przecież 90 % tych rzeczy obowiązuje juz od dawna , nie kompromitujcie się, w wakacje weszło m.in o "młodych kierowcach" , zielonych listkach itp pierdółach....
To idź na ulicę i zapytaj pierwszego lepszego kierowcę o jeden z tych punktów ... albo zapytaj o nowelizację przepisów. Ciekawe czy któryś będzie wiedział o co chodzi ...
Obawiam się że masz rację
bo większość do tego tematu podchodzi w następujący sposób: "egzamin zdałem, jeździć umię, wiem co to ustąp pierszeństwa i STOP, to czerwone a to zielone jestem mistrz kierownicy, przecierz nie będę zawracał sobie głowy jakimiś przepisami"
przeraża mnie to
nigdy nie zapomne jak przyszedł do mnie do pracy starszy Pan z pytaniem jak on ma po pewnej drodze się poruszać, bo tam są po trzy pasy w każdym kierunku i on nie wie jak ma jechać? Tłumaczenia na godzinę było bo nic do niego nie docierało. Skończyło sie na tym, że narysował sobie szkic na małej karteczce, a ja codziennie wsiadając do samochodu mam go przed oczami jak prowadzi auto z tą karteczką w ręku żeby czasem nie przeoczyć skrzyżowania
No mamy ten nieszczęsny art. 45 ust. 2 pkt 1, który mówi "Korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagające trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku przez kierującego pojazdem.... 200zł"
Rozwiązanie: Niejednoznaczne Nie ma nic prócz w/w przepisu na temat używania takiego sprzętu.
Tą "gruchę" można właściwie nazwać mikrofonem, bo się do niej gada i rejestruje głos i można dostać MKK 200zł.
Ale można się też bronić, bo ogólnie CB to nie telefon, ani nie mikrofon, a radiotelefon (zgodnie z określeniem prawnym i technicznym)
PRzy kontroli zawsze można powiedzieć:"A Panowie też korzystacie ze swoich radiostacji za pomocą radiotelefonów
_________________ Niemcy każdy samochód projektują tak, aby można było do niego przyczepić działo i w razie wojny podbić świat.
Bzdura jakich malo - sprawdz sobie ile kosztuje porzadny alkomat, dajacy wiarygodne wyniki. Jakies 2 lata temu chyba w autoswiecie byl test alkomatow, badziewia za 100 czy 200 zl mialy rozrzut wskazan siegajacy chyba 0.3 promila, czyli nawet jesli urzadzenie pokazalo same zera to mozna bylo stracic prawko dmuchajac w atestowany, taki jak na wyposazeniu radiowozu.