| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - e36 compact
Anonymous - 2005-03-29, 16:26 Temat postu: e36 compact Cześć. Opłaca sie kupić e36 compact czy może lepiej kupić coupe lub sedan. No i czy te auta są awaryjne i jak z częściami. Jaki najlepiej kupić silnik pod względem trwałości
loko - 2005-03-29, 19:13
compact to najpiękniejsze z e36... a są awaryjne jak każde bmw - wszystko zalezy jak jeździsz...
a kup najmocniejszą jaką uda ci się dostać...
pathrow - 2005-03-29, 20:22
heh komakcik jest śliczny aczkolwiek ostatnio zachorowałem na e36 w kupecie a silnik ja szukałbym 2,5 ładnie się kręci tym bączki heh moze kiedyś
loko - 2005-03-29, 21:18
tyle że w kompaktach nie było 2,5...
bajbus-ek - 2005-03-29, 21:34
Moim zdaniem najładniejsze sa wlasnie kupety Zajebista sprawa. A taka 2,5 albo 2,8 to juz wogóle miodzio. Kompakty mi sie nie podobaja wogóle. Jakos nie maja zbytniego wygladu.
Anonymous - 2005-03-29, 21:49
-Jeżdziłem chwile 323ti i jest to naprawdę szybkie i zwinne auto 8)
[quote="loko"]tyle że w kompaktach nie było 2,5...
-Z tego co pamiętam 323 to 2.5 tak samo jak 523 w e39.
Michał 2.0 - 2005-03-29, 22:07
compakta to bym dla żony kupił , kupetka ma dla mnie akurat najladniejsza bryłe no i 2,5 musi być ( albo lepiej jak kto woli)- ładnie chlipie
Łukasz - 2005-03-29, 23:33
e36 compact jest niebrzydkie, ale mężczyzna wyglada w nim nieco nie.......To beemka dla kobiet raczej . Noi kompakty miały ograniczony wybór silników....
yoshi - 2005-03-30, 00:16
| loko napisa/a: | | tyle że w kompaktach nie było 2,5... |
to w takim razie co ma Kaprys jak nie 325
kamil - 2005-03-30, 00:26
ja mam compacta 318ti czyli 1.8is Jestem bardzo zadowolony.Wiele lzejsza od coupe a 140 KM robi swoje z lekka .Polecalbym ten silnik w compacie.Jezeli nie boisz sie wiekszych kosztow utrzymania to zdecydowanie 2.5 w 323ti Vanos to juz jest kosmos!!
Jacek E30 - 2005-03-30, 01:22
Hahahahahahaha !!!! O czym wy gadacie mój kumpel ma compacta M/// 3,0 286 KM i takiego chyba nie ma w Polsce oprócz niego ....... Ma byc w maju na zlocie w towarzystwie Poznania - a właściciel to ten od słynnej niebieskiej E30 . POZDRO .
loko - 2005-03-30, 09:24
kaprys miał 318ti i ma swapa na m50.... ale tego z 325 czyli 192KM... a te 323 to rzeczywiście 2,5 ale słabsze... 170KM chyba... i nie uważam żeby jego compact wyglądał źle... jest lekki mały i zwinny...
yoshi - 2005-03-30, 09:39
| loko napisa/a: | | kaprys miał 318ti i ma swapa na m50.... ale tego z 325 czyli 192KM... a te 323 to rzeczywiście 2,5 ale słabsze... 170KM chyba... i nie uważam żeby jego compact wyglądał źle... jest lekki mały i zwinny... |
ale to on robil czy taki juz kupił
Anonymous - 2005-03-30, 14:09
a co z silnikami 1,6 i 1,8 są warte polecenia czy lepiej 2,0 Jak one palą?
center - 2005-03-30, 15:05
coupe jest fajniejsze, ladniejszy ma tyl...
a sposrod tych 3 to pewnie 2.0
Łukasz - 2005-03-30, 15:14
Zapomnij o 1.6, ewent 318 ze 140KM.....a wieksze-oczywiście A palą? Coś za coś, ale lekki samochód, więc nie są to hektolitry.....Stosunek moc-spalanie - w porządku....
drencrom - 2005-03-30, 19:02
2 tygodnie temu uchronilem moja siostre od jazdy jakas honda civic. znalazlem dla niej naprawde ladniutkiego compacta 316i z 98 roku w originalnej optyce M, z 16" oryginalnymi felgami i kolorze avusblaumetallic. do mojego 316i e30 z lekko zgoniastym silnikiem nie ma najmniejszej szansy. jezeli compact to tylko tzw. 323ti.
