BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Nieprzerejestrowane auta, a wyjazd za granicÄ™

alexil - 2010-06-22, 11:01
Temat postu: Nieprzerejestrowane auta, a wyjazd za granicÄ™
Kupiłem auto w styczniu i jeszcze go nie przerejestrowałem. Miałem nawet ostatnio kontrolę ale poza pytaniem "czemu tak długo" nie było żadnych konsekwencji. W lipcu muszę jechać do Niemiec więc moje pytanie brzmi: czy mogę wjechać za granicę bez obaw, że przy kontroli zabiorą mi auto albo wlepią mandat? Oczywiście mam wszystkie dokumenty, fakturę na zakup itp. Wiem, że np. na Ukrainę w ogóle nie wpuszczą nikogo, kto nie jest przynajmniej współwłaścicielem auta w dowodzie.
Pawel735 - 2010-06-22, 11:25
Temat postu: Re: Nieprzerejestrowane auta, a wyjazd za granicÄ™
alexil napisa³/a:
Kupiłem auto w styczniu i jeszcze go nie przerejestrowałem. Miałem nawet ostatnio kontrolę ale poza pytaniem "czemu tak długo" nie było żadnych konsekwencji. W lipcu muszę jechać do Niemiec więc moje pytanie brzmi: czy mogę wjechać za granicę bez obaw, że przy kontroli zabiorą mi auto albo wlepią mandat? Oczywiście mam wszystkie dokumenty, fakturę na zakup itp. Wiem, że np. na Ukrainę w ogóle nie wpuszczą nikogo, kto nie jest przynajmniej współwłaścicielem auta w dowodzie.


W kraju mozesz dostac od 20 do 500 zl za to.

panrkacy - 2010-06-22, 11:52
Temat postu: Re: Nieprzerejestrowane auta, a wyjazd za granicÄ™
Pawel735 napisa³/a:
alexil napisa³/a:
Kupiłem auto w styczniu i jeszcze go nie przerejestrowałem. Miałem nawet ostatnio kontrolę ale poza pytaniem "czemu tak długo" nie było żadnych konsekwencji. W lipcu muszę jechać do Niemiec więc moje pytanie brzmi: czy mogę wjechać za granicę bez obaw, że przy kontroli zabiorą mi auto albo wlepią mandat? Oczywiście mam wszystkie dokumenty, fakturę na zakup itp. Wiem, że np. na Ukrainę w ogóle nie wpuszczą nikogo, kto nie jest przynajmniej współwłaścicielem auta w dowodzie.


W kraju mozesz dostac od 20 do 500 zl za to.


z jakiego przepisu ?
W kraju można dostać pouczenie, a za granicą jak jest niestety też nie jestem pewnien. Na pewno przy przekraczaniu granicy nie ma żadnych problemów. Przekraczałem nie raz.

alexil - 2010-06-22, 13:21

Pawel735 napisa³/a:
W kraju mozesz dostac od 20 do 500 zl za to.



O kraj się nie obawiam, bo jak już pisałem miałem kontrolę i nic. Nie wiem tylko jak jest za granicą, a nie chcę złapać jakiegoś konkretnego zonka..... Nie będę też przerejestrowywał auta specjalnie po to zwłaszcza, że mam zamiar je sprzedać.

valdi80 - 2010-06-22, 20:55

Wielokrotnie jeździłem autem zapisanym nie na mnie po terenie całej UE. Nigdy z tego powodu nie miałem nieprzyjemności, mimo iż kontrole się zdarzały.
Pawel735 - 2010-06-22, 22:18

Powiem Wam szczerze, że w przypadku kontroli w kraju lepiej jest nie pokazywać policjantowi umowy KS jeśli mineło wiecej niz 30 dni tylko powiedzieć, że jest to auto Twojego znajomego a jeździsz nim z wymyślonego przez siebie powodu. Po minięciu 30 dni od daty kupna jeżeli pojazd nie zostanie przerejestrowany policjant ma prawo zatrzymać dowód z tytulu danych w dowodzie niezgodnych ze stanem faktycznym - w tym przypadku chodzi o dane właściciela.
grzesiekd111 - 2010-06-22, 23:21

Pawel735 napisa³/a:
Powiem Wam szczerze, że w przypadku kontroli w kraju lepiej jest nie pokazywać policjantowi umowy KS jeśli mineło wiecej niz 30 dni tylko powiedzieć, że jest to auto Twojego znajomego a jeździsz nim z wymyślonego przez siebie powodu. Po minięciu 30 dni od daty kupna jeżeli pojazd nie zostanie przerejestrowany policjant ma prawo zatrzymać dowód z tytulu danych w dowodzie niezgodnych ze stanem faktycznym - w tym przypadku chodzi o dane właściciela.
potwiedzam , niestety doświadczyłem takiej sytuacji ;/
M-4 - 2010-06-23, 09:09

