KWP w Katowicach
AKCJA TRZEŹWOŚĆ. Wczoraj policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji wspólnie z funkcjonariuszami z Wodzisławia Śląskiego i jednostek ościennych przeprowadzili na terenie powiatu wodzisławskiego działania pod kryptonimem “TRZEŹWOŚĆ” . W akcji udział wzięło 34 policjantów i 6 funkcjonariuszy Straży Granicznej. Podczas działań patrole skontrolowały 368 pojazdów. Zatrzymano 26 nietrzeźwych kierujących w tym czterech rowerzystów. 22 osoby prowadziły pojazdy mechaniczne. W 2005 roku odnotowano ogółem 6354 wypadków drogowych, z czego w przypadku 888 wypadków brali w nich udział nietrzeźwi kierujący, co stanowi 13,79 % . W wypadkach zginęło 439 osób, z czego w 55 przypadkach w zdarzeniach tych uczestniczyli nietrzeźwi kierujący, stanowi to 12,52% . W ubiegłym roku śląscy policjanci zatrzymali 10.924 kierujących pojazdami mechanicznymi i 7.848 osób poruszających się w stanie nietrzeźwym innymi pojazdami. Dotychczas stosowane środki represyjne wobec sprawców przestępstw i wykroczeń nie są wystarczające do zniechęcenia kolejnych osób, siadających za kierownicę w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. W związku z czym działania tego typu będą prowadzone w różnych miejscach i czasie na terenie województwa śląskiego.
PRZYPOMINAMY, ŻE KIEROWANIE W STANIE NIETRZEŹWYM JEST PRZESTĘPSTWEM ZAGROŻONYM KARĄ POZBAWIENIA WOLNOŚCI DO LAT DWÓCH, ALE NIE JEST TO JEDYNA DOTKLIWOŚĆ, MOGĄCA SPOTKAĆ KIEROWCĘ. W KAŻDYM TAKIM PRZYPADKU ZATRZYMYWANE JEST PRAWO JAZDY, A SKUTKIEM TEGO MOŻE BYĆ UTRATA PRACY. DODATKOWĄ DOLEGLIWOŚCIĄ JEST GRZYWNA. PAMIĘTAJMY O TYM, ŻE WYPICIE NAWET JEDNEGO KIELISZKA WÓDKI CZY JEDNEGO PIWA, POWODUJE ZMIANY REAKCJI KIERUJĄCEGO NA WARUNKI DROGOWE, SPOWOLNIENIE PODEJMOWANYCH W CZASIE JAZDY DECYZJI, ZAWĘŻENIE POLA WIDZENIA I BRAK MOŻLIWOŚCI RZECZYWISTEJ OCENY SYTUACJI NA DRODZE. NASZ APEL KIERUJEMY DO CZŁONKÓW RODZIN, PASAŻERÓW I ZNAJOMYCH, KTÓRZY NIEJEDNOKROTNIE ZGADZAJĄ SIĘ NA PROWADZENIE POJAZDU PRZEZ KIERUJĄCEGO W STANIE NIETRZEŹWYM. NIE BĄDŹMY BIERNI I NIE POWIERZAJMY NASZEGO ŻYCIA I ŻYCIA INNYCH UCZESTNIKÓW RUCHU DROGOWEGO W RĘCE PIJANEGO KIEROWCY.
Wbrew pozorom nawet rowerem mozna krzywde zrobic. Kumplowi kiedys w parku rowerzysta wjechal w plecy (wlasciwie to zachaczyl go barkiem), nawet sie nie zatrzymujac. Koles pare tygodni w gorsecie chodzil.
O ile sie nie myle, to jesli sprawa trafi do sadu, to do momentu wydania wyroku mozesz jezdzic, dostajesz chyba tylko jakis zastepczy kwitek. Mariusz, wiesz cos wiecej na ten temat? Jesli to prawda to przynajmniej sprawe ze stazem i zwracaniem kasy bedziesz mial z glowy, sprawa sie przeciagnie z rok (a jak chorowity jestes to i dluzej ) a przez ten czas bedziesz mogl normalnie jezdzic.
Piotrze! A na kursie na prawo jazdy nie uczyli, że przez przejścia dla pieszych nie przejeżdza się rowerem??? Gdybyś rower przez przejście przeprowadził, to myślę, że napewno nie byłbyś zatrzymany. Kodeks drogowy trzeba od czasu do czasu czytać, jak biblię.
Pozdrowienia i całuski - M.
Bruner, z tym różnie bywa. Zależy co Ci powiedzą na tym pierwszym przesłuchaniu, gdy już bedziesz w pełni świadomy swojego czynu.
Oczywiście istnieje zasada domniemania niewinności (do momentu kiedy nie udowodni się winy jest się niewinnym stawianego zarzutu), ale zazwyczaj ludzie wtedy widzą swój błąd i raczej nie myślą o tym by starać się o uprawnienia do momentu wydania wyroku.
BM 6 napisa/a:
Piotrze! A na kursie na prawo jazdy nie uczyli, że przez przejścia dla pieszych nie przejeżdza się rowerem???
Tego uczą już w szkole podstawowej na tzw. "pogadankach" z policjantami odnośnie bezpieczeństwa
ja akurat siedze w temacie i powiem wam ze połowa zatrzymanych prawek to są włąsnie rowerzyści, normalnie plaga z nimi jest, z moich obserwacji to ci powiem ze 12 miesiecy masz z głowy , na pocieszenie powiem ci tyle ze jest taka opcja ze po odbyciu połowy kary możesz sie starac o jej skrócenie
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-04-23, 22:12
meecowhy, jeszcze troche i ci uwierze ze tak malo pijesz
piotrek, rolki sobie kup .moze bedziesz mial wieksza ulge
bm6, przepisy sa po to zeby je lamac...czasami
meecowhy, jeszcze troche i ci uwierze ze tak malo pijesz
piotrek, rolki sobie kup .moze bedziesz mial wieksza ulge
bm6, przepisy sa po to zeby je lamac...czasami
ps. co tu sie dzieje..ulala fajne forum 8)
wiesz jakbys mial takie fajne przezycia zwiazane z alkoholem jak ja to tez bys nie pil ....
Jakby na to popatrzeć z innej strony to za chodzenie po chodniku po pijaku a tym bardziej jeźdżenie na rolkach jak koledzy proponują też mogłoby się skończyć zabraniem prawka no bo w sumie tak samo można wtargnąć na drogę i spowodować wypadek. Prawo zawsze będzie prawem, ale do końca sprawiedliwe chyba nigdy nie będzie
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-04-23, 22:37
kicha napisa/a:
Meecowhy posluchaj moich slów : Alkohol to twój największy wróg, wiec lej go w R...
buahahaha
no no..trzeba uwazac jak sie nawet chodzi po pijaku po chodnikach bo czasami jak wiatr zawieje to moze nami mocno zarzucic na ulice i spowodujemy wypadek nie tylko samochodowy ale pieszy tez
ps. chcialem wlasnie wyskoczyc po piwko ale dalem sobie spokuj bo jeszcze mnie zlapia jak bede szedl do nocnego
Jakby na to popatrzeć z innej strony to za chodzenie po chodniku po pijaku a tym bardziej jeźdżenie na rolkach jak koledzy proponują też mogłoby się skończyć zabraniem prawka no bo w sumie tak samo można wtargnąć na drogę i spowodować wypadek. Prawo zawsze będzie prawem, ale do końca sprawiedliwe chyba nigdy nie będzie
przepis ma sie do prowadzenia pojazdow mechanicznych w ruchu ladowym... pic w miejscach publicznych nie mozna... ale "chodzic" po pijaku owszem... jesli nie awanturuje sie, idzie chodnikiem to policja " w zasadzie nic do Ciebie nie ma"... jesli nie mozesz ustac na swoich konczynach a nie masz pomocy (ktos sie nie zdeklaruje ze sie Toba zaopiekuje) to wtedy moga interweniowac (zawiezc na izbe, lub do szpitala jesli w danym miescie nie ma izby...)... ja sobie chyba kupie alkomat bo kiedys sprawdzalem sobie na "wirtualnym alkomacie" w necie standardowa imprezke i wyszlo ze ponad 2 doby mi schodzilo... macie jakies pomysly (np na allegro) co warto kupic ( z rozsadnym przelicznikiem jakosc/cena)?
