fiesta akurat ta w niczym nie jest lepsza niż peżo. Co innego gdyby to było stare dobre XR2i
fiesta ma mniejszy przebieg...
Kufa, tylko nie białe......
ja bym powiedzial ze nawet PUG jest lepszy niz fiesta ale fiesta 2 lata mlodsza i 50tys km mniej wylatane...
a biale... no coz... auto bez lakieru w samym podkladzie zawsze tansze....
z tym ze do bialego czy 206 czy fiesty to trzeba bedzie czarne 17stki na lato zalozyc....
fiesta akurat ta w niczym nie jest lepsza niż peżo. Co innego gdyby to było stare dobre XR2i
fiesta ma mniejszy przebieg...
Kufa, tylko nie białe......
ja bym powiedzial ze nawet PUG jest lepszy niz fiesta ale fiesta 2 lata mlodsza i 50tys km mniej wylatane...
a biale... no coz... auto bez lakieru w samym podkladzie zawsze tansze....
z tym ze do bialego czy 206 czy fiesty to trzeba bedzie czarne 17stki na lato zalozyc....
z tymi 17tkami - to miej litość dla wypełnień w zębach swojej Lubej
Sprzedawałem 2 lata Peugeoty. 206 to jak najbardziej udany model. Ja jednak odradzam. przedewszystkim to sa samochody skladane na sline. Rozpadaja sie na kawałki juz po 80.000. Po drugie 98 to najstarszy model a tam w 1.4 szybko padają panewki. NIe pamietam od którego roku to poprawili. Trwałość zawieszenia w 206 to jakis choror. Raz w roku wachacze, koncówki, laczniki. Tylnia belka to chyba jest od wózka dzieciecego.
Kupiłem 2-etniego C2 1.6 16v VTR. Przebieg miał 55.000 KM. Teraz mam 75.000. Wiem jedno - wiecej nie kupie francuskiego samochodu. Widziałem juz wiele zeczy ale to co sie działo jak pracowałem w salonie....
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2007-01-02, 17:28
Moj dziadek ma 206 z 99r. kupił w salonie w styczniu 2000r. do tej pory jezdzi tym samochodem(silnik 1.4), kilometrów duzo nei nastukał bo okolo 70 000km, wiec mysle ze połowa nie awaryjniosci tego samochodu to przebieg... . To co sobie przypominam co sie zepsuło przez ten cały czas eksploatacji w tym samochodzie to pająk on swiateł nowy 120zł (dziadkowi załatwił taniej bo ojciec kumpla ma sklep z czesciami do francuzów), przepalił sie tłumki końcowy i wyleciały dziury koszty??, ogólnie delikatne autko. Co do osiagów to moim zdaniem za mało mocy na dole chodź fajnie zaczyna pracowac oklo 4000tys. obr. i całkiem przyjemny dźwiek, co do hamulców rzeczywisicie nie zachwycaja skutecznoscia podoba mi sie układ kierwoniczy, zestrojenei zawieszenia dosyc miekkie ale nei ma sie czemu dziwic przeciez to francuz, ale denerwująca jest dla meni skrzynia jakos tak nei czyc ze zmiełem bieg . . . takie moje odczucia mzoe sie myle. . . 206 ma jeszzce babcia mojej dziewczyny rok chyba 2003 cos kolo 50 000 przebiegu silnik 1.1 i ostanio w serwisie powieidzieli ze samochód jak nowy nie ma do czego sie przyczepic... I jeszcze jedno 206 ma ciotka mojej dziewczyny rok 2006 kupiła jakos w wakacje, nei wiem dlaczego ale najlepsze wrazenie na mnie zrobiło własnie to 206 siakies takie najsztywniejsze. a z tego co wiem to czesto padaja te wyswietlacze na srodku konsoli gdzie pokazuje date chyba temp. takei tam peirdoły i na koniec wrócili do zwykłych zegarków tak jak było na poczatku.
a z tych dwóch to wybrał bym 206 fiesta nawet nei wygląda...
Ja tam bym tą Fieste wybrał, miałem przez 4 lata z rocznika 96 z silnikiem 1,25 16v w wersji GHIA z LPG i było to naprawdę super autko, kupiłem ją sprowadzoną z Francji z przebiegiem 63 tyś km i dobiłem nią do 240tyś jeżdżąc praktycznie tylko po mieście ponieważ pracowałem tym samochodem w pizzeriach na dostawie.
Jakie były z nią problemy??
