ja tez obejrzalem ze 3 razy muza fajna film moze juz nie az tak ale ujdzie w tloku jak sie nie ma co robic teraz znalazlem ciekawe fotki i sie zastanawiam czy to ten z filmu bo cos mi sie wydaje ze tak...
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-09-18, 00:14
filmik spoko, mozna obejzec przy piwku itd. nie jest kiepski jak niektorzy pisza.film jest po to zeby zajac 2 godziny czasu a nie plesc glupot ze bajka itd.
Moze to takie moje zboczenie, ale jak ogladam film to lubie zeby wszystko sie kupy trzymalo. Jak kolesie sie scigaja to niech sie scigaja a nie jezdza bokami po calej drodze tylko dlatego ze film jest o drifcie. Roznych kwiatkow bylo tam sporo, tworcy niezbyt zadbali o realizm, a mnie takie rzeczy raza. Mi tam sie srednio podobal, pare fajnych szpachlexow, troche lasek, ale bajka taka sama (albo wieksza) jak poprzednie czesci.
Dla mnie taki przyjemny filmik żeby pooglądac po pracy tak jak pisze menel przy pifku i chrupkach, wystarczy sie nastawić że film to mało realistyczna bajka i wtedy ogląda sie go bardzo przyjemnie, niepodobało mi sie tylko że do amerykańskiego potwora włożyli silnik z japończyka
to ze sa tam sceny do ktorych polepszenia efektow uzywaja kompy to przeciez normalna sprawa, ale ogolnie film jest ok.
W swiatowym repertuarze brakuje filmow o tematyce motoryzacyjnej, ja moglbym policzyc na palcach te ktore znam (oczywiscie moge sie mylic bo nie mam wiele czasu na ogladanie)
_________________ KLUBOWICZ - KATOWNIK
sprzedaz czesci nowych i uzywanych do e30 e 32 e34 e36 e23
swapy
mechanika bmw www.ubottgarage.pl
tel 502928155
Dla mnie taki przyjemny filmik żeby pooglądac po pracy tak jak pisze menel przy pifku i chrupkach, wystarczy sie nastawić że film to mało realistyczna bajka i wtedy ogląda sie go bardzo przyjemnie, niepodobało mi sie tylko że do amerykańskiego potwora włożyli silnik z japończyka
Lord Lukasz, to ty nie wiesz, że FORD GÓWNO WORT...
a ja uwazam, że filmik nawet spoko ALE nigdy nie należy iśc na film z serii F&F z myślą że obejrzy się coś wartościowego wiadomo przecież że fabuła bezie tu jak zwykle baaardzo niskolotna... i momentami naprawde bajecznie festyniarsko czy nie realnie... np laska driftująca bełnymi bokami na salnianej drodze z 50m przepaściami, ma jeszcze czas na spokojną rozmowe i długie spojrzenia z pasażerem
duży wpływ ma też to gdzie się go pierwszy raz oglądało mi akurat trafiło się cinema city i tu zgadzam się z menelem i innym że filmik jest dobry tak dla relaksu... po robocie, browarek itd.
wersja na kompie jest już w ogóle mało interesująca...:?