Zszedł 20 minut przed końcem, za faul na Materazzim...Dla mnie i tak jest wielki. Po prostu jest człowiekiem i nie wytrzymał napięcia. Choć był to najgorszy moment na to, ostatni mecz w karierze....
Szkoda faceta i szkoda Francji, która wczoraj grała pięknie.....
a jak uważam, ze popelnil duzy blad myslal ze ujdzie mu to plazem i dobrze ze go wyrzcili
jak to mowil jeden polityk: "...nie ważne jak meszczyzna zacznyna, ważne jak kończy..."
a co do Francji w tych mistrzostwach to grala przecietnie wygrywala mecze dzieki symulowaniu Henryego w polu karnym i okolicach
Oj, jesli sądzisz, ze Francja grała na tych mistrzostwach przeciętnie, to chyba znawcą piłki nie jesteś....
Fakt zaczynała mocno srednio, ale to jest cecha wielkich druzyn, ze rozkręcają sie z meczu na mecz, Francja zarówno z Brazylią, jak i z Hiszpania, nie mówiąc o finale zagrała wielkie widowiska....A Zidane grał jak młody Bóg!!
a Henry mimo iż nie w szczycie formy to jednak błyskał geniuszem nie raz i nie dwa! Widziałes wczoraj jak tuż przed polem karnym przeszedł 3 swietnych włoskich obrońców????
Udawał to Christiano Ronaldo, a nie Henry, cos Ci sie pokiełbasiło chłopie.
Francja grała pięknie, a co do Zidane to uważam, że po prostu mu puściły nerwy i jako że jestem kobietą to ciekawa jestem tego, co mu Materazzi powiedział
oglądam mistrzostwa zawsze odklad pamietam .... teraz na tyle na ile pozwala mi praca ... sam grałem w pilke na poziomie amatorskim ... takie sytuacje jak w meczach Argentyna-Niemcy czy własnie w tym ostatnim meczu sie zdarzaja ... to jest piłka i tam sa ogromne nerwy choc siedzac przed telewizorem ich nie widac .... dlatego prosze wyvbrac sie na mecz jakiejkolwiek druzyny ... im mniej widzów tym lepiej bo jest ciszej i mozna zauwazyc, usłyszec zawodników i zobaczyc jakie towarzyszy im napiecie mimo ze moze to byc mecz III ligi polskiej ... co dzieje sie w finale mistrzost swiata lepiej nie mowic ... a Włosi sa mistrzami prowokacji ...
JAK DLA MNIE TE MISTROZTWA BYłY PRZECIETNE .... raz dobrze grajace zespoly jak Argentyna ... nastepnym razem przegrywały z kretesem ... lub broniły sie mimo ze ich atutem jest atak
mnie osobiście też szkoda Francji - wg mnie lepiej grali od włochów (symulantów) - nawet w 10 chłopa po zejściu Zidana.
Ciekawe co mu ten Włoch powiedział (lub zrobił) że go z byka pociągnął. Szkoda - koniec kariery i takie zakończenie 8)
A ja się bardzo cieszę że Włosi wygrali. SQUADRA AZZURA jest najlepsza
Kibicuję Włochom na karzdej imprezie.
A skoro Zidane jest taki wielki to czemu dał się sprowokować Mimo stresu i napięcia nie powinien tak postąpić. A zresztą co za rożnica jak i tak przegrali
Włosi zagrali te mistrzostwa bardzo dobrze taktycznie i stanowili drużynę a nie zbiór piłkarzy i dlatego wygrali. Mają genialnego trenera i znakomitych piłarzy.
Cannavaro - niezastąpiony w obronie, genialny piłkarz, przewidujący każde zagranie.
Pirlo - moim zdaniem najlepszy zawodnik mistrzostw. Znakomicie rozdzielający piłki, dużo widzący, to od niego zaczynała się wiekszość akcji Włochów.
Gattuso- niesamowity walczak, nigdy nie odpuszczający, dobry duch drużyny
Buffon - najlepszy bramkarz świata. Można na nim zawsze polegać. Wybroni wszystko.
Luca Toni- napastnik jaki chciałaby mieć karzda drużyna świata. pasujący do każdego systemu gry. Potrafiący grać tyłem do bramki, doskonały w kontrach i do gry głową.
