BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - silnik 325 Eta ???? czy 325

VinCent318iS - 2005-12-15, 14:59
Temat postu: silnik 325 Eta ???? czy 325
Witam nie wiem o co chodzi z tym silnikiem w E30 325 Eta mógł by mi to ktos przyblizyć bo może na wiosne sprawie sobei taką i zrobie pełen racing style srodek pusty kubły sport kiera ładne 16stki felgi i gleba z zewnątrz na prżód bym chciał iS'a albo MtechnikII i to w sumie tyl ez modyfikacji zewnętrznych.

dziwi mnie jedno przegladalem ogłoszenia i na jednym ze zdjęc obrotomierz krecił się do 5 tyś one są tak nisko obrotowe???czy jak

Eta albo coś takiego

Sosen - 2005-12-15, 15:21

Myślę że na temat ety znajdziesz na tym forum sporo informacji także szukaj, a jeśli chodzi o Twoje pytanie to- tak one są takie wolnoobrotowe.
VinCent318iS - 2005-12-15, 15:29

to jeździ się tym jak dieslem tylko ze się więcej płaci i więcej pali
Menel - 2005-12-15, 16:21

Cytat:
Eta albo coś takiego

zycze powodzenia ( i to szczerze) zebys dorwal w bardzo dobrym stanie taka 325 2d na szerokiej za 800 e.

cinek_sw - 2005-12-15, 18:42

krótko i na temat (reszta za pomocą "szukaj")
- eta 122KM do ok. 11.86r obrotomierz wyskalowany do 5tyś
- super eta 129KM obrotomierz wyskalowany do 6tys
- wszystkie ety sa na wąskich lampach,
- to tz. benzynowy-diesel, duży moment przy niskich obrotach, krótka jednyna ale za to na dwójce można polatac :D
- co do twojego planu to MT II do wąskiej = full przeróbek, lepiej MT I
- jeśli chodzi o spalanie to przy dzisiejszej cene ropy i beny to prawie mozna powiedzieć że 325e = 324td
pozdro

SmasherE30 - 2005-12-15, 20:37

supereta wychodzila w szerokiej :wink:
Bruner - 2005-12-15, 20:45

Smasher, skad takie info? Drazylem ten temat bo chcialem kiedys ete ale w szerokiej (bez rozrozniania eta/supereta) i wiem ze byla robiona tylko w waskiej (ale moze sie myle). Zreszta przejzyj np ogloszenia w niemcowni, wszystko jest do 87 roku.
SmasherE30 - 2005-12-16, 02:26

Bruno supereta byla produkowana po grudniu 86 ... prawdopodobnie do końca 87 (prawdopodobnie bo znajdywałem tylko info 12/86- ) roku a szeroka lampa weszła do produkcji we wsześniu 87 roku ... sądze że było troszeczkę Superet w szerokiej lampie, jedna ma bodajże Pancin, inną był koleżka u nas dawniej na spocie ... moge sie mylić, ale w BMw wszystko jest możliwe :wink:
metaldaw - 2005-12-16, 08:42

SmasherE30 napisa/a:
Bruno supereta byla produkowana po grudniu 86 ... prawdopodobnie do końca 87 (prawdopodobnie bo znajdywałem tylko info 12/86- ) roku a szeroka lampa weszła do produkcji we wsześniu 87 roku ... sądze że było troszeczkę Superet w szerokiej lampie, jedna ma bodajże Pancin, inną był koleżka u nas dawniej na spocie ... moge sie mylić, ale w BMw wszystko jest możliwe :wink:


Z tego co wiem supereta była robiona do września 87 i wychodziła jedynie w wąskiej lampie. Natomiast silniki od ety spotkać można nawet w Touringu ale to są już szczepany :D .

LUKAS - 2005-12-16, 09:58

Eta była TYLKO w wąskiej lampie :!:
Jeśli ktoś ją spotkał w szerokiej, to widział Pana Szczepana... ;)

duchPW - 2005-12-16, 11:18

...albo swapa :wink:
LUKAS - 2005-12-16, 11:30

Pioter_W napisa/a:
...albo swapa :wink:

Własnie o to mi chodziło ;)

metaldaw - 2005-12-16, 11:31

Piotrek przeca po swapie to już szczepan :D
Sosen - 2005-12-16, 11:43

A według mnie szczepan i swap to dwie różne rzeczy, ja rozumiem to tak, że szczepan to swap zrobiony niezupełnie legalnie.
LUKAS - 2005-12-16, 11:45

Nie nie szczepan i swap to to samo.

A to o czym piszesz, to przebitka ...

