Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-10-06, 23:28
ty ! ubott..ty juz nic lepiej nie pisz bo to jest tez moj oddzial. rzut beretem i tam wlasnie skladalem. jedyny plust to taki ze zawsze jest pusto i nie trzeba czekac..no i blisko
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-10-12, 09:20
no i lipa bo w HDI SAMOPOMOCY odrzucili moje odwolanie. jutro bede wiedzial i widzial na papierze jak to uzasadnili.
gdzie teraz moge sie dalej odwolywac? moge ta kase ktora u nich lezy juz odebrac i dalej skladac odwolania ale juz np. do glownego inspektoratu?
Mam tu cos Was no i dla siebie tez bo jak wiesc gminna glosi ze zlotu w Tarnowie nie wrocilem juz calym samochodem a na domiar zlego sprawca jest tez ubezpieczony w tym Pierd...lonym Zakładzie Ubezpieczen tak wiec poczytajcie sobie ten oto artykul - ja juz sie mocno przygotowuje do obrony mojego stanowiska i nie dam sie zrobic na szkode calkowita bo to bzdura i to wielka
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-10-12, 23:32
Sposób 6: Czy wzywać policję?
Znana krakowska biznesmenka pani Regina jechała z przyjaciółką do podmiejskiej posiadłości. Nagle jej bmw zajechał drogę kierowca też w bmw. Szkody były duże. Obie panie natychmiast wezwały policję. Ta sporządziła notatkę służbową i ukarała sprawcę wysokim mandatem oraz punktami. Ale towarzystwo ubezpieczeniowe nie dało wiary nawet policji. Ich biegły napisał, że do wypadku doszło w zupełnie innych okolicznościach, a więc kierowcy się umówili, aby wyłudzić wysokie odszkodowanie. Kobieta kilkakrotnie odwoływała się od tej decyzji. Tymczasem ubezpieczyciel zawiadomił prokuraturę o rzekomym wyłudzeniu. Prokuratura sprawę umorzyła. Kobieta procesuje się o odszkodowanie w sądzie.
ja mialem identyczny przypadek okolo 5-6 lat temu z wypadkiem na trasie torunskiej. byla policja, koles od tira dostal mandat i punkty karne.po ciagnacej sie sprawie to ja zostalem oskarzony o wyludzenie i bylem przesluchiwany w komisariatach.niby to specjalnie wjechalem w tyl tira beemka e30 320 rok 87(waska lampa) zeby wyludzic kase. to dopiero debilizm.sprawe przegralem i bylem w plecy okolo 6 tys.zl.
właśnie dostalem wycenę z drugiej stłuczki nie dopatrzyli się niczego i znowu szkoda całkowita a wycenili mi teraz samochód na 4000 zł przed wypadkiem i na 1500 po wypadku czyli dostanę teraz 2500 zł a niec więcej się nie stało tylko trochę zderzak był bardziej wgniecony. I jaka różnica po miesiącu 800zł.
To ciekawe jak bedę miał jeszcze raz stłuczkę za ok miesiąc to dostanę już ok 3000zł
he he
PZDR
_________________
BMW E-30 316 89" M40b16 - BYŁO
BMW E-30 318 89' M40b18 - BYŁO
BMW E-34 535i 90' M30B35 - BYŁO
BMW 750il 1995' m73b54 - JEST
Panowie nie dajcie sie robic w balona przez ubezpieczycieli. Taka jest polityka WSZYSTKICH ubezpieczycieli. Dobrze wiedza, ze wiekszosc ludzi nie pojdzie do sądu i przyjmie zlodziejskie ewarunki. Ciagle odrzucanie odwolan jest typowe i ptrzemyslane, to sposb na zmeczneie przeciwnika. Z doswiadczenia powiem wam, ze ok. 95% spraw przed sadem jest rozstrzygana na korzysc poszkodowanego ale jako, ze malo ludzui idzie do sądu to PZU i innym taka praktyka NADAL SIE OPLACA.
Zreszta sami policzcie. Moja rada. Odwolac sie do PZU a jak nie pomoze to pisac pozew do sądu.
Moja rada. Odwolac sie do PZU a jak nie pomoze to pisac pozew do sądu.
najpierw trzeba się przyjrzeć konkretnej sprawie - chociaz przeczytać co napisali w decyzji uwalającej odwołanie, ale generalnie tez jestem za - zawsze może się te parę groszy więcej uda wyrwać
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-10-26, 00:45
to napisze jaka ja mam lipe. w samopomocy jeszcze nie wyplacili mi kasy bo czekaja na drugie pismo od sprawcy wypadku z torunia. musza miec od niego potwierdzenie. obojetne czy odbierze polecony czy nie to i tak jest wyplata wstrzymana. teraz jak nie odbierze poleconego to od razu wyplacaja ale trwa to juz 2 miesiac i lipa.
polozyli lache na moje odwolanie, napisali ze moge sie dalej odwolywac do glownego inspektoratu a jak mi to nie pasi to zapraszaja do sadu. co za lamusy.