Silnikowo żadne, lałem MOBIL 1 0W40 i zmieniałem tylko 3x świece, 1x kable WN, filtry i olej co 15 tyś i rozrząd 1x.
Zawieszenie:
Często bo co 20-30 tyś padały tulejki w przednim zawieszeniu i zmieniałem 1x z tyłu
Amorki 2x ale tylko dlatego że raz tak gościo mi wjechał w nią żę zgiął jeden.
Jeżdziłem na alusach 15" opony 195/45 R15
Klocki co 20 tyś (tylko miasto) tarcze 2x
Raz padła mi opornica od włącznika wentylatora i raz urządzenie sterujące ciepłym powietrzem.
Autko miało 75KM, latało po 200km/h na autostradzie w Niemcowni a przyspieszenia miało w granicach 11sek, a z tego co wiem silnik 1,4 16v ma 90KM także powinno być jeszcze lepsze.
Jak sprzedawałem mierzyłęm ciśnienie w cylindrach i wynosiło 12-13atm, oleju nie brało.
Grzesiu ladny felunek... WOLF nieprawdaz? i autko niczego sobie... jutro dokladnie bede ogladal obydwa autka i zobaczymy... w sumie to mnie nastroiles calkiem pozytywnie na TA fieste bo nawet z czegos takiego mozna zrobic ciekawe autko
Grzesiu ladny felunek... WOLF nieprawdaz? i autko niczego sobie... jutro dokladnie bede ogladal obydwa autka i zobaczymy... w sumie to mnie nastroiles calkiem pozytywnie na TA fieste bo nawet z czegos takiego mozna zrobic ciekawe autko
Sam ją robiłem żeby tak wyglądała i robiła na mieście wrażenie, baa nadal robi, bo koleś co ode mnie kupił jeździ nią do tej pory po Lublinie i jest zadowolony
Kupiłem ją po uderzeniu w prawy przód, miała uszkodzony błotnik, zerwane zaczepy lampy zale szkło całe, i lekko maskę z boku zagętą, tyle wiem ze zdjęć bo jak ją brałem to była już zrobiona. Pod koniec mojej kadencji jeszcze raz dostała w ten sam bok trochę mocniej (błotnik, drzwi, piasta, amortyzator, ale Wolf wytrzymał )- jakieś gnojki wracały z dyski na wichurze i wymusili pierwszeństwo
Co do kolorów to różnie mówią - wiadomo gusta i guściki - jakby były pod kolor to nie było by ich widać, a tak odrazu rzucała się w oczy
Ile LPG
bez oszczędzania
średnio 9L/100
miasto ok 10L
trasa ok 7-8L
Max jak było -25*C na częstych przejazdach odcinka 2-5km 15L (w pizzerii)
ojezdzilem sie dzis troche po komisach...
i ogolnie to jest tragedia....
pug z daleka nawet OKA ale z bliska to praktycznie nic nie jest dobrze spasowane... po otwarciu maski rdza... nie ma wzerow ale nie ma tez niczego co by nastrajalo pozytywnie....
fiesta co prawda sprzedana ale rdza w aucie z 2000 ROKU???? czy tylko beemki nie rdzewieja? moja niunia po stluczce miala pogieta atrape i jezdzilem tak od walentynek w jednym roku do wielkanocy w drugim i nic rdzy nie wyszlo ani na atrapie ani na masce...
POMOCY szukam czegos DO KUPIENIA do 10tys pln (spelniajacego kryteria ktore byly gdzies tam wyzej napisane)....
ojezdzilem sie dzis troche po komisach...
i ogolnie to jest tragedia....
pug z daleka nawet OKA ale z bliska to praktycznie nic nie jest dobrze spasowane... po otwarciu maski rdza... nie ma wzerow ale nie ma tez niczego co by nastrajalo pozytywnie....
fiesta co prawda sprzedana ale rdza w aucie z 2000 ROKU???? czy tylko beemki nie rdzewieja? moja niunia po stluczce miala pogieta atrape i jezdzilem tak od walentynek w jednym roku do wielkanocy w drugim i nic rdzy nie wyszlo ani na atrapie ani na masce...
POMOCY szukam czegos DO KUPIENIA do 10tys pln (spelniajacego kryteria ktore byly gdzies tam wyzej napisane)....
Moja E30... akurat dyszka Ci starczy....muahahaha a tak poważnie to poczekaj pare dni bo przywiozłem E30 na szerokiej, czerwona, jasne wnetrze, 4 drzwi. Sympatyczna ale nie pamietam czy to 316 czy 318 i jaki rok. Bedzie za rozsadną kasę.