O fuck!!!! Ma chłopak szczęście, że ją ma! Myślę, że po wyjęciu tego szjasu z nogi czeka go dłuuuga rehabilitacja i powinien w miarę wrócić do normy.... Wiem, bo sam miałem stal w kopycie i po ponad roku rehabilitacji jakoś działam...
Pozdro
LJ
_________________ e34 2,5Vanos
Sprzedam kilka pozostałości pomojej e30 - bliższe info - GIEŁDA
Mam takie pytanie z innej beczki, czy kolega faktycznie jest nerwowy?
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego i szybkiej oraz skutecznej rehabilitacji.
Sosen
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
kolega miał cos podobnego miał wypadek golfemII cudem przezył kierowca zginoł na miejscu miał 20 lat a kolega co przerzył to noge i reke chcieli mu amputowac ale jakos go w wawie poskładali i po 7 miesiacach juz był w pracy
Wysany: 2006-08-07, 01:38 Re: [nerwowy46] - noga po tuningu :-(
RoboCop napisa/a:
na wyraźne życzenie Maćka (nerwowy 46) zamieszcza tu zdjęcie tego jak wygląda Jego nieszczęsna noga* (wrażliwcy, niech lepiej nie powiększają foty):
[url=http://img460.images....th.jpg]Obrazek[/URL]
*dobrze, że Kiras zdajesie w Borsku, bo mi się odwlecze ostrzeżenie...
Spoko spoko zadne ostrzezenie chłopaku widziałem wczesniej inne zdjecie!!Mam nadzieje ze ta akcja wypali na 100 %!!!!!!!!!!!
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-08-07, 14:56
fajne rusztowanie, jednak mam nadzieję, że wszystko zmierza we właściwym kierunku i niedługo będziesz śmigał normalnie - bez niego
cos ty chlopie robil ze masz taki wynalazek na nodze ? (pewnie juz bylo to gdzies poruszone ale zeby poznac twoja historie trzeba przeczytac 4 tematy z 3 dzialow na forum ) pozdro i szybkiego powrotu do zdrowia
No witam te zdjęcia naprawde nie są cięzkie mam też takie ze stołu operacyjnego jak noga jest otwarta od kolana aż do biodra. Mogę też zamieścić jeżeli dostanę zgodę od admin.ale tamte to nic przyjemnego. a z tym nerwowym to jest tak Ja jestem niespotykanie spokojny człowiek tylko ze jak ktoś mnie wku.....i to właśnie wtedy wychodzi ze mnie ten inny. ale unikam konfliktów bo wolę pomagać innym niż mieć z nimi kosę. ale wiecie ze nieraz się nie da. jeżeli chodzi o numer 46 to od 98r jestem kibicem valentino rossiego z moto gp. i ot tak taki akcent motocyklowy. nawet ścigając się na motocyklu w poznaniu startowałem z 46numerem pozdrawiam wszystkich i dzieki za wszystko