Z jednej strony świetnie, że znalazłeś tego typa. Ale z drugiej to co za kraj, żeby policja przez 3 tygodnie nie mogła ustalić sprawcy, mając do znalezienia dość rzadkie auto, z resztą nadal uszkodzone.
Ale z drugiej to co za kraj, żeby policja przez 3 tygodnie nie mogła ustalić sprawcy, mając do znalezienia dość rzadkie auto, z resztą nadal uszkodzone.
miejmy nadzieje ze kiedys sie to zmieni bo to naprawde smiechu warte
wczoraj byłem na koemndzie po papieru wszystkie cos mi sie to dziwne wydaje kolo dostał 200 zł mandatu i 8 punktow putam sie tego policjanta co to prowadzi czy mu sie cos nie pomyliło
troche mnie to zdeczka wkurzylo kolo musi miec jakies znajomosci ale to juz jest przesada w zywe oczy
jak tylko przyjda domumenty ze ubezpieczalni to napewno bede mial jego dokladnz adres tak ze odwdziecze mu nie ma bata zeby mu to uszlo w ten sposob wiekszy mandat dostalem za przejechalnie podwojnie ciaglej niz ten kolo za to
dostaje kare ktora mozna uznac za symboliczą. smiechu warte.
Kurde normalnie nie moge policjant jak go zapytalem jaka dostal kare i mowil 200 zł to spuścil głowe nie patrzyl mi w oczy wogole:/
no bez kitu za co oni mu dali ten mandat za nie zapiete pasy wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym (bo tam były skrzyzowania akurat chyba ze 3 po kolei, kolizja, ucieczka z miejsca wypadku to chyba nawet jako przestepstwo sie kwalifikuje a jemu dali 200 zł no bez jaj gdzie jest kurde sprawiedliwośc zobaczymy jak mi to jeszcze wycenia, az sie boje teraz po tym wszystkim !!
Koles jakis krent jest mieszka w morawici (poza kielcami) auto zarejestrowana na kieleckich tablicah a ubezpieczone w Radomiu w jakims "funduszu pocztowym"
i z tego co mi powiedziala policja to nie doszli by do niego bo nie mieli wogole tego numeru rejestracyjnego w swojej bazie danych juz nie wiem czy koles ma takie plecy czy jak czy policja ma taki balagan
Chociaz troche mi to teraz zaczyna byc jasne jak mozna przez 3 tygodni sprawdzac dwadziescia pare samochodow nie znależli go bo nie chcieli widocznie jak bym sie z nim wtedy szczesliwym trafem nie spotkal na miescie to pewnie by go nie znależli do tej pory
Znajomosci znajomosciami ale to juz lekka przesada nie uwazacie
Marku - jak tylko bedziesz miał adres, albo nr. telefonu to wal do nas, napewno coś wymyslimy. Nieciekawa sytuacja sie zrobiła z całego serca Ci współczuje
_________________ "...Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć...."
Marku - jak tylko bedziesz miał adres, albo nr. telefonu to wal do nas, napewno coś wymyslimy. Nieciekawa sytuacja sie zrobiła z całego serca Ci współczuje
Jesli sie okaze ze ubezpieczalnie nie pokryje mi kosztow roboty - ze bede musial dolożyć z wlasnej kieszeni to podam kolesia do sadu o jakis zwrot kosztow nie wiem czy tak sie da ale chyba w tej sytuacji nic innego mi nie zostanie ale zobaczymy jak wycenia maja sie skontaktowac ze mna w ciagu dwuch dni roboczych na ogledziny auta troche je jeszcze "ztjuninguje" przed tymi ogledzinami
najgorzej z felgami bo co prawda powiedzieli mi ze je wyprostuja i napawaja ranty ale polerki nikt mi w kielcach nie zrobi i wogole bedzie napewno widac jak mi tyle nadstapwaja bo chyba jak napawuja to czyste aluminjum a felga jest z jakiegos stopu nie wiem robil ktos takie rzeczy ? Bedzie cos z tego??
KORDI napisa/a:
Napisz do gazety jakiejś i niech całą sprawe opiszą..
Jesli sie okaze ze koles naprawde nakrecil i bede musia cos dokladac to tak zrobie!
Swoja droga policja nie chcial mi dac adresu zamieszkania tego kolesia ale napewno przyjdza mi jego dane w wycenie a jak nie to sie jakos dowiem. Nie zostawie tak tej sprawy