Ja po wylosowaniu pytań z polskiego pojechałem z kumplem pompowac koła w aucie bo stwierdził że to jest ważniejsze od matury, na matme wynajęliśmy sobie nauczyciela który miał nam zadania zrobić i podać, tak zrobił że na pięc 4 były żle i jak by nie nasz nauczyciel matmy który sprawdzał matury i poprzerabiał troche prace była by porażka.
jak bedzie "lalka" to ja moge spokojnie podejsc jeszcze raz do matury
ostatnio ogladalem test mat-przyr po gimnazjum i zalamalem sie tak niskim poziomem trudnosci..
strasznie proste to bylo, az z ciekawosci kupie sobie matme maturalna...
powodzenia all, dacie rade, matura to pikus, no i najwazniejsze potem, najdluzsze wakacje w zyciu..
ja zdałem matura 2 lata temu ... oceny marne ... ale matura jest po to zeby ja zdać .... a nie uzyskac jak najlepsze stopnie ... przynajmniej za mnie tak byl ...
Matura to ostatni egzamin w zyciu przy ktorym komus zalezy bardziej żebys zdał niez tobie .... potem wykładowcy na studiach i innych uczelniach wyzszych juz wbijaja w ucznia .... jesli ktos nie podpadł nauczycielowi ktory sprawdzal prace to zdawal .... fakt ze u mnie na Historii ustnej na okolo 40 osob nie zdało 12 ... mieli pecha akurat siedziala baba z komisji ktora nadzorowala mature w szkole .... ja dostałem 3 ale jej juz nie było
... jesli ktos nie podpadł nauczycielowi ktory sprawdzal prace to zdawal ....
Niestety teraz jest już inaczej. Na przykład prace maturzystów z Warszawy moga byc sprawdzane przez nauczycieli z Radomia, a te znowu przez jeszcze innch. Teraz jest tak, że albo umiesz i zdasz albo ..... ! LICZY SIĘ KLUCZ!!
na razie zero stresu ... doczytam jeszcze pare streszczeń i bedzie dobrze .. przez 3 lata lo sie obijałem i teraz trzeba nadrabiać
moj hamonogram : 4-tego polski pisemny// 5-tego angielski pisemny// 8 wos(obowiązkowy) //9-geografia - albo odwrotnie // 11-tego polski ustny // 16-17 jakos tak pisemna historia // 25-tego angielski ustny ...
ps. ide na zaoczne !
probne -polski 33% dlatego teraz dokuwam troche
-angielski 87 % ale na swiadectwie mam 2
- wos 47%
o kurde troche rzeznia ! to juz jutro !!!!!
haha a ja sie za lektury przed chwila wzialem
kurde po 3 latach urlopu jakies matury robia ! przegiecie paly !!!
ja z probnej mialem :
polski - cos ponad 50%
francuski - 52%
matma - niecale 70%
nie jest w takim razie jeszcze tak zle
jak dotad byl hiper luz to chyba powoli zaczyna mi sie sranie hehehe ide cos jeszcze poczytac pozniej posmigam na rowerze, zjem cos lekkiego i wczesnie spac !!!
pozdro !!!!!
Pomg: 1 raz Doczy: 26 Sie 2005 Skd: Warszawa/Piaseczno
Wysany: 2006-05-03, 19:09
misza napisa/a:
zdam ta maturke i kupie sobie pierwsze BMW to mnie motywuje do dzialania
dobre podejscie do sprawy, jeszcze niedawno chłopaki na forum pisali i srali po gaciach przed maturką, wszytscy chyba zdali, szast prast i beemkami smigają, bedzie git co ma nie byc, no nie? pozdro 8)
Kordi nie panikuj i juz nie pal narazie hehehe
Wez kilka głebokich oddechow i pomysl ze to bedzie pikus
Nie zapomnij sciag a najlepiej zapakuj je juz teraz i przejrzyj jeszcze raz zebys pamietal gdzie co masz
Wywietrz pokuj na noc zeby ci sie mozg dotlenil.... a nawet idz sie przejdz na spacerek.
Mozesz zadzwonic do kogos kto tez zdaje i pogadac (mi to zawsze pomaga przed trudnym egzaminem bo wiadomo ze we dwojke zawsze razniej i mozna zawsze czegos jeszcze sie dowiedziec).
Goracy dlugi prysznic i do lozka
No i najwazniejsze jutro: NIE PANIKUJ tylko na luzaka i co ma byc to bedzie a napewno bedzie dobrze bo bede trzymac za was wszystkich kciuki
a ja to bym Ci kolego co innego doradził co zrobić aby w 100% byc na maturce wyluzowanym, bo taki luz to dopiero luz i żadne pytanie Ciebie nie zagnie, ale po szczegóły zapraszam na priv bo tu są jeszcze osoby niepełnoletnie i gwarantuje, że maturke masz już w kieszeni jak zrobisz tak jak ja