ja sobie chyba kupie alkomat bo kiedys sprawdzalem sobie na "wirtualnym alkomacie" w necie standardowa imprezke i wyszlo ze ponad 2 doby mi schodzilo... macie jakies pomysly (np na allegro) co warto kupic ( z rozsadnym przelicznikiem jakosc/cena)?
Pare miesiecy temu chyba w Autoswiecie byl test porownawczy alkomatow. Generalnie wniosek byl taki ze na te najtansze szkoda wyrzucac kase, bardzo duzy rozrzut wynikow miedzy poszczegolnymi urzadzeniami, mala powtarzalnosc w kolejnych probach, duzo zalezy od obslugi (czesto udziwnionej) itp. Z kolei te ktore sa wiarygodne zaczynaly sie chyba od ponad 600 zl jak dobrze pamietam.
Jakby na to popatrzeć z innej strony to za chodzenie po chodniku po pijaku a tym bardziej jeźdżenie na rolkach jak koledzy proponują też mogłoby się skończyć zabraniem prawka no bo w sumie tak samo można wtargnąć na drogę i spowodować wypadek. Prawo zawsze będzie prawem, ale do końca sprawiedliwe chyba nigdy nie będzie
przepis ma sie do prowadzenia pojazdow mechanicznych w ruchu ladowym... pic w miejscach publicznych nie mozna... ale "chodzic" po pijaku owszem... jesli nie awanturuje sie, idzie chodnikiem to policja " w zasadzie nic do Ciebie nie ma"... jesli nie mozesz ustac na swoich konczynach a nie masz pomocy (ktos sie nie zdeklaruje ze sie Toba zaopiekuje) to wtedy moga interweniowac (zawiezc na izbe, lub do szpitala jesli w danym miescie nie ma izby...)... ja sobie chyba kupie alkomat bo kiedys sprawdzalem sobie na "wirtualnym alkomacie" w necie standardowa imprezke i wyszlo ze ponad 2 doby mi schodzilo... macie jakies pomysly (np na allegro) co warto kupic ( z rozsadnym przelicznikiem jakosc/cena)?
No o to mi własnie chodziło, że przepis mówi o prowadzeniu pojazdów mechanicznych, ale jak idziesz chodnikiem "nawalony" to stwarzasz podobne zagrożenie co rowerzysta, i tu moim zdaniem powinno być tak, że rowerzysta powinien być traktowany jak pieszy, albo odwrotnie.
Co do alkomatów to chętnie też bym kupił, ale czy ktoś ma doświadczenie z tym sprzętem? Czy jakiś badziew za 100 PLN jest wogóle warty uwagi?
jak idziesz chodnikiem "nawalony" to stwarzasz podobne zagrożenie co rowerzysta, i tu moim zdaniem powinno być tak, że rowerzysta powinien być traktowany jak pieszy, albo odwrotnie.
Rowerem poruszasz sie troche szybciej i mozesz kogos polamac, pisalem wczesniej o kumpla przygodzie.
Marek E30 napisa/a:
Co do alkomatów to chętnie też bym kupił, ale czy ktoś ma doświadczenie z tym sprzętem? Czy jakiś badziew za 100 PLN jest wogóle warty uwagi?
Rzuc okiem na mojego poprzedniego posta Ja bym sobie takim badziewiem nie zawracal glowy.
No chyba pisaliśmy swoje posty równocześnie
Co do zagrożenia to jeśli chodzi o jego skalę to się z Tobą zgodzę, ale Ty chyba zgodzisz się ze mną, że można się zatoczyć z chodnika prosto pod samochód komuś...