Ehh zaloze sie ze nie dojdziecie do porozumienia
Kazdego psa mozna wychowac na killera badz na pieszczocha.
Można wychowac jamnika ze bedzie wszystkich gryzl po kostkach badz Amstaffa ze bedzie bawil sie z dziecmi.
Co do Amstaffów to Kumpel ma takiego naprawde fajny i łagodny piesek
Naprawde mocne pieski sa wpadl pod Poloneza i był tylko poobdzierany ze skory (grzbiet mu sie starł) a polonez caly przod skasowany(lampy ,chlodnica ,maska ,zderzak ,atrapa slowem caly przód).
Jest bardzo łagodny jednak musi sie wyszalec wygryzc w tym celu kumpel prowadza go do lasku (kolo stadionu olimpijskiego).
Tam jak zobaczylem co ten pies wyprawia sie przestraszylem.
Myslalem ze go znam ze pieszczoch z niego nic nigdy moejej siostrze nie zrobil (jak sie z nim widywala mial a 5-6 lat) a tu wchodzimy do lasu i pies skacze na wysokosc 1,5-1,8 metra skacze i lapie galezie w szczece , wisi na niej
Mało tego huśta sie dopoki nie zlamie jej badź też MIAŻDŻY JĄ W SZCZKACH
Wychodzi z lasku i zalizalby wszystkich na smierć.
Moja teoria i wniosek:
Agresywny z Rasy pies musi miec odskocznie swoje "hobby" Bo inaczej fixuje
Tak jak chyba i ludzie , jak nie maja hobby czy też pasji to zachlewaja sie na śmierć badź chodza na "ustawki"
Ja kiedys wychowałem świnkę morską na komandosa - spuszczała się po linie
Ja z tego typu osiagniec mialem kota który załatwial sie do toalety a jak go przez przypedek zamkelismy na caly dzien w pokoju bez kuwety to zalatwial sie "z parapetu" Naprawde fajny był kociak wabil sie OSkar był cholernie ufny i go ktos ukradl
ile moze kosztowac rasowa suczka bulteriera w kolorze BIALYM? musi byc bielutka...
mi nie imponuja mozliwosci przetrzymania bolu u tej rasy a to jakie sa TOWARZYSKIE... jesli nie bedzie sie z nim bawic to on sam sie bedzie bawil ale jak nie nauczy sie go jakis malo destruktywnych zabaw (lub nie umozliwi sie ich) to moze zezrec meble w domu
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2006-05-19, 20:08
Łukasz napisa/a:
To ładnie tą swoją suczkę wychowałeś
Chwalisz się?
co ty ********* a gdzie ja tam pisze ze tak wychowalem mojego psa????? one takie sa nie wazne jak go bedziesz wychowywal jak zobaczy innego psa i znajduje sie poza podworkiem to sie na niego rzuca takie sa wlasnie te psy, stworzone do zabijania szczurow i czegos jeszcze w angli w 17 czy 18 wieku
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-05-19, 21:28
powiem tak
podobaja mi sie te psy bo sa piekne
sa bardzo łagodne
przyjazne
opiekuncze
czyste
silne
odwazne
małe
to ze wzbudzaja respekt
to zdjecie miało byc jak juz mowilem na celu pokazania ich zacietosci
wszyscy co mysla ze ty psy zo <admin edit ostrzeżenie za przekleństwo> to sa słabi psychicznie i jak taki pies podejdzie koło niego to kupa wysyła emaila do głowy ze spotkanie w spodniach
i to mi sie podoba ze ludzie sraja a sie nie znaja
to nie psy sa <admin edit :przekleństwo: marcin jeszcze jedno i BAN> tylko ludzie
do posiadania tekiego psa lub rasy podobnej powinno byc potrzebne zezwolenie ktore aby zdobyc trzeba bylo by przejsc testy psychologiczne, szkolenie, zaswiadczenie o niekaralnosci itp. tak jak na bron
bo te psy sa niebezpieczne w posiadaniu gamoni.
co do jamnieka to powiem ze sie ich boje i podobno rasowcow, bo te psy sa tak po....ne ze ze strachu maze ugrysc.
powiem najwiecej ugryzien jast przez kundli, psy bojazliwe te ze słaba psycha.
ale o nich sie nie mowi bo to normalne
ale jak bul ugrycie to jest o czym napisac powiedziec bo gosciu nie ma reki itp.
BALI BYSCIE SIE TEGO PSA Z FOTY??
SUPER
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2006-05-19, 21:42
a czemu mialbym sie nie bac
jesli nie wiem kto jest wlascicielem
czy mi reki nie upier.....
albo wgryzie mi sie w krtan i zabije....
chyba ze znam psa i on mnie od dluzszego czasu i przy tym wszystkim jest zrownowazony wlasciciel
to czemu nie
ale jak widze lysego karka z takim pieskiem to wole przejsc na 2 strone ulicy bo na jego"bierz go" moze sie dla mnie zle skonczyc
a tak naprawde te psy sa naprawe lagodne i ladne dobrze zbudowane i to nie jamniki jak kopniesz to zabijesz.....
