kamil.k ...ja Ci powiem tyle że pies bez powodu się nie rzuca...albo wkraczasz na jego lub w jego terytorium albo wysyłasz gesty które pies odbiera jako zagrożenie, a jeśli to Twój pies to prostu źle ustaliłeś hiererchię...
owszem rzuca sie bez powodu - po prostu mu odbija ;mam taka prace ze czesto pracuje u roznych ludzi i wiele juz widzialem
np.dzisiaj wbiegl na podworko na ktorym pracowalismy amsftaf z drugiego konca ulicy ktory nigdy nas nie widzial i nie wiedzielismy o jego istnieniu - wyszedl sobie na spacer i zaczol ganiac i warczec jak wscielky na ludzi ;przyszedl wlasciciel i powiedzial ze nie wie co sie z nim ostatnio dzieje, zawsze byl spokojny - wscieklizny nie ma po prostu odbilo mu - podobno malo co nie pogryzl weterynarza
to nie przyjaciel co się Ciebie słucha.... to podwładny.. i się cieszy z tego...
To człowiek udomowił psa a nie na odwrót...więc po coś ludziom był potrzebny! A co powiesz np. o psach szukających ludzi pod lawinami, w gruzowiskach? Te psy same decydują w które miejsce się udać i jak dotrzeć do człowieka... a psy szkolone do pilnowania i obrony? one same decydują o momencie zagrożenia i wysyłają sygnały, więc psy pomagają, ratują, bronią itd... i dalej uważasz że nie mają własnego ja??
To jest w nich właśnie super że mimo iż dzikie potrafią pracować z człowiekiem i dla człowieka!!Wielu ludzi woli przebywać z psami niż z ludźmi...
Bajka...doberman to pies nie dla każdego...to mocny temperament, niesamowita inteligencja, pasja pracy, siła fizyczna, zaciętość i to wszystko połączone z wielką miłością, wiernością i oddaniem. To pies jednego pana. Dobek musi mieć po co pracować inaczej nie zrobi nic. Często ludzie kupują dobka dla wyglądu a niestety nie potrafią sprostać inteligencji tej rasy i poradzić sobie z ich temperamentem.
I tak jak mówią że jeśli ktoś raz będzie miał dobermana to albo nigdy więcej nie popełni tego błędu albo będzie miał je do końca życia
[ Dodano: 2006-05-20, 17:04 ]
kamil.k...najczęściej to odbija ludziom!!
a najniebezpieczniejsze są kundle wałęsające się samopas!!!
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-05-20, 18:28
co do inteligencji psow
to mam takie zdanie:
nie ma psow inteligetnych bardziej a inne inteligetne mniej, modre- głupie. itp...
moim zdaniem psy roznia sie siła charakteru.
jednym trzeba poswiecis wiecej czasu aby wykonywały polecenia, słuchały sie itp...
one wiedza co sie mowi i szybko sie ucza ale sprawdzaja nas.(czy musza)
widze ze wypowiada sie sporo osob ktore nie maja pojacia
a wiedza cos z opowiesci innych i z tego co mysla ze widza a widza niewiele
Aania widze ze masz troche doswiadczenia i pojecia o tym co piszesz ale pamietaj wszystkie psy sa modre i inteligetne
głupi pies to taki co sra se do miski i na posłanie.
to moje zdanie i tak to widze z własnych doswiadczen
mira_croft [Usunity]
Wysany: 2006-05-20, 18:58
Marcin nie oceniaj ludzi zbyt pochopnie!
A co do psów to mnie nie przekonuja słowa ani twoje co do Bitbulla i Aani co do dobermanów....moze akurat sie jej trafil doberman z głowa.......bo tu Aaniu akurat racji co do dobermanow nie masz do konca.....ja miałam i wiem ze to nie sa zbyt dobre psy do układania...a jak sie ktos wlasnego psa boi to nie powienin miec psa..i tu nie mowie o zadnej dominacji i szkoleniu....jak sie do czegos zabiera z głowa to i efekty sa w przyszłosci ładne!Kazdemu psu jak sie poswieci mase czasu i cierplisowsci sa efekty...a pies dobrze traktowany->wychowany pana nie zaatakuje!
Miruska
Tak Mirko trafił mi się naprawdę rewelacyjny doberman i wiem że takiego psa już nigdy nie będę miała. Ale na pewno też nie będę miała innej rasy...chyba że razem z dobermanem;) Dla mnie te psy są jedyne w swoim rodzaju a do szkolenia są rewelacyjne!
