zawsze tak jest - najpierw zrobisz auto, a potem je sprzedajesz - kuźwa - ja miałem to samo z 1,6 władowałem w remoncik auta grube dżiliardy, powymieniałęm wszystko co sie dało, a w tzw. międzyczasie stwierdziłem, że za słabe i poszło do nowego nabywcy - nic tylko kupować auta z beemka klubu
A co do sensu całej dyskusji to jestem bez kompa juz 3 miech jest to równierz relatywnie 3 miech bez najlepszego forum w polsce.
Przez ten czas zafascynowały mnie takie autka jak : Subarak Imprezowy , Honda Prelude mk3 , Honda CifffffiC , Mietek S klasa od 90 do 99 (tzw Pancernik).
Ale chwile zwątpienia pomaga mi przetrzymać FORUM bo jak se pomysle na jakim bym musial pisac Forum to nie mam wątpliwości jakie autko by mi odpowiadało. BMW e30
Kupie moze w 316i potem wrzuci gaz albo jakiegos diesla (oczywiscie bawarskiego)
i moze w scieny nie będę sie wgryzać
Wiem że do awaryjnosci Hond vs BMW niema nawet co porownywać ale BMW to BMW
Co do CLIO to mam o nim jak najlepsze zdanie kumpla dziewczyny mama ma taki wóz i jezdzi nim okolo 6 osob (caly czas) a do serwisu jezdza wymieniac plyny paski i klocki
Naprawde udany samochodzik a dodam ze kupmel go nie oszczedza np na A4 (jeszcze jak byly "schody") jechalismy 140 km/h od wrocka do granicy "D" a dodam ze Cliak caly czas ma takie akcje w repertuarze.
Tak wiec reasumujac Clio nie jest taki zły (ten o ktorym mowie to wersja 1,4)
i tak się nie przyzna, zresztą kto by się pzyznał:)
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-08-25, 12:47
Arczi e30 napisa/a:
ADAM napisa/a:
On sie wkurzyl ze to nie on zwina Hartge'a za 5100zl
jak faktycznie sprzedal za tyle ... to tanio ... wiecej kosztowala operacja z silnikiem ...
eee - słyszałem, że ten silnik jakoś śmiesznie tanio był kupiony - mechanik, który go oglądał powiedział, że jest wart ze 2 razy tyle - miał farta, bo wyszło na to, że koleś (który go Łukaszowi sprzedawał), ma się za znawcę, a w rzeczywistości nie wie co ma
pomyśl - 5100, to dawał Radek - faktycznie mało, więc skoro tak, to trzeba było zapłacić więcej niż tę kwotę
jak dla mnie temat zaczyna być nudny, poza tym koleś i tak ma doła, więc po co go jeszcze bardziej dobijać
Radek - rajcuje Cię to? - jakbys chciał kupić, to byś się zgłosił, a jak się nie zgłosiłeś... to po ptokach, a jak lubisz jak się po kimś jedzie, to luz - na każdego coś się znajdzie
wiadomo co jest następcą hartgeja i temat chyba można już śmiało zamknąć
Pioter wyluzuj poślady, przecież temat zrobl sie humorystyczny.
Kto powiedział że Łukasz ma doła? Bez przesady to małżonka poszła do innego tylko samochód...
Jak tak dalej pójdzie to ustalimy termin stypy.
A jak ma doła to mi o tym nie wiadomo, a jaoś nie wpadłem na to że można mieć doła dobrowolnie coś sprzedając. Rozumiem, można popadać w zadumę i żałować, ale jakby się ktoś dołował z takich błachych powodów to co było by dalej? Histeria bo chleba nie było w sklepie?
Może ten humor jest nietypowy, ale Łukasza humor równiez nie należy do typowych
Poszedł za więcej niż za 5100 to chyba logiczne. Operacja z silnikiem kosztowała około 4tysięcy w sumie, a kto mi za to odda przy sprzedaży? Nikt.
Żeby sprzedać E30 za dobre pieniądze trzeba mieć poważne argumenty - ja kilka miałem.
Kilku z forum pytało, ale było dla nich chyba za drogo - pewnie za 5100 by wzięli
Nigdy nie odzyska się kasy włożonej w auto hobbystycznie, chyba, że to nieczęsto spotykany oldtimer - a E30 jeszcze nim nie jest.
Czy mam doła? Fajnie nie jest, bo w ogóle nie mam ochoty jeździc tym pieprzonym Clio. Sczególnie jak wspomnę jak jeździło Hartge. Generalnie hhh mnie strzela. ALe nadszedł czas sprzedaży i tyle.
Pozdro
Jak dla mnie koniec tego zajebiście smutnego tematu.
Łukasz ja poczekam kiedy francuz za pół góra rok sam cię wyleczy... do pierwszej awarii będziesz zadowolony... później... zresztą sam zobaczysz... jakie sprytne śrubki powkręcali francuzi... 8)
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-08-25, 23:06
jak auto nie jest na gwarancji, to nie ma problema, bo wykrętak wiele potrafi - potem można zapodać swoje śruby i nie dokarmiać ASO