Martinez ten pies ma zakodowane w głowie pewne zachowania instynkt.
Nawet Ty będąc właścicielem możesz stać się jego ofiarą.
Uwierz mi jesteś odważny ale jak by Cię zaatakował sam byś miał pełne gacie bo był byś bez szans.
Jak by ktoś szedł z takim psem a nie był by twój ciekawy jestem jak byś reagował?
Napewno nie podszedł byś do niego spokojnie bo nie wiadomo jak jest wychowany a potencjał ma.
nie znam sie na wychowaniu psów ale znam martineza i jego opowisci o jego psach,szkoda Hery bo to była naprawde miła sunia poukładana,słuchała sie itd,terazniejszy pies marcina wyglada jak Tygrys z II wojny swiatowej wjeżdza w las i wynosi drzewa.Brytan na łapach.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Martinez ten pies ma zakodowane w głowie pewne zachowania instynkt.
Nawet Ty będąc właścicielem możesz stać się jego ofiarą.
Uwierz mi jesteś odważny ale jak by Cię zaatakował sam byś miał pełne gacie bo był byś bez szans.
Jak by ktoś szedł z takim psem a nie był by twój ciekawy jestem jak byś reagował?
Napewno nie podszedł byś do niego spokojnie bo nie wiadomo jak jest wychowany a potencjał ma.
moge tylko napisac to samo co ty - to jest zwierze ma pewne instynkty i juz
znam kilka przypadkow w ktorych ktos zapragnal miec groznego psa - byl lagodny i wogule nikt go sie nie bal bo
nigdy na nikogo nawet nie warknal ale pewnego razu bez powodu rzucil sie na wlasciciela i go pogryzl;
dobrze ze koles przeskoczyl przez plot bo by go pewnie zagryzl na smierc
znam jeden najsmiesniejszy przypadek znajomi moich znajomych zawsze mieli 2 dobermany - tez mozna bylo sobie
wchodzic na podworko i psy byly tym malo zainteresowane;pewnego razu jeden doberman zachorowal i wywizeli go do lecznicy - temu drugiemu
odwalilo i zaczol sie rzucac na wszystkich ;doszlo do tego ze nie chcial nikogo z domu wypuscic
jak ktos chcial wyjsc to atakowal - za pierwszym razem zerwal gacie ze swojego wlasciciela
taki pies ma swiadomosc ze jest silniejszy od czlowieka - wie o tym jak sie z nim bawimy a raczej on nami rzuca bo mialem okazje sie bawic z takimi psami i wiem jak mocno szarpia
z jednej strony troszkę mnie rozbawiła Wasza dyskusja:) ale z drugiej przeraziła! na codzień bardzo dużo przebywam z psami różnych ras i przeraża mnie tak niska wiedza społeczeństwa na temat psychiki i zachowań psów
martinez...imponujesz mi wiedzą na temat psów;)
kamil.k... pies nie ma świadomości że jest silniejszy od człowieka;) ciekawe co byś powiedział po zabawie z moją dobermanką hahaha
Każda rasa po coś została stworzona...są psy typowo towarzyskie i typowo stworzone do walki..zacięcie i niski próg odporności na ból psów bojowych to cecha genetycznie uwarunkowana na przestrzeni lat...
Amstaffy i bulle to cudowne psy rodzinne (przy dobrym wychowaniu) ale w trakcie walki nie popuszczą - przykład na zdjęciach
Ciągle upieram się przy swoim zdaniu że na posiadanie psa (każdej rasy nawet mieszańca)powinno się mieć pozwolenie! A przy psach rasy obronnej lub bojowej właściciel powinien przejść testy psychiczne! i obowiązkowe szkolenie nie tyle psa co właściciela
Nigdy nie zgodzę się z opinią że dobermany to psy deklowate, głupie, niezrównoważone itp...prawda jest taka że jest to cholernie inteligentna rasa i niektórzy ludzie po prostu nie radzą sobie z tą inteligencją...
