że jak byłem przez 2 tygodnie na Woli w Stolicy to w sąsiedztwie był jakiś warsztat motocyklowy Nie było dnia żeby ktoś nie piłował na jednym Wspominam to bardzo miło
Hehe casus nie dasam sie nie dasam aczkolwiek pozostaje przy swoim zdaniu
FASOLKI RLZ
A wracajac do tematu to chetnie bym lyknol takiego zxr400 ale po pierwsze mysle ze zabilbym sie do konca wakacji a po drugie wiadomo kaska http://www.scigacz.pl/Kaw...zytku,1683.html
slowem o motorze , motor o poj 400 a osiagi ma jak 600 (65 kucy) krotki jest jak Buell (tez kozacki motor) a pali 5-6 litrow
PS:Nie czaje wielu ludzi (czyt.małolatów w moim wieku i neico strszych) ktorzy odrazu zaczynaja od jakis 600 albo juz wogle scigaczy z klasy super bike. Ludzie po to zrobiono tyle klas motocyklowych aby isc droga ewolucji to tak jakby na eLce odrazu jezdzili Ferrari czy Lambo
bziuuuuuuuuuuum motory to jest tez extra sprawa za rok nie ma innego wyjscia musze koniecznie kupic bo ostatnio znow sie przejechalem motorem kolegi i po prostu musze miec motor 8) od dziecka do momentu dopoki nei kupiełem auta(ok.7 lat) smigalo sie tylko jednosladem wiec zboczenie ozostało
mam kilku kolegow ktorzy maja motory ale sa kiepskie kierowniki bo umieja tylko na dwoch kolach jezdzic i jak przychodzi co do czego to zupa byla za slona i sie nei da
nie wiem wogule dlaczego ktos rozgranicza motocyklisci.dla mnie wszyscy sa kierujacymi a to ze jedni sa gorszymi a inni lepszymi kierujacymi to nic sie na to nie poradzi ,a to kto czym jedzie ma male znaczenie.trzeba wiedziec co i kiedy mozna zrobic czyli miec rozum
srednio lubie jak jade w korku albo gdy jest duzy ruch i motocyklista przeciska sie miedzy autami na sile ale nie jestem cham i nie zajezdzam drogi tylko jade normalnie tak jakby go wogule nie bylo.jak jest dobry drajwer to niech sie pcha ale na to ze mu zjade nie ma co liczyc.nie jeste pojazdem uprzywilejowanym
z pieszymi i rowerzystami nie mam zadnych problemow beta ryczy i sie boja .zebym nei wiem jak wolno jechal czy nawet jak sie zatrzymam juz przed pasami to i tak wiekszosc patrzy sie i boi wejsc na pasy
ostatnio tez zatrzymalem sie na pasach i ludzie przechodza .mialem ruszac i dodalem lekko gazu ale widze ze nadjezdza jakis dziadek rowerem i wali ostro na pasy.jak mnie zobaczyl-a moze uslyszal to chcial zeskoczyc na pasach i przeprowadzic rower ale wywinał orła myslalem ze pekne ze smiechu jak zobaczyłem ze po podniesieniu zaczyna mi grozic reka przeciez ja stałem caly czas w miejscu wiec nie wiem o co mogl miec do mnie pretensje
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Jak bym widzial takiego dzikujacego kolesia na jednym kole np w centrum to bym powiedzial co za glupek .. ale po glebszymn przemysleniu KAZDY zrobil w zyciu lub robi nadal jakies glupoty .. latanie bokiem czy inne .. kazdy potrzebuje jakiegos przyplywu drenaliny czy odstresowania sie czy nie wiem ..
Podsumowywujac .. gdybym widzial taka akcje to bym byl zniesmaczony .. po przemysleniu bym zmienil zdanie ..
_________________ Systemy alarmowe, pozarowe, monitoring projekt, wycena Pisac PW