przykro mi ze tak Cie pojechali bez mydla... ale teraz chyba niektorzy zrozumieja dlaczego w jednych ubezpieczalniach OC jest troche tansze... a tak serio to nie martw sie bo ja kiedys pierwsza wycene dostalem ok 4tys pln a wzialem po miesiacu pojawiania sie w PZU praktycznie co 2gi dzien DWA RAZY wiecej mimo iz uznali ze to szkoda calkowita i na wszystko walili 50% amortyzacji... koleszka strzelil mnie w tylone prawe kolo... poszly lekko tylne drzwi, blotnik, zderzak wyrwany, felga MOTORSPORT 7.5x17" (jedna ta tylna dosc mocno przednia w nastepstwie uderzenia o kraweznik tylko byla "uszczypana na ok 1 cm") dwie opony 17tki 225/45, amor tyl, wachacz dolny, wachacz wleczony ze zwrotnica, poloska itp... mialem fart bo te kolka w ASO (same fele) stoja po ok 2700pln/szt poza tym jak masz METALIC lakier to tez dopilnuj zeby byl wpisany (bo to zmienia rozliczenia roboczogodzin i koszta materialu)....
Trochę coś nie tak. U mojej dziewczyny W Pug'u 206 był przerysowany (przerysowany delikatnie i nic urwane nawet nie było) cały jeden bok. Błotnik do wymiany + listwy boczne + malowanie połowy samochodu. ASO wyceniło na 4500PLN (naprawa bezgotówkowa).
Napisz jeszcze co to za ubezpieczalnia jest, od której tak ciężko kasę wyciągnąć. Inni będą mogli się zawczasu przygotować.