z dniem dzisiejszym moge powiedziec ze mam auto ochrzczone czyli mialem stluczke przy cofaniu na niepatrzalem w srodkowe lusterkao i wiechalem tylkiem w jeepa w jeepie tylko tablica odpadla a unie peknieta lampa i wgiot na rogu blotnika i pod lampom i teraz jeszcze trzeba czekac na cieplo zeby to wyklepac FUCK FUCK
Pociesz sie ze nie jestes jedyny - wczoraj wystarczyla chwila nieuwagi i na parkingu pocharatalem sobie blotnik i lekko zderzak przy pomocy zderzaka Peugeota 206. Na szczescie straty sa tylko u mnie, z plastikowozu tylko brod starlem