No nie ja trzymam hmmmm pedał hamulca wcisniety na ten przykład.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
_________________ Auta dzielimy na: dobre, bardzo dobre i auta niemieckie,
Auta niemieckie dzielimy na: dobre, bardzo dobre i BMW,
BMW dzielimy: na dobre, bardzo dobre i E-30
przy sprawnym układzie elektrycznym i rozruszniku - odpalania na sprzegle ma małe uzasadnienie - oczywiscie ze lzej rozrusznikowi - wiec jak cos ledwo kreci to napewno trzymanie sprzegła pomoże. Do tej pory odpalałem zawsze na sprzegle, ale oststnio znajomy podsunął mi teorie warta zastanowienia - po wcisnieciu sprzegła na panewke oporowa na wale silnika działa siła - nie ma tam oleju, nie ma smarowania.
Coś w tym jest - staram sie nie wciskac sprzegła, jest to bardzo trudne, ze wzgledu na wieloletnie nawyki
a odpalanie na sprzegle wymyslili wydaje mi sie jednak głupi amerykanie - pewnie chodziło o to, aby nie ruszyc na biegu - niektóre amerykanskie samochody maja zabezpieczenia - bez wcisnietego sprzegła nie odpali sie samochodu.
Ale co do samego sposobbu- mysle ze jakiekolwiek, zalety i wady sa tak małe, że pomijalne - wiec nic sie nie staniej jak bedziemy robili i tak i tak.
Ja caly czas odpalam ze sprzeglem, nie wiem ale juz mam taki nawyk, bez sprzegla odpalalem bardzo rzadko , 99,5% ze sprzeglem
zawsze wciskam sprzeglo zrzucam na luz i odpalam, bez gazu...
wtedy puszczam sprzeglo zeby sobie pochodzil chwilke na wolnych obrotach...
Jak narazie kazdy moj znajomy odpala z wcisnietym sprzeglem...
Tak jak i zostawiam zawsze auto na 1 biegu, a jak jakas jest jeszcze gorka to zawsze lekko zaciagam reczny wystarczy ze 2 zabki i juz trzyma zawsze tak robie a dosc czesto jezdze itp codziennie...
_________________ (OO=[][]=OO) Bayerische Motoren Werke
Ta teoria z panewką oporową niby lest OK ale... Panewka jest elementem spasowanym na wale z malutkim luzem więc jest tam malutka szczelina w której występuje zjawisko włoskowatości czyli jeśli ciecz sie tam dostanie to już z niej nie wyleci.
Ogójnie cała ta kampania Mobila z suchym tarciem itd to o kant du.. rozbić .
Olej raz zassany do układu nie wycieka z panewek tylko z kanałów olejowych wału /bloku/głowicy.
Pozatym spróbuj pokręcić skrzynią jak postoi na mrozie - to nie jest pomijalny opór dla rozrusznika , a jeśli jet pomijalny to dlaczego nie włączyć jeszcze świateł aby było widniej.
Ta teoria z panewką oporową niby lest OK ale... Panewka jest elementem spasowanym na wale z malutkim luzem więc jest tam malutka szczelina w której występuje zjawisko włoskowatości czyli jeśli ciecz sie tam dostanie to już z niej nie wyleci.
Ogójnie cała ta kampania Mobila z suchym tarciem itd to o kant du.. rozbić .
Olej raz zassany do układu nie wycieka z panewek tylko z kanałów olejowych wału /bloku/głowicy.
Pozatym spróbuj pokręcić skrzynią jak postoi na mrozie - to nie jest pomijalny opór dla rozrusznika , a jeśli jet pomijalny to dlaczego nie włączyć jeszcze świateł aby było widniej.
jak to nie wyleci? - to po co jest stale uzupełniany - rozumiem ze nie jest to całkiem suchy start le po cos jest to cisnienie oleju.
Jak miałem inne samochody to odpalałem na światłach - grupa Fiata - wsztstkim zapalaja sie wswiatła - jak miałem Peugeota sam przrobiłem sobie układ tak aby swiatła włączały sie z kluczykim i z nim gasły - dopuki wszystko byo sprawne nie przeszkadzało to w niczym
teraz w BM-ce mam układ zapalający swiatła dopiero po uruchomieniu silnika ale tyo głównie dla ksenonów zrobiłem aby nie musiały startować podczas krecenia rozrusznikiem który jak by nie było jest najwiekszym odbiornikiem prądu w samochodzie. - zreszta napisałem o pomijalnym wpływ czynników myslac głownie własnie o tej paneewce oporowej a nie o oporach zimnej skrzyni - one oczywiscie sa dosc duze ale i tak sprawny układ uruchamiania i elektryczny powinien sobie z tym poradzic. Zwłaszcza teraz gdy w skrzyni mam żadki olej ATP.
zawsze ze sprzeglem. poza tym mam dwa traktory w ktorych bez sprzedla nie zapali.. w jednym jest nawet czujnik ze musi byc na luzie.. chodzi o to zeby nawet jak sie zrobi zwarcie w rozruszniku(kiedys widzialem jak ciagnik sam zaczal jechac) nie pojechal..
Ze względu na słaby akku i na to, że auto zostawiam na biegu bo mi siadł ręczny (a często stawiam na nierówności) z wciśniętym sprzęgłem i hamulcem odpalam mego strucla.