Wybrałem tych najlepszych ale niezapominajmy o reszcie bez której Włosi nie zdobyliby tytułu. Świetnych bocznych pomocników takich jak Mauro Camoranesi czy Fabio Grosso- obrońca który udzielał się w atakach.
Jest takie powiedzenie: "Pokarz mi swoją ławkę rezerwowych a powiem Ci jaki masz zaspół"
I rzeczywiście Włosi mieli najlepszą ławkę rezerwowych.
Del Piero, Jaquinta, Gillardino, Daniele De Rossi gdy tylko wchodzili grali bardzo dobrze
Wygrali bo stanowili team którym dowodził genialny trener.
Z tym Buffonem to pojechałeś wszystkiego to on nie wybroni, miał przebłysk szczęścia przy strzale głową Zidana i tyle.....W karnych był pionkiem, co nie znaczy, że Barthez był lepszy, bo jego akurat to Francja powinna dawno wymienić...
Jasne. Jeśli został sprowokowany i nerw mu puścił, to już mógł go nieco wyżej trafić. Wtedy na pewno Materac tak długo leżąc na murawie by nie symulował.
Pozdro...
Zarówno Zinedine Zidane, jak i Marco Materazzi milczą na temat scysji, do jakiej doszło między tymi zawodnikami podczas finału piłkarskich MŚ wygranego przez Włochów w rzutach karnych 5:3 (po 120 minutach spotkania Włochy - Francja było 1:1).
W wyniku wymiany zdań, Zidane uderzył Włocha głową w klatkę piersiową za co został usunięty przez sędziego z boiska. Być może nigdy nie dowiemy się, co wydarzyło się na 40. metrze przed bramką Gianluigi Buffona.
Pojawiał się jednak liczne domysły. Na przykład francuska stacja telewizyjna LCI twierdzi, że Materazzi powiedział do Zidane'a, który ma algierskie pochodzenie, że ten jest terrorystą.
Zdaniem Davida Trezeguet, napastnika reprezentacji Francji, Zidane'a mogły sprowokować jedynie bardzo ostre słowa pod jego adresem.
"W życiu czasami idzie o coś więcej niż tylko o Puchar Świata" - powiedział Trezeguet. Zresztą francuscy piłkarze twierdzą, że przez całe spotkanie byli prowokowani przez Włochów.
Za zasługi chyba dostał Niesłusznie zresztą. Po tym jak się popisał nie zasługuje na nagrodę. A "Złotą Piłkę" powinien dostać Andrea Pirlo lub Fabio Cannavaro. Zresztą martna to pociecha dla Zidana.
Znani z korupcji, prawdopodobnie w tym wypadku także kogoś skorumpowali.
Pirlo w grze był cienki jak tyłek węża, jedyne co mu wychodziło to stałe fragmenty.
Może i Włosi mieli równą drużyne, ale Francja gasiła ich swoimi akcjami jak chciała.
Po prostu Francuzom zabrakło szczęscia, bo wiele autorytetów powiedziało, że grali stanowczo lepiej. Taki lajf.
A nie od dzis wiadomo, że rzuty karne to kwestia szczęścia, a nie uczciwy wynik (choc fakt - jakos trzeba do wyniku spotkania dojść)
Zidane jest tylko człowiekiem, ale jednak magiem futbolu, o jakim Włosi tylko mogliby marzyć. Zresztą to rasiści i neonaziści z natury. Francja to drużyna otwarta grająca bardzo ciekawy futbol, a nie kopanie przy bramce przeciwników w stylu "Profesora"....
A gadajcie se gadajcie co chcecie. To Włosi są Mistrzami Świata a nie żabojady. Zagrali doskonale tatkycznie i to nie tylko ten mecz ale wcześniejsze też.
A Francuzi wogóle powinni się cieszyć że wyszli z grupy. Fartem zresztą.
A Zidane to może i był wielki ala jak grał w Juventusie (Włoskiej drużynie notabene pod wodzą obecnego trenera Włochów - to Lippiemu Zidane zawdzięcza najwięcej). Odkąd przeszedł do Realu zgasł jak świeczka na wietrze.
Był to jego ostatni mecz w karierze i co....Zawalił po całości Świat się z niego śmieje....
Łukasz napisa/a:
Znani z korupcji, prawdopodobnie w tym wypadku także kogoś skorumpowali.
Śmieszne historie opowiadasz. Zastanow się co piszesz Niby kogo przekupili może Zidana