w A grupie nie mozna zmieniac dolotu smt mozna zalozyc bez problemow ale w puszke od przeplywki:) generalnie zmiana walkow zamiast hydrauliki plytki(powyzej 7000 nie wytrzymuje) strojenie walkow wydech dolot i tyle..
_________________ dobra no zmienie ta Aniee30.. nich Ci bedzie Piotrek,cobys nie smial sie ze mnie zabardzo:)
w A grupie nie mozna zmieniac dolotu smt mozna zalozyc bez problemow ale w puszke od przeplywki:) generalnie zmiana walkow zamiast hydrauliki plytki(powyzej 7000 nie wytrzymuje) strojenie walkow wydech dolot i tyle..
I tu mnie zaskoczyles ... myslalem ze tylko w N grupie nie mozna dotykac dolotu
Natomiast myslalem o zmianie przeplywomierza z klapkowego na bardziej nowoczesny tzw drucikowy
Co o tym myslisz
ps
[musze wreszcie kupic homologacje]
Chcialem zasiegnac opinii , jakie zawieszenie polecacie do Iesa , wiadomo ze miska jest baaaardzo nisko , sam to ostatnio bolesnie odczulem
Chodzi mi o zawieszenie bardziej rajdowe niz wyscigowe , wiec Bilstein B8 raczej odpada bo jest tylko do niskich sprezyn .(chyba ze sie myle) , a ja chcialbym osiagnac kompromis miedzy obnizonym zawiasem a mozliwoscia ostrego jezdzenia i ciecia zakretow. Wiadomo ze jesli beda jakies szutry to wtedy sprezyny seryjne ...
Myslalem o takim zestawie
Bilstein B6 i sprezyny 40/40 (niewiem jakiej firmy beda najlepsze)
B6 o ile sie nie myle sa w orginale w zawieszeniu M-Tech a jak kupujesz Is-a to napewno masz zawieszenie M-Tech.
Bez oslony pod miska dlugo nie pojezdzisz...Co do silnika to jazda ponizej 4000obr nie ma sensu..
Jesli chcesz szpere 4.45 (najnizsza seryjna szpera) a takiej nie znajdziesz, a znajdziesz 4.10 to moge sie wymienic!! do mojej jazdy 4.45 to za malo troszke ponad 100 przy 3000obr na 5 biegu!!
Ps. Glowice nie pekaja bo maja wade czy tez blok ma wade tylko jest to efekt wkrecania motoru na obroty przy zimnym silniku.....M20 jezeli sie uzytkuje z glowa bedzie jezdzic i jezdzic!!!!!!!!!!
pierwsze slysze zeby kazdy iS mial zawias m technika
Z tego co ja sie zdazylem dowiedziec to na pewno kazdy ies ma zawias m-technika seryjnie czyli -15-20mm , niemam pojecia czy to wychodzilo na amortyzatorach B6, ale na pewno na grubej ladze (51mm)
Wysany: 2006-12-19, 22:09 Re: E30 IS... Przygotowanie do sportu...
Dombrol napisa/a:
Witam wszystkich !
Poszukuje e 30 is , auto ma byc docelowo przygotowane do sportu (PZM)
Moze macie zakies trafne spostrzezenia odnosnie takiego samochodu , na co zwracac uwage przy ogladaniu , wady tego auta itd , wiadomym jest ze najwazniejsza jest karoseria .
Czy homologacja pozwala na wmontowanie silnika od e36 ?
dzieki za wszelkie odpowiedzi
Również wszystkich bardzo serdecznie witam.
Niedawno zakupiłem iS'a i przygotowuje go właśnie do Pucharu PZM (lub RWD Trophy o ile wypali Mam w związku z tym parę pytań:
- buda idzie do obspawania, które miejsca trzeba szczególnie mocno wzmocnić?
- na co uważać podczas zawodów (na pewno na miskę, bo jest strasznie nisko, coś jeszcze?)
- jak najlepiej ustawić geometrie zawieszenia na asfalt i szuter
- jakie sprężyny włożyć do auta na szuter? Seria jest stanowczo za niska.
Pozdrawiam
_________________ "Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców" - Colin McRae
Zbiornik paliwa się dziurawi od kamieni można by go jakoś zabezpieczyć. A żeby sensownie wzmocnić nadwozie to trzeba mieć łeb i doświadczenie Wspawać tonę blachy i rur nie sztuka. Jestem sceptykiem jeżeli chodzi o skuteczność "domowych wzmocnień". Najważniejsze jest w nadwoziu to co znajduje się pomiędzy dwiema osiami. Tył jest mocny i chyba się nie krzywi. Najbardziej newralgiczne chyba są podłużnice przednie. Ja bym zbudował specjalną klatkę łączącą kielichy przednie z kielichami tylnymi tak, aby zamknąć tą swobodę od góry między nimi i to przyjął jako najważniejsze założenie
Zbiornik paliwa się dziurawi od kamieni można by go jakoś zabezpieczyć.
Będzie płyta pod bakiem z duraluminium. W seju juz podziurawiłem bak, także tu wole płytę zrobić solidną tym razem
Piotr_1 napisa/a:
A żeby sensownie wzmocnić nadwozie to trzeba mieć łeb i doświadczenie Wspawać tonę blachy i rur nie sztuka. Jestem sceptykiem jeżeli chodzi o skuteczność "domowych wzmocnień". Najważniejsze jest w nadwoziu to co znajduje się pomiędzy dwiema osiami. Tył jest mocny i chyba się nie krzywi. Najbardziej newralgiczne chyba są podłużnice przednie. Ja bym zbudował specjalną klatkę łączącą kielichy przednie z kielichami tylnymi tak, aby zamknąć tą swobodę od góry między nimi i to przyjął jako najważniejsze założenie
Klatka która będzie tu wspawana ma własnie mieć zastrzały do przednich i tylnich kielichów. Dzięki za nakierowanie, postaramy sie tak ją poprowadzić zeby możliwie jaknajlepiej łączyła przednie kielichy z tylnimi.
_________________ "Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców" - Colin McRae