W Zielonej wacha jest po 3.44 i nie zaden shit.Po przejsciach w poprzedniej zagazowanej Bercie Lpg mowie stanowczo nie!Okaleczenie silnika,i 15zl wiecej w kieszeni na 100km
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2005-12-14, 22:58
jak sie nie dba i katuje to sie i kaleczy..
xixek,a nie lepiej bylo poszukac z instalka zalozona nie dawno?jezeli twoj styl jazdy to raczej taki dojazdowy(dom,prac,dom,sklep),bez wysilania silnika to gaz raczej by ci nie zaszkodzil..no chyba ze bedzies jezdzil do upadlego jak nie ktorzy emeryci po kilka lub nawet kilkanascie lat jednym i tym samym autem ?
pozdro
MENEL - szukałem. Tylko że za taką kasę, taki model jak chciałem był z gazem nieosiągalny, a jeśli się coś znalazło to była to ruina (np. 270tys przebiegu a motor chodził jakby ktoś gwoździ wsypał do środka.... i temu podobne). miałem nawet taki plan żeby gaz założyć, ale siadłem , policzyłem i mi wyszło że nie ma po co.
niszczenie silnika to inna sprawa...