dlatego srednio podoba mi sie zabawa na prostej, co to za radocha wladowac w auto kilkaset tys i wydymac wszystkich na prostej, gdzie wszystko zalezy od puszczenia sprzegla na starcie...duzo lepsze sa jakies zakrety, boki itd, chocby to co chlopaki robia w grchw teraz zima, sciagam kazdy filik i ogladam bo to jest fajne...
i co do tematu bardzo podoba mi sie opis lukasa:
"proste sa dla szybkich samochodow,zakrety sa dla szybkich kierowcow"
a jesli nie umiesz puscic sprzegla to mozesz sobie zalozyc za kolejna kaske Lauch Control... procedure startu taka jak np w nowym F430... ja widzialem filmiki jak japonce szaleja u siebie za miastem na gorzystych serpentynach ( w normalnym ruchu ulicznym) chyba na discovery bylo... to robi wrazenie... jak pojechalem na slowacje na narty to tez tak probowalem na serpentynach ale umiejetnosci nie te i autko obciazone (ale frajda nie z tej ziemi...)