Lord Lukasz - 2005-12-16, 13:21

Teraz to silniki można zmieniać co tydzień i wszystk ozawsze jest legalnie. nawet na umowie kupna-sprzedaży niektórzy już nie piszą numerów silnika
Sosen - 2005-12-16, 13:29

No właśnie nie do końca jest tak jak piszesz, bo jeśli będziesz miał silnik pochodzący z kradzieży i ktoś Tobie to udowodni (a według mnie bardziej Ty powinieneś mieć jakiś kwit potwierdzający pochodzenie sinika) to jest lipa i to napewno nie jest legalne.
Lord Lukasz - 2005-12-16, 14:44

Ok niech najpierw ktoś Ci udowodni bo teraz każdy inteligentny złodziej, przed sprzedażą silnika poprostu bierze szlifierke i ściera numery lub w każdy inny sposób je usówa i co wtedy ? nic. Umowe kupna sprzedaży można spisać fikcyjną i papiery są. Wiadomo są też skrajne przypedki ale z reguły silniki można zmieniać bezproblemowo
Sosen - 2005-12-16, 14:58

No spoko, ja jestem bardzo zadowolony z tego posunięcia, i żałuję tylko że zrobili to tak późno.
Qba - 2005-12-16, 15:39

ok ale czy moze ktos np na podstawie własnych doświadczeń wymienic zalety silnika 325e i 325i ja to wszystko wiem ze moment obr i ilość koni ale jak to sie ma do jazdy sportowej, zywotności silnika, spalania, itp rzeczowo z praktycznego punktu widzenia, bo ja na chwile obecną wolałbym 325i bo chociazby jest duzo mocniejszy, a spotkac mozna czesto wypowiedzi ze ktos szuka ety czy super ety, czemu ?? ?
duchPW - 2005-12-16, 15:47

Sosen napisa/a:
No właśnie nie do końca jest tak jak piszesz, bo jeśli będziesz miał silnik pochodzący z kradzieży i ktoś Tobie to udowodni (a według mnie bardziej Ty powinieneś mieć jakiś kwit potwierdzający pochodzenie sinika) to jest lipa i to napewno nie jest legalne.

jak Ci ktoś udowodni, że masz kradzione siedzenia, lampy czy jakiekolwiek inne części, to też lypa

Sosen - 2005-12-16, 15:56

Pioter_W napisa/a:
Sosen napisa/a:
No właśnie nie do końca jest tak jak piszesz, bo jeśli będziesz miał silnik pochodzący z kradzieży i ktoś Tobie to udowodni (a według mnie bardziej Ty powinieneś mieć jakiś kwit potwierdzający pochodzenie sinika) to jest lipa i to napewno nie jest legalne.

jak Ci ktoś udowodni, że masz kradzione siedzenia, lampy czy jakiekolwiek inne części, to też lypa

No w sumie tak, tylko że nie każda inna część ma swój numer, a silnik zazwyczaj ma.

Łukasz - 2005-12-16, 16:11

To ja wam powiem koledzy teoretycy, że w praktyce w Wydziale Komunikacji cały czas potrzebne są przy wymianie motoru w aucie dokumenty potwierdzające pochodzenie silnika, autentyczna (dla waszego dobra) umowa kupna-sprzedaży, badanie techniczne ze stacji diagnostycznej badające zgodność numerów w dokumentach i rzeczywistych, i nowe numery są wpisywane do dowodu rejestracyjnego. Robiłem to ledwie 3 tygodnie temu.

Lordzie umowę sprzedazy można spisać fikcyjną? Art. 270 KK art.1 - fałszerstwo w skrócie - i wierz mi, że nie przesadzam.

Qba - eta nie została stworzona jako silnik sportowy - stąd jej charakterystyka - nisko się kreci, ma nisko moment, jest żywotna i w miarę mało pali. Co oczywiście nie znaczy, że jest zła, ale napewno nie sportowa.

Qasi sportowym silnikiem w E30 jest 1.8 is i to ten silnik ma sportową charakterystykę. 2.5 litrowe m20 już mniej.

VinCent318iS - 2005-12-17, 19:34

Qba napisał:
Cytat:
ok ale czy moze ktos np na podstawie własnych doświadczeń wymienic zalety silnika 325e i 325i ja to wszystko wiem ze moment obr i ilość koni ale jak to sie ma do jazdy sportowej, zywotności silnika, spalania, itp rzeczowo z praktycznego punktu widzenia, bo ja na chwile obecną wolałbym 325i bo chociazby jest duzo mocniejszy, a spotkac mozna czesto wypowiedzi ze ktos szuka ety czy super ety, czemu ?? ?


o własnie o coś takiego też mi chodzi jeszcze jedno jezeli ma się na codzