no chyba pomalutku się już ta wiosna skrada do nas, dziś w Lubline 13*C było Juz autko umyte, letnie kapcie założone, ale pierwszy przejazd po mieście przypmniał mi że to jeszcze nie lato, becia wróciła cała w błocie, bo jakiś palant wjechał całym impetem w kałużę, i cały misterny plan wpizdu
Jak dla mnie to mogłoby jeszcze nasypać śniegu bo bym sobie polatał bokami hehe, a tak będzie ciepło i znowu trzeba będzie długo czekać na zimę, chyba przeprowadzę się gdzieś do skandynawii czy cuś.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
ja tam lubię dźwięk motorów... chyba nawet wolę go od śpiewających ptaszków
niestety ulica obok mojego bloku jest tak dziurawa, że raczej żaden motolyklista sie tu nie zapuszcza ... chyba, że jedzie do blisko położonego sklepu
a wiosna cóż - czas na palenie letnich opon i odpuszczenie zimówkom - zwłaszcza, że moje były mocno oszczędzane, więc letnie dostaną z nawiązką