Wydaje mi się że musisz.
Jak pies cię zatrzyma zobaczy w komputerze że masz czarną beemke a w żeczywistości jest czerwona to znając życie będą problemy
Wydaje mi się że musisz.
Jak pies cię zatrzyma zobaczy w komputerze że masz czarną beemke a w żeczywistości jest czerwona to znając życie będą problemy
Dokładnei po zmianie kolorku auta musisz iśc to zgłosić do wydziału komunikacji, to nic nie kosztuje
_________________ BMW e21 316-1.8i sprzedane
e30 325i-cabrio z parapetem
duchPW [Usunity]
Wysany: 2004-10-11, 22:36
a tego to już nie byłbyma taki pewny
.... bo w podatkach (i opłatach lokalnych także) nic nie jest pewne
sorry - to był taki żart - wymyśliłem link na poczekaniu -chodziło mi o to że akurat prawo podatkowe jest tak dziurawe, że łatwo je obejść, ale to już nie na tym forum
to zależy co rozumiesz przez brak papierów, bo skoro silnik (obecnie) nie podlega wpisowi do dowodu, to jasne jest, że papiery idą za budą.... nawet doszczętnie skasowaną. Wystarczy ci zatem dowód sprzedaży - tj. umowa, a jeszcze lepiej faktura, ale jeśli kupujesz silnik od osoby nie będącej podatbikiem VATu, to faktury przecież nie dostaniesz, a że tak czynność jest jaak najbardziej skuteczna (bo zakładam, że jest legalna), to nie ma problemu - dajesz umowę i cześć.
gorzej jak ktoś świadomie kupuje np. kradziony silnik - to niech go łapy świerzbią.... i bardzo mu tak dobrze, że jak się wyda... a na przeglądzie i tak sprawdzają numery pojazdu i w razie zmiany dane te trzeba zgłosić, więc sprawa wyjdzie - to w najlepszym przypadku nie udowodnią mu współudziału i tylko zabiorą silnik - hehe,
a z tym znalezieniem silnika na śmietniku, to dość ciekawy przypadek - ciekawe co na to przepisy.... ale teraz raczej mi się nie chce grzebać.... ani w śmietniku, ani w przepisach.... poczekam do rana.
zawsze jednak ktoś może znaleźć na śmietniku silnik i ci go podarować lub odsprzedać, a skoro działacie obaj w dobrej wierze....
co do koloru to na umowie nie bylo koloru jak kupowalem 3 beemki wiec nie wiem jaki powinien byc kolor (zgadzal sie z naklejka na kielichach amorow
druga sprawa to taka ze zawsze mogles zlozyc silnik sam
znalazles blok na skupie zlomu dokupiles glowice kolektor itd. a na bloku nie bylo numerow hmm i jak to zalatwic
_________________ Pozdr. Łukasz
Renault Espace 2.0dci '07
Peugeot Partner 1,9d '99
Fiat 126 '99
Baur TC2 '86
tak ja tez kanta kiedys mialem szarego pozniej zrobil sie niebiesko czarny i tez mi nikt nic nie robil za to a kolor hmm jak rejestrowalem itd to zadnego koloru nie podawalem cos mi sie z tym kolorem wydaje dziwne bo widzialem przy rejestracji ten urzedasowy wydruk z potwierdzeniem daty produkcji numerow nadwozia i silnika i tam cala jego przeszloscia ale kolor to nie pamietam zeby tam byl...
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
moja kobieta sprowadzila sobie forda fieste ktory WOGOLE NIE MIAL NUMEROW NA SILNIKU. podobno w fordach zdaza sie to dosc czesto. skonczylo sie na tym ze facet kazal jej nabic jakiekolwiek numery bo przecierz MUSI cos wpisac.
to w takim wypadku jaka jej wpisuja pojemnosc??
ta co miala na briefie czy tam innym badziewiu??ale tak naprawde moglaby wbic kazda pojemnosc, bo jak masz nowy silnik to moze byc z nowa pojemnoscia, dobrze rozumiem?
ostatnio był problem z nabitymi numerami na silniku...chyba kochani macie olej w głowie i pamiętacie ze BMW to nie Ford..i jakby nie było to Bułeczke zawsze przetrzepia..a Forda nie!....mam nadzieje ze o tym pamietacie piszac sowje posty!
Miruś
ten co sprzedaje silnik (niemiec) pomylil sie i wpisal zamiast 2,5 litra -2 litry u umowie kupna -sprzedarzy ??????????????????
To jest dobry pomysl zaplacisz mniejsze oc. Te silniki podobne moze nikt sie nie zorientuje
działa - znam takie auto to bardzo sprawnie przyśpieszające 2.0
Pozdro
Ostatnio zmieniony przez KWKPiotr 2005-02-16, 19:10, w caoci zmieniany 1 raz
drencrom [Usunity]
Wysany: 2005-02-16, 19:04
pojemnosc wpisuja taka jaka byla w briefie, czyli ksiazce pojazdu. papiery byly w porzadku. ani na bloku ani na glowicy nie bylo numerow. musiala wiec kupis sobie zestaw czcionek i wbic sobie CO JEJ SIE RZEWNIE ZACHCIALO.
blok bez numerow = wizyta na przegladzie oraz nabicie numerow - tyle wiem z Wydzialu Komunikacji.
Poza tym chcialem przypomniec ze nasze forum jest miejscem publicznym i bierzcie poprawke na to co piszecie o Policji oraz urzednikach bo nic dobrego z tego nie wynika... Nie chodzi o to ze bronie ich ale mam na wzgledzie podejscie przecietnego pana w niebieskiej koszulce do kontrolowanej beemki zaraz po tym jak taki pan surfowal po sieci
Bruner to się przeprowadź do Pruszcza byłem około 11 ale nie miałem badań dotyczących naprawy skrzyni biegów (auto z UE w umowie getriebe schaiden-uszkodzoana skrzynia biegów) więc szybko pojechałem do diagnosty kwitek 32pln zpowrotem do wydziału komunikacji 12:30 a 40 minut później miałem miękki dowód w ręku i przykręcałem tablice ZERO KOLEJEK i tak jest codziennie...pięć stanowisk pięć pań a klientów 3 -5 na godzinę dodam że podobnie jest w Urzędzie miasta pusto cicho i zawsze jesteś pierwszy... i panie sa miłe i nie burczą na petentów... nie to co w Gdańsku numerk i czas oczekiwania od 17-20 dni w kolejce do rejestracji
Wracając do tematu kiedyś kupiłem silnik z innego bmw wsadziłem do swojego ta sama pojemność pojechałem do wydziału komunikacji z umową zapłaciłem za za zmiany czyli wpis w Karcie pojazdu nie w dowodzie rejestracyjnym coś około 70pln (dokładnie nie pamiętam) niedawno sprzedałem ten silnik w ten sam sposób spisując umowę kupna sprzedaży i koleś zamontował amłe m40 w miejsce swojego zarżnietego m42 tak samo pojechał zapłacił za zmiany i teraz płaci mniejsze OC
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.