Bruner napisał/a:
Gniewek, to teraz juz wiesz dlaczego nie przejezdza sie przez przejscia dla pieszych?
I tu jest problem brun
Jak jezdze po ulicy to kierowcy nie zwracaja zadnej uwagi na rowerzystow juz nie raz wjechalem w takie dziury ze cale rawki pogielem Pomijam fakt ze wiekszosc jezdzi tak ze niemal "czuje" lusterka etc.
Najgorsi to sa kierowcy autobosow i taxiarze ale nie chce sobie i wam podnosic cisnienia wiec przemilcze ten temat
Gniewek a gdzie w poscie Brunera masz jazde po ulicy?? Przeciez wyraznie jest napisane o jezdzie przez pasy i ze dla wlasnego bezpieczenstwa przeprowadza sie rower przez jezdnie w takich miejscach zeby nie zostac potraconym.
Widze czytanie tekstu ze zrozumieniem to nie jest Twoja mocna strona.
hehe nie no chorobsko mnie dopadlo z tąd to wszystko .
Hehe ogolnie mi chodzilo ze po chodniku jezdzi sie kijowo a po ulicy jeszcze gorzej.
A co do przeprowadzania roweru przez jezdnie to juz wogle temat drastyczny
ile razy bym musial zsiadac i wsiadac z powrotem ehhhh........
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2007-03-15, 23:55
Mnie denewruje jak jade do szkoły i trafi sie jakis palant który ma obok park a pozniej droge rowerowa ale jedzie ulica, prawy i srodkowy pas korek, a na pasie dla autobusów jedzie jakis . . . i toruje droge autobusom, prawie zawsze mi sie to zdarza jak sie spiesze (zamotałem strasznie )