...a jak mi to nie pasi to zapraszaja do sadu. co za lamusy.
I wlasnie tak powinienes zrobic. Jak dostana odpis pozwu to od razu znajda dla ciebie troche czasu i rura im zmieknie. Przegonienie klienta na droge sądową to typowe zagranie. Wiedza, ze 90% ludzi do sądu nie pojdzie wiec taka gra im sie oplaca.
_________________ 80' E21 323i
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-10-26, 09:39
spoko - a ja nie polecam drogi sądowej na pierwszy ogień, bo jak dostaną odpis pozwu bez wcześniejszych innych prób dogadania się z Twojej strony, to mogą uznać Twoje roszczenie, dodać, że nie działałeś wcześniej w inny sposób i zarzucić Ci "pieniactwo" - wówczas Sąd uzna Twoje roszczenie, ale kosztami postępowania obciąży właśnie Ciebie
to tylko przykład niekorzystnych następstw zbyt pochopnego udania się na drogę sądową
tak jak pisze PioterW musisz popisac kilka pism naj lepiej wysłać poleconym albo faksem zeby miec potwiedzenie doreczenia bo w sadzi bedzie to na twoja korzysc działac że chciałes sprawe polubownie załatwic
_________________ BYŁO 525 M-technic / AC Schnitzer Bilstein B8
JEST 525 TDS Kinderwagen
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-10-26, 15:00
to prawda, ale w przypadku ubezpieczeń jest trochę inna sprawa, bo oni sami mają swoje wewnętrzne procedury, które poniekąd są właśnie takim polubownym załatwieniem sprawy, gdyż nie wynikają one z przepisów powszechnie obowiązujących i udział w nich zależy wyłącznei od dobrej woli ubezpieczonego/poszkodowanego
komuś się to może nie podobać, jednak moim zdaniem z uwagi na rozmiary firmy inaczej się nie da, bo firma takich rozmiarów i o takim profilu (wiążącym się nierozerwalnie z odwołaniami) nie może każdej sprawy rozpatrywać w indywidualnym trybie
oczywiście można nie korzystać z procedur dyktowanych przez ubezpieczycieli i sprawę od razu skierować do sądu - nawet nie dokonując pierwszego zgłoszenia bezpośrednio po zdarzeniu, jednak IMHO to nie przyspieszy sprawy
Generalnie polecałabym raczej przy różnicy w wartości raczej takie rozwiązanie żeby brać to co dają od razu z zastrzeżeniem, że ciąg dalszy nastąpi "tzw wartość bezsporną". Nie zamraża się wtedy całej gotówki tylko tą ewentualną cześć o którą sie można dalej kłócić. Trzeba tylko pilnować żeby nie podpisać że nie będzie sie już rościło żadnych praw. Jednak żeby odwołanie miało sens trzeba je rozsądnie umotywować np. wyceną niezależnego rzeczoznawcy chociaż to kosztuje, albo ewentualnie dowiedzieć się u własnego ubezpieczyciela czy mogliby przedstawić wycenę naprawy pojazdu. Zawsze wtedy jest podstawa do pisania pisma o konkretną kwotę.
Co do chodzenia do sądu od razu też nie jestem za z przyczyn już wymienionych wyżej, a po drodze jest jeszcze taka instytucja jak Rzecznik Ochrony Ubezpieczonych z tego co sie orientują zdarza im się pomóc.
Nie ma również problemu jak potrzeba też pomogę napisać pismo.
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-10-26, 16:43
no tak, ale ja mam jeszcze przed soba odbior kasy bezspornej i jak podsuna mi pisemko przy odbiorze z taka wlasnie trescia? to co ? mam nie podpisac? wtedy mi nie wyplaca. jak podpisze to wyplaca ale zrzekne sie dalszych roszczen
Ja odbierałem kasę i nic nie trzeba było takiego podpisywać tylko odbiór (przynosił mi listonosz) a też mają opcję ze wysyłają na konto i wtedy nic nie podpisujesz
_________________
BMW E-30 316 89" M40b16 - BYŁO
BMW E-30 318 89' M40b18 - BYŁO
BMW E-34 535i 90' M30B35 - BYŁO
BMW 750il 1995' m73b54 - JEST