Ja po dzisiejszym wyścigu zacząłem wierzyć w teorię spiskową...
To już drugie zawody w których Kubica miał problemy z bolidem: skrzynia biegów, hamulce, łączność radiowa z teamem.
Jak powiedział Kubica na testach wszystko jest ok a w wyścigu już nie Heidfeld jakoś nie ma problemów z samochodem i dojechał dziś na 4-tej pozycji.
Na dodatek przyblokował Polaka i uszkodził mu spoiler
Ale to dopiero początek sezonu, zobaczymy jak będzie dalej bądźmy dobrej myśli i trzymajmy kciuki za Roberta .
moze Kubica testuje jakies super ywnalazki w swoim bolidzie i te ktore sie sprawdza laduja w bolidzie kolegi z teamu....wiadomo jakie uklady panuja w BMW-Sauber? nie bardzo...
Ja trochę wierzę w teorię spiskową. Niemcy to straszni nacjonaliści i gardzą Polakami. Niemiecki zespół i Polska flaga to niestety wiadomo jakie dla nich gorzkie połączenie. Niestety tylko my jesteśmy tacy tolerancyjni, prosemiccy, proniemieccy i proeuropejscy w swojej naiwności. Na szczęście dobry kierowca zawsze będzie dobrym kierowcom i będzie to widać po jeździe (Kubica)
Chyba na ostatnich treningach mu auto staneło w płomieniach
I to chyba 2 razy
na treningach, to może nawet całe auto sobie skasować, ale w wyścigu zdobył punkty i na dodatek zapewnił, żeby nikt nawet na moment nie zbliżył się do Alonso - czasem w F1 też warto walczyć zespołowo, a nie tylko obstawiać na jednego konia
mimo to mam cichą nadzieję, że BMW Sauber, to młody, jeszcze niedoświadczony zespół i dlatego Kubica ma problemy z bolidem, a niechęć szkopów do nas jest przesłonięta chęcią zdobywania punktów
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2007-04-10, 16:05
No cóż szkoda ... to samo co w artykule powyżej usłyszałem wczoraj w podsumowaniu na TV4.
Kontakt z Heidfeldem, uszkodzone stateczniki poziome w spoilerku, przebita opona, brak komunikacji z boksem i problemy z hamulcami (oraz nadal ze skrzynią).
Możemy sobie zadac tylko pytanie czy to Heidfeld tak nie lubi Roberta i na 1 łuku nie zrobił mu troszkę więcej miejsca czy to Robert popełnił głupi błąd i trącił kolegę...
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Możemy sobie zadac tylko pytanie czy to Heidfeld tak nie lubi Roberta i na 1 łuku nie zrobił mu troszkę więcej miejsca czy to Robert popełnił głupi błąd i trącił kolegę...
ze co lusterka w F1 to sa tylko po to zeby były a nie po to zeby kierowca przez nie patrzyl kto za nim jedzie
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
juz bez przesady sport to sport, 1 zakret wiadomo najciezej, potem mozna patrzec ze kolega z zespolu to pojezdzimy teamowo itd, ale na poczatku, wiadomo, ze kazdy najpierw dba o wlasny tylek a potem o cudzy..
dlatego właśnie Hiedfeld wiedział, że jak nie walnie Kubicy od razu na starcie, to potem może już nie być drugiej takiej okazji - po raz kolejny szkopy napadają na Polaków
a ja bym nie czepiał się szkopów.
moim zdaniem BMW zrobiło dobry bolid jak i równierz Kubica dobrze jeździ.
problem polega na tym, że bolid i Kubica nie są ze sobą "kompatybilni".
po prostu bolidy BMW są dla nszego kierowcy ZA DELIKATNE.
jak wiemy Kubica jeździ dość "agresywnie", to znaczy że wciąga każdy bieg na najwyższe obroty, dochamowania maksymalnie musi opóźniać wykorzystując do tego wcześniejszą redukcję biegów co nie pozostaje dłużne w jej trwałości... i napewno kilka innych czynników.
tak więc można mówić, że Kubica jast dobry ma dobry bolid, jak i to że Kubica źle jeździ i bolid ma do bani...
tak czy inaczej, w niedziele kolejny race..
jesli nie przytarga jakichs punktow przez najblizsze 2, 3 wyscigi to wystawia 2 niemca i tyle z tego bedzie..
a potem jak go kupi jakis red bull czy inne cuda to pokarierowane...
takze trzymam mocno kciuki zeby sie udalo wskoczyc na pudlo...