Zawsze trzymałem nieprzerejestrowane auto do końca starego OC. W razie kontroli mówiłem, że to auto wujka i o ile "wujek" nie zgłosił w urzędzie sprzedaży, to jest elegancko. Ludzie z lenistwa tego na ogół nie robią.
Jeśli powie się, że to kupione auto, to faktycznie policjanci się czepiają najpierw o okazanie umowy kupna/sprzedaży, później spóźnienia z przerejestrowaniem. Mi jednak nigdy za to mandatu nie dano, ale chyba da się za to mandat dostać, a może nawet mogą zabrać dowód? :) Nie wiem.

Co do UE, to objechałem wyrejestrowanym (tzn zgłoszonym, że został sprzedany) samochodem Słowację, Austrię, Czechy i Niemcy. Pan w Barwinku sprawdził dowód i mnie puścił. Jeśli puszczą Cię przez Polską granicę to już nie ma różnicy gdzie pojedziesz. :) Najlepiej mówić, że to wujka :)

alexil - 2010-06-23, 11:27

Ja bym chciał wiedzieć czy jest na to jakiś paragraf za granicą, bo to na jakiego policjant się trafi to jedna sprawa, a to co rzeczywiście ma prawo zrobić to inna sprawa. Myślę, że młody Polak w 540 z papierami nie na siebie będzie budził podejrzenia w razie kontroli i tego się boje najbardziej.
metaldaw - 2010-06-23, 19:09

M-4 napisa³/a:
Jeśli puszczą Cię przez Polską granicę to już nie ma różnicy gdzie pojedziesz.


a kto ma kolegę puszczać za granicę :?: przecież budki z celnikami tylko na wschodzie pozostały a to przeciwny kierunek naszego kolegi :wink:

M-4 - 2010-06-23, 19:34

Jak wyjeżdżałem przez Barwinek na Słowację ostatnio, to ktoś tam jeszcze stał. Ale to było ze dwa lata temu.
Dixi - 2010-06-23, 19:44

Nikogo na granicy nie ma, czasem mają akcje i "trzepią" (bez skojarzeń mi tu :P ), jedź normalnie 540i, tylko nie pokazuj umowy, po prostu auto pożyczone.
maaaad - 2010-06-23, 20:45

Dixi napisa³/a:
po prostu auto pożyczone.

W wielu krajach policja wymaga właśnie akurat w przypadku poruszania się pożyczonym autem jakiegoś dokumentu potwierdzającego tę okoliczność.

Dixi - 2010-06-23, 21:02

maaaad, jeżdżę, nie swoim autem po europie (Niemcy, Holandia, Belgia, Francja) i nigdy problemów nie robili - czepiają się zawsze o masy :P
Mateusz - 2010-06-23, 21:57

'' Zadzwon do poprzedniego wlasciciela i popros o napisanie upowaznienia '' :mg:
nokerman - 2010-06-24, 06:27

M-4 napisa³/a:
W razie kontroli mówiłem, że to auto wujka i o ile "wujek" nie zgłosił w urzędzie sprzedaży, to jest elegancko. Ludzie z lenistwa tego na ogół nie robią.

Wierzysz w to co piszesz?

Pierwsza rzecz jaką ludzie robią po sprzedaży auta to lecą z papierami do WK i ubezpieczyciela. Nikt nie chce brać na swoją D. odpowiedzialności za sprzedany pojazd.

M-4 - 2010-06-24, 10:38

nokerman napisa³/a:

Wierzysz w to co piszesz?

Słucham?? Opieram to na doświadczeniu. Nie wiem po co takie teksty drogi kolego.

Swoją drogą no dobra - załóżmy, że auto zostało zgłoszone w Wydziale Komunikacji... kto to za granicą jest w stanie sprawdzić? I w jaki sposób? Zatrzymała mnie austryjacka policja, jedyne co mogli to popatrzeć na dowód i na nas. Nic więcej.

Uważam, że nadal nie mogą sprawdzić takich informacji.. być może tylko udałoby im się ustalić, że auto było skradzione, bo może wtedy należy do jakiegoś europejskiego rejestru. To jednak już tylko spekulacja.

maaaad - 2010-06-24, 13:06

Sprzedający jedynie zgłasza fakt sprzedaży auta (btw - za niezgłoszenie nie ma żadnej sankcji). Wpisy w dowodzie rejestracyjnym dokonane zostaną dopiero na wniosek nabywcy. Jeśli nie zgłosi - w dowodzie rej. pozostaną stare dane, aczkolwiek nie ma to wpływu na żadną odpowiedzialność.
M-4 napisa³/a:
Swoją drogą no dobra - załóżmy, że auto zostało zgłoszone w Wydziale Komunikacji... kto to za granicą jest w stanie sprawdzić? I w jaki sposób? Zatrzymała mnie austryjacka policja, jedyne co mogli to popatrzeć na dowód i na nas. Nic więcej.

