Mam do kupienia Rekinka z 1982r 316(1800) 66KW silnik na gaźniku od pierwszego właściciela,pełna dokumentacja od momentu zakupu,servis przez wszystkie lata udokumentowny. Auto jest w pełni sprawne,nigdy nie było bite, w orginalnym stanie, buda zdrowa żadnej dziury,oryginalny lakier.Jedynym mankamentem jest korozja na przednim błotniku przy kierunku i z drugiej strony też na błotniku jak jest listwa.ważne opłaty i przegląd. Przebieg 220tyś remont robiony przy 200tyś.tzn pierścienie,uszczelka pod głowicą i uszczelniacze.Kolor błękit metalik.CENA 2800
I teraz moje pytanie czy warto za tą cenę kupić takiego rodzynka????
Z góry dzięki Odpowiedź
Ostatnio zmieniony przez Majster 2011-03-05, 19:21, w caoci zmieniany 1 raz
Jeżeli jedyna rdza to ta o której piszesz, to osobiście nawet minuty bym się nie zastanawiał. Resztę zawsze się wyprowadzi. O ile oczywiście remont silnika był wykonany "z głową".
Sprawdź dokładnie podłużnice, kielichy i podszybie.