Bruner - 2005-03-30, 21:14
| Łukasz napisa/a: | Zapomnij o 1.6, ewent 318 ze 140KM.....a wieksze-oczywiście |
Czy mi sie wydaje, czy wszyscy tutaj twierdza, ze kazdy kto kupuje BMW chce sie scigac? Moze po prostu chce jezdzic wygodnie, a predkosc i przyspieszenie nie maja takiego znaczenia? Jesli ktos nie szuka rakietowych przyspieszen, a chce kupic samochod do normalnej, spokojnej jazdy na codzien, to nie widze powodu dla ktorego nie mialby kupic wlasnie 316. Tym bardziej, ze to juz nie jest M40 i nie wiele mozna temu silnikowi zazucic. Kumpel ma taka (wlasnie compact) i jezdzi sie tym calkiem przyjemnie i sprawnie.
PS. Nie zrozumcie mnie zle, sam bym sobie kupil 325, ale rozumiem ze dla kogos np ekonomia moze byc wazniejsza od osiagow. A po lekturze naszego forum chyba nawet moj dziadek z pogarda odwrocil by sie na widok 316
drencrom - 2005-03-30, 21:43
masz racje Bruner, tylko jest jeden problem: jezeli jestes w miare dobrym kierowca i masz bmke z mtech albo jakims innym dobrym zawieszeniem to kiedys zechcesz sprobowac, co ona potrafi. a jak to zrobisz kilka razy porzadnie, to juz po tobie. przyjemnosc z jazdy bierze gore nad wszelkim rozsadkiem i glod mocy jest nie do zaspokojenia. sam bede sobie niedlugo wstawial m20b25 ale obawiam sie ze nie na dlugo to wystarczy .
pathrow - 2005-03-30, 23:02
co fakt to fakt ja zacząłem od 18 i wiem że chcę więcej a kupiłem samochód do spokojnej jazdy na codzień a teraz póki co zrezygnowałem nawet z zakładania gazoliny żeby nie zmniejszać osiągów
Bruner - 2005-03-30, 23:07
Ale ja o tym bardzo dobrze wiem, sam jesli bede zmienial samochod to nie bede sie rozgladac za czyms mniejszym niz 320 (marka juz wybrana, tylko model pozostaje kwestia otwarta ). Ale to nie znaczy ze np doradzal bym ojcu kupno 328, bo wiem jak jezdzi i co dla niego jest wazniejsze. Podobnie jesli szukalbym samochodu np dla zony, czyli drugiego w rodzinie.
Michał 2.0 - 2005-03-30, 23:09
a ja 2 litry i też już chcialbym wiecęj bo te to trza przeciągać aby ostro szła ale ogólnie nie narzekam bo jak sie przekrochy 3800 obrotów na min to łuhuhu
drencrom - 2005-03-30, 23:58 Temat postu: @michal 2.0 ale jak juz go przeciagasz to dzwiek i kultura pracy sa poprostu jak zloto. 325 juz nie chodzi tak aksamitnie...
Frycek - 2005-03-31, 09:19
Witam! Jesli chodzi o compacta to nie mialem z nim nic do czynienia i nie bede mial bo mi sie wybitnie nie podoba (no chyba ze w przyszlosci dla zony ) Najpiekniejsze jest coupe (szyby bez ramek), chociaz sedanem badz turasiem tez bym nie pogardzil.
Jesli chodzi o druga dyskusje tzn. o kupowaniu auta o duzej pojemnosci. Otóż jest takie powiedzenie "apetyt rosnie w miare jedzenia". W moim przypadku jest tak ze przy kupnie kieruje sie kieszenia czyli mala pojemnosc z gazem ale jak juz troche pojezdze to mi brakuje pod pedalem. Ale nie martwcie sie! juz sie zaparlem i przysieglem sobie ze nastepny samochod (czyt. nastepna beemka) bedzie min 2.0 ale bede sie rozgladal za 2.5.
POZDRO
loko - 2005-03-31, 09:58
| Bruner napisa/a: | Czy mi sie wydaje, czy wszyscy tutaj twierdza, ze kazdy kto kupuje BMW chce sie scigac? Moze po prostu chce jezdzic wygodnie, a predkosc i przyspieszenie nie maja takiego znaczenia? Jesli ktos nie szuka rakietowych przyspieszen, a chce kupic samochod do normalnej, spokojnej jazdy na codzien, to nie widze powodu dla ktorego nie mialby kupic wlasnie 316. Tym bardziej, ze to juz nie jest M40 i nie wiele mozna temu silnikowi zazucic. Kumpel ma taka (wlasnie compact) i jezdzi sie tym calkiem przyjemnie i sprawnie.