Podejrzewam, że tak jak i u nas mają prawo legitymować - paszport, dowód osobisty itp. Popatrzy w te papiery, popatrzy, że w dowodzie rej. ktoś inny... I już podejrzenie, że poruszasz się kradzionym autem :-)

Dixi, możliwe, że akurat w tych krajach nie są żadne umowy wymagane, ale bodajże w Szwajcarii i Norwegii wymaga się zgody właściciela na poruszanie się cudzym autem. Serio, nie pamiętam już dokładnie :)
Aha, no oczywiście inną kwestią jest sumienność policjantów :mg:

nokerman - 2010-06-24, 13:44

M-4 napisa³/a:
Opieram to na doświadczeniu.

Dziwne masz doświadczenie, bo po sprzedaży auta masz 30 dni na poinformowanie o tym fakcie twojego dotychczasowego ubezpieczyciela. W przeciwnym wypadku jesteś współodpowiedzialny za ubezpieczenie tego auta razem z nabywcą.
Z drugiej strony ubezpieczyciel przyjmie twoją rezygnację dopiero jak będziesz miał potwierdzenie wyrejestrowania z WK.

Może Belisama coś od siebie jeszcze doda jako agent ubezpieczeniowy.

maaaad - 2010-06-24, 14:06

nokerman napisa³/a:
W przeciwnym wypadku jesteś współodpowiedzialny za ubezpieczenie tego auta razem z nabywcą.

Jedynie za zapłatę składki za okres od sprzedaży do powiadomienia. I to solidarnie z nabywcą.
nokerman napisa³/a:
Z drugiej strony ubezpieczyciel przyjmie twoją rezygnację dopiero jak będziesz miał potwierdzenie wyrejestrowania z WK.

Nieprawda. Choćby z tego powodu, że nikt z niczego nie rezygnuje :) Sprzedający tylko zawiadamia TU o tym, że sprzedał auto i podaje dane nabywcy, ubezpieczenie nadal istnieje tylko automatycznie przechodzi na nabywcę.

Pawel735 - 2010-06-24, 14:34

maaaad napisa³/a:
Wpisy w dowodzie rejestracyjnym dokonane zostaną dopiero na wniosek nabywcy. Jeśli nie zgłosi - w dowodzie rej. pozostaną stare dane, aczkolwiek nie ma to wpływu na żadną odpowiedzialność.


Przeciwnie - policjant podczas kontroli ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny jeżeli po upływie 30 dni auto nie zostało przerejestrowane na nowego właściciela ponieważ po minięciu tego okresu dane właściciela zawarte w dowodzie rejestracyjnym staja się niezgodne ze stanem faktycznym.

maaaad - 2010-06-24, 15:13

Oczywiście, masz 100% racji, tyle że ja pisałem o jakiejkolwiek odpowiedzialności - jazda z nieaktualnymi wpisami i zatrzymanie z tego powodu nie rodzi żadnej :) Chodziło mi o odpowiedzialność za wykroczenie (mandat) bądź szkodę wyrządzoną "nieprzerejestrowanym" pojazdem.
M-4 - 2010-06-24, 16:46

Zawsze można na sztukę spisać następną umowę, np. na znajomego i wtedy jechać z dwoma.. i co? kupił auto wczoraj, siedzi obok Ciebie. Ma 30 dni
nokerman - 2010-06-24, 21:38

Czyli strugasz głupa na wariata :lol: :lol: :lol:
Powodzenia, bo to zajebiste koszty i trudności żeby przerejestrować i bezpieczyć na siebie :drunk:

M-4 - 2010-06-25, 00:19

nokerman napisa³/a:
Czyli strugasz głupa na wariata :lol: :lol: :lol:
Powodzenia, bo to zajebiste koszty i trudności żeby przerejestrować i bezpieczyć na siebie :drunk:


Nie to jest przedmiotem :)

Pawel735 - 2010-06-25, 10:13

Takie manewry to w Lublinie norma :)
M-4 - 2010-06-26, 10:46

No tutaj chyba każdy ubezpieczenie ciśnie do końca :)
alexil - 2010-06-28, 12:12

A czy ktoś mógłby jednoznacznie odpowiedzieć na moje pytanie?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group