Jednak sam pies to nie wszystko, dużą rolę odgrywa wychowanie i zsocjalizowanie psa...
Marcin...tak mam trochę doświadczenia bo od kilku lat zajmuję się szkoleniem A co do inteligencji psów myślę że po obcowaniu z wieloma różnymi rasami zmieniłbyś troszkę zdanie
Widzę że "znawcy" mają odmienne zdania, widzę Martinez że uderzyłem w Twój czuły punkt, nie stresuj się tak bardzo... Nie jestem specem od psów ale pisząć że każdy pies jest tak samo inteligentny chyba ciutkę jesteś w błędzie. Z tego co ja laik wiem, z jakiegoś powodu do danych "cełów" szkole się konkretne rasy psów...
to nie przyjaciel co się Ciebie słucha.... to podwładny.. i się cieszy z tego...
jak masz pisac takie głupoty to lepiej nic nie pisz bo tylko sie kompromitujesz
nawet nie chce mi sie tobie wyjasniac zaleznosci bo i tak nie zrozumiesz jak piszesz takie głupoty
poczytaj sobie inne tematy i sie w nich wypowiadaj jak masz pojecie
bo tu nie błysniesz z tego co widze
pozdro
Chlopie Ty to masz chyba pelno kompleksow...kup se jeszcze kij bejsbolowy i razem z tym psem Bulem z kolcami na nosie bedziecie wzbudzac taki respekt ze wszyscy beda Ci z drogi schodzic Buahahaaa
A co do psow to calkowicie sie zgadzam z...Kotem, to ubezwlasnowolnieni podwladni a nie przyjaciele
P.s Zeby nie bylo: Kocham i szanuje zwierzeta (psy rowniez), ale jak czytam takie rzeczy to az mna trzepie...
_________________ Psychotesty Tarnów
Badania Psychotechniczne
Tarnów ul. Braci Saków 5 (baza PKS)
794 001 051
Racja Łukasz .
Czytając ten temat na mysl sie nasówa stwierdzenie, że tu nikt nie ma racji i to że... racje mają wszyscy
Naprawde zabawne jest te przegryzywanie sie znawców i mądralińskich bez doswiadczenia w tych sprawach a zaciętymi obrońcami czworonogów, którzy coś już wiedzą ucząc się na własnych relacjach...
zauważyliście że to waszego "szczekania" (czt. wlasnego zaciętego zdania) nie można opanować (czyt. po części zmienić lub uswiadomic pewnych rzeczy)
... tak jak bym widział te bule do walki w klatce czy rigach ... nikt się nie poddaje
Ale ja się nie znam więc już nie bede się wtrącał
Oczywiście zaraz ktoś napisze że po to jest włanie OT żeby wyrazić swoje zdanie ale żeby zaraz tak "krzyczeć" i szukać psychicznych aspektów udzielających się (czułe punkty, kompleksy i kije bejsbolowe itd ) , nie pomyslał nikt o przyjaznej kowersacji i możliwości podważenia własnych racji?
Pozdrawiam WSZYSTKICH!
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-05-23, 08:54
Cytat:
nie pomyslał nikt o przyjaznej kowersacji i możliwości podważenia własnych racji?
nie, nie i jescze raz nie - po to są racje, żeby ich bronić - ręcami i nogami
Z tego co ja laik wiem, z jakiegoś powodu do danych "cełów" szkole się konkretne rasy psów...
Bo każda rasa została stworzona do jakiegoś celu i każda ma jakieś inne predyspozycje
Niestety z braku wykorzystywania tych predyspozycji przez właścicieli wiele ras traci swój użytkowy charakter
Kochanie, lubienie, szanowanie psów to jedna sprawa a zrozumienie psychiki i sposobu zachowania to inna...
Mimo wszystko wielki odsetek społeczeństwa nie wyobraża sobie życia bez czworonożnego przyjaciela u boku...więc coś musi nas pasjonować w psach że tak chętnie udostępniamy im miejsca w swoim domu...życiu... szkoda tylko że nie staramy się poznać ich prawdziwej natury i rozumieć pobudki, które nimi kierują...
Myślę, że zaczynając posta Marcin chciał pokazać że lubi psy z mocnymi charakterami, zacięte a nie spokojne kanapowce
Jeden lubi yorki, drugi dogi niemieckie, trzeci amstaffy ...itd. Każdy ma do tego prawo i wolny wybór.