PS. Nie zrozumcie mnie zle, sam bym sobie kupil 325, ale rozumiem ze dla kogos np ekonomia moze byc wazniejsza od osiagow. A po lekturze naszego forum chyba nawet moj dziadek z pogarda odwrocil by sie na widok 316 |
widzisz.. każdy tak mówi "a nie chce, a po co mi" a potem po jakimś czasie od kupna KAŻDY zaczyna ładować kasę żeby szybciej jeździło.. i po co???? a co do ekonomiki? o tym jużbyło tyle razy.. 6-cio garówka NIE JEST MNIEJ OSZCZĘDNA W SPALANIU NIŻ M40... jak jedziesz wolno to i tak ci spali 10.... ale jadąc tym i tym żeby ci paliła 10l/10.... to i tak sześciogarówka będzie szybsza, elastyczniejsza i przy takim jeżdżeniu moment i tak będzie 500 razy większy niż w 1.6/1.8
Łukasz - 2005-03-31, 12:19
Loko, święta racja, po co przerabiać, jak można od razu kupić coś mocniejszego....
Bruner, nie kazdy chce się ścigać, źle rozumujesz , moc, moment obrotowy, przyspieszenie - to także elementy, które sprawiają, ze samochód jest bezpieczniejszy i przyjaźniejszy w codziennej eksploatacji...Moze przekonasz sie o tym kiedyś, jesli będziesz chciał wyprzedzić kolumnę Tirów na jednopasmowej drodze, a pod maska tylko 1.6 lub 1.8....
A BMW jest marką dość okresloną - jeśli chcesz jeździć spokojnie i wygodnie - kup Daewoo Leganzę- tanie, wygodne, miło sie prowadzi po prostej i podobno rzadko się psuje....
BMW jest raczej dla ludzi, którzy cenią oprócz wygody i komfortu - dynamikę jazdy - i nikt tu nie mówi o sciganiu, to dwa różne pojęcia....
A silnik 1.6 jest w e36 do kitu, i w sedanie i w copakcie...Nie chodzi tu o wytrzymałość itd., bo to oczywiscie jest silnik BMW, ale brakuje mu mocy i elastyczności - spróbuj przy 4 pasazerach w e36 316 sprawnie wyprzedzić na IV biegu przy prękości np. 90 km/h lub na V(zapomnij)...
e36 jest za ciężkie na taki mały silnik...
e30 jeszczxe sobie radzi - 316 w e30 objeżdża bez problemu 318 w e36....
Także nikt raczej nie chce tutaj Killerów na drodze z potężnymi silnikami...
Wiem co mówię, mam 318i M40 i czasem mi za mało do sprawnej jazdy, a wierz mi , nie ścigam się, jeżdzę spokojnie.....
Pozdrawiam
Anonymous - 2005-03-31, 13:27
Ja sam mam e30 2,5 i wiem o czym piszecie. I tak się zastanawiam czy opłaca się zamienić e30 na e36, a jak tam z pękającymi głowicami - w e36 też się pojawiają czy nie?
drencrom - 2005-03-31, 21:28
silniki m50, czyli 6ki z e36 to podobno jedna z najlepszych i najwytrzymalszych konstrukcji BMW.
jezeli masz dobra e30 325 to ja trzymaj. jest o 300kg lzejsza od e36, reszte mozesz sobie sam zrymowac.
loko - 2005-03-31, 23:22
| Łukasz napisa/a: |
Także nikt raczej nie chce tutaj Killerów na drodze z potężnymi silnikami...
|
nie? 8) 8) 8)
| marcin napisa/a: | | a jak tam z pękającymi głowicami |
co wy z tymi głowicami? prawdapodobieństwo że pęknie głowica w m20b25 jest tak samo duże/małe jak w każdym innym silniu... zalezy od tego jak go się używa...
| drencrom napisa/a: | | silniki m50, czyli 6ki z e36 to podobno jedna z najlepszych i najwytrzymalszych konstrukcji BMW. |
a tu się zgodzę, ale eksploatacja i tuning jest o wiele droższy...
| drencrom napisa/a: | | jezeli masz dobra e30 325 to ja trzymaj. |
i tu też się zgodzę 8)
|
|