eeeeeno , przejzalem forum i bylo gadane o chipach, ale ktos tam komus mial dac znac czy do 1.8i M40 sa chipy i na tym sie skonczylo, przynajmniej tak doczytalem,
potraficie mi w jednym zdaniu odpowiedziec, czy sa takie chipy i o ile podniosa mocy ?
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-09-20, 22:15
owszem, chipów jwst dużo, wogóle nie ma do 320 bo jako jedyne nie wychodziło na amerykański rynek
do 318 sa chipy, wystarczy że wpiszesz w google bmw chip i Ci znajdzie ... dinana, Jim Conforti, albo kilka innych firm robiących bardzo dobre programy zarówno do M40 jak i M42 ... a ich kopie możesz znaleźć na ebayu za 20-50euro. Jest jeden problem, łatwo się wpierdzielić i kupić pustego eproma
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Pomyśl o kompletnym układzie wydechowym, filtrze stożkowym i modyfikacjach, jakie przeprowadza Smasher....
A dla kasiastych turbo
samochód chipują i to podobno dobrze w V-tech-u.....Są podobno najlepsi......
Uparcie powtórzę też o odchudzaniu fury i wywalaniu niepotrzebnych rzeczy...np fotele seryjne warzą strasznie dużo , a kubły OMP np po 5 kg....To daje do myślenia...Wygłuszenia itd....Schudnie Ci ze 100 kg i zobaczysz, że też coś da.....
Pozdro....
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-09-21, 22:45
Cytat:
samochód chipują i to podobno dobrze w V-tech-u
Lukasz, z czym do ludzi ... cena chipa = cenie silnika Pogięło
Swap co by nie powiedziec bdzie drogi, bo zawias przedni i tylny będzie inny, wał, ble ble blebleble ... do 6 garów trzeba wóz przyszykować, a jak się to robi to nie warto wsadzac "słabego" m20 ... m50 lub m30 ... co kto lubi
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-09-21, 23:15
bo ja ne lubie robic nic na pałe
naucze sie na słabszym ... TAŃSZYM ... a potem będe wiedział co przerobić w większym, żeby był dobry stosunek cena/moc. Poza tym ja się uczę, mam pierdolnik w rodzinie i widze jakie mam realia i wole zrobić mały tuning i jeździć niż rozłozyć autko na kilak miechów, po czym dowiedziec się że musze je sprzedać
a podstawowa sprawa to to, że to moja pasja, nawet nie wiesz jakie fajne to uczucie tak szlifowac zaworek, albo wałek rozrządu na lustro zrobic. Jak złoże samochodzik to będe najszczęśliwszym człowiekeim na świecie, a wiedz ze wole wydac ciut więcej ale mieć wszystko dopięte na ostatni guzik ... nie lubie fuszerki Na razie tak czy inaczej kasa mi się kończy i nie mam na swapy itp ... wogóle o tym narazie nie myśle ... mogę pomarzyć. Nie miał bym serca wsadzić silnik o którym nic nie wiem. Będzie rozebrany i złożony spowrotem, to się nazywa blueprinting, a dodatkowo od razu modyfikacja zawieszenia i hamulców. Inaczej wole pozostac przy tym czym jeżdże...
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Co do ceny chipa = swap to zgadzam się z Tobą Smasher...chodziło mi tylko o wymerność efektu , czyli , że dobrze chipuja i przykładają się do pracy, o cenie nie pisałem, a rzeczywiście niska nie jest....
A ze Swapem bywa też różnie....Znajomy dobry mechanik(sam jeździ e39 2.8) powiedział, ze zamiast wsadzać w moją 2.5 litra, to może poszukać za granica za rozsadne pieniądze czegoś od razu z mocniejszym sercem? Z jednej strony ma rację...
Zgadzam sie też z Tobą, ze jak zrobisz sam to będziesz dobrze wiedział co tam masz i jak Ci coś pieprznie to łatwiej będzie dojść...
Kolega po prostu pyta jak zchipować 1.8 M40, to mu po prostu pokazujemy różne drogi....
Sam mam 1.8 M40 i generalnie nie narzekam, choć jeżdżę spokojnie i tylko czasem kręcę wyżej. Mimo wszystko brakuje mi chyba trochę charakterystycznego dźwieku V6 i mocy, ale takiej, nie to, żebym musiał wciąż kręcić silnik na 6000 tys., tylko w średnim zakresie, no i trochę momentu obrotowego, który (162 Nm) nie jest niby mały i od współczesnych silników nawet niczym nie odbiega, ale jest ciupkę za niski na dobrą elastycznośc i sprawne przyspieszanie na IV i V....
A jak wiadomo lepsza "moc z pojemności", więc nie zamieniłbym np. 2.5 litra 200 konnego na sturbione 1.8 nawet też 200 konne....Co pojemność to pojemność....
Koniec końców koledze chcacego chipowac 1.8 radze przeznaczyć kasę na doprowadzenie samochodu do stanu "bum cyk cyk" w zakresie podstawowym, czyli zawieszenie, hamulce, oleje, opony i to myślę, ze będzie lepsza inwestycja....A jak 115 koników za mało to pojeździć trochę i zamienić na więcej....
Pozdrawiam
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-09-22, 13:38
Cytat:
Zgadzam sie też z Tobą, ze jak zrobisz sam to będziesz dobrze wiedział co tam masz i jak Ci coś pieprznie to łatwiej będzie dojść...
Nic nie pierznie Nie robie tego po to żeby wyeliminowac usterki zale żeby podnieść moc, także usterek będzie więcej
Cytat:
Mimo wszystko brakuje mi chyba trochę charakterystycznego dźwieku V6
Say what? Chyba R6?
Cytat:
no i trochę momentu obrotowego, który (162 Nm) nie jest niby mały i od współczesnych silników nawet niczym nie odbiega, ale jest ciupkę za niski na dobrą elastycznośc i sprawne przyspieszanie na IV i V
Ja mam 164Nm i spytaj się Lukasa czy mam słabą elastyczność na 4 i 5 (no na piątce to może i tak) A jestem dużo cięższy...
Cytat:
A jak wiadomo lepsza "moc z pojemności", więc nie zamieniłbym np. 2.5 litra 200 konnego na sturbione 1.8 nawet też 200 konne....Co pojemność to pojemność....
Jeżeli miałbym poprostu podjąć decyzję i wybrać szybszą opcję (mocniejszą) to bez wahania wybrałbym 1,8 turbo (nawet 1,6). Jeśli dobrze zestrojone i z płaskim momentem nie da żadnych szans 2,5, poważnie, szczególnie że 4graki będa lżejsze
Jeśli miałbyć te 2 silniki i jakaś kwotę na dłubanie, 2,5 dłubał jako atmosferyczny a 1,8 jako doładowany, to w 2,5 przeróbki szybko się skończa bo kasy zabraknie a i tak ci głowica pęknie , a 1,8 tym samym nakładem będzie łykac Mki
Pamiętaj że samochód jeździ z momentu (z którego jest liczona moc), a moment jest z pojemności, a doładowanie to sztuczna pojemność
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
tak, tak R6, sorry......
a, ze jestem lżejszy to fakt....Co do IV i V to nie jest tragicznie, po prostu mam apetyt na więcej.....162 is good....przynajmniej narazie....
Pozdro