Sama mam dobermankę i NIGDY nie zamieniłabym jej na inną rasę! Ale każdy ma inne upodobania
jak jestescie tacy madrzy i tak zaciekle bronicie psow to chcialbym wiedziec co powiedzielibyscie jak na was sie rzuci znany pies i wam cos zrobi - czy wtedy powiecie ze to byla wasza wina i wy sprokowaliscie psa jestem bardzo ciekawy jakie bedzie wytlumaczenie
mira_croft [Usunity]
Wysany: 2006-05-20, 10:47
Ja mam labladorke-> niby usposobienie inteligencji i dobra sama w sobie-> a to kurde szatan jak cie moge!....i nie ma czegos takiego ze pies ma w sobie takie czy siakie geny, labladorka jest dopeiro 8 miesieczna, i idzie na szkolenie bo jest po rodzicach, którzy zajmuja sie niepełnosprawnymi-> bedzie przechodzic testy i tu jak znam zycie wynik znany-> nie przejdzie ich bo jest zbyt zywa i rzuca psykiem na lewo i prawo, jak ja uszczypniesz w tyłek od razu chce złapac za reke.....pomimo ze jednak ne uda nam sie przejsc testu pies jest fantastyczny i dobry, ale duzo pracy nad nim ....Mamy z Pepisem Cane Corso 2 letnia....wygalda dość agresywnie-> a jest ucielesnienim dobra i poskoju-> a jednak jej widok przeraza, policja nas zatrzymuje, ludzie uciekaja ...i nie ma co gdybac jak sie psa wychowa taki pies jest na codzien!....oby dwa te psy biegaja z amstafami i bittbullami i pieknei sie bawia .....a to co sie wy nazywacie agresywym wychowaniem jest tylko w kwestii wlascieciela!
ps. mnie pies pogryzł nie raz/sznaucer olbrzym i wilczurek niemiecki/-> i jakos zyje i nie boje sie z nimi przebywac
Miruska
mira a jak Cię ktoś uszczypnie w tyłek to nie miałabyś ochoty złapać za rękę? hehehe
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-05-20, 12:16
mira lubi jak sie ja szczypie w tyłek
kamil.k napisa/a:
jak jestescie tacy madrzy i tak zaciekle bronicie psow to chcialbym wiedziec co powiedzielibyscie jak na was sie rzuci znany pies i wam cos zrobi - czy wtedy powiecie ze to byla wasza wina i wy sprokowaliscie psa jestem bardzo ciekawy jakie bedzie wytlumaczenie
[b]tak kamil to bedzie moja wina
Ostatnio zmieniony przez MARTINEZ 2006-05-20, 12:21, w caoci zmieniany 3 razy
kamil.k ...ja Ci powiem tyle że pies bez powodu się nie rzuca...albo wkraczasz na jego lub w jego terytorium albo wysyłasz gesty które pies odbiera jako zagrożenie, a jeśli to Twój pies to prostu źle ustaliłeś hiererchię...
Mira...zaskoczę Cie ale widziałam bardzo wiele agresywnych labków rasa to jedno a genetyczne dobieranie osobników to drugie
Ja nie jestem zwolennikiem psów. Wg. mnie nie mają swojej woli i robią to co im się każe... śłuchają się... takie sługi, bez własnego ja.. Co mu karzesz to zrobi, pise mojego kolegi zjadał nawet kanapke z musztardą, jak mu kumpel kazał... zero własnego ja.
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-05-20, 13:12
KotSylwester napisa/a:
pise mojego kolegi zjadał nawet kanapke z musztardą, jak mu kumpel kazał... zero własnego ja.
psy nie maja własnego ja
kup sobie bula i zobaczymy kto bedzie jadł kanapki z musztarda
pies jest przyjacielem i ma zachowywac sie jak przyjaciel
robi to co mu powiesz nie dlatego ze jest sługą tylko dlatego zaby sprawic ci przyjemnosc a zarazem i sobie bo wie ze jak ty jestes szczresliwy to i on bedzie miał dobrze.
nie wiem skąd to wiesz, ale skomentuję to tylko tak:
Aaniu piszesz, że dobermany sa najwspanialsze, miałam i dobermana i ratlerka i rottweilera, teraz mam bernardyna i doberman był jedynym psem (na dodatek moim!), którego się bałam... szłam kiedyś w nocy do samochodu, on widocznie spał i nie słyszał, jak wreszcie usłyszał to zaczął biec w moją stronę z zamiarem ataku na "złodzieja", pomimo mojego krzyku zatrzymał się kawałeczek przede mną, wyglądał na tak wściekłego, że gdyby nie mój krzyk to pewnie by mnie zaatakował...a na codzień spał sobie na łóżku i bez poduszki nie potrafił usnąć - wcielenie łagodności...
teraz mam bernardyna, który może mi wyrządzić krzywdę tylko swoją wielkością!
to nie przyjaciel co się Ciebie słucha.... to podwładny.. i się cieszy z tego...
jak masz pisac takie głupoty to lepiej nic nie pisz bo tylko sie kompromitujesz
nawet nie chce mi sie tobie wyjasniac zaleznosci bo i tak nie zrozumiesz jak piszesz takie głupoty
poczytaj sobie inne tematy i sie w nich wypowiadaj jak masz pojecie
bo tu nie błysniesz z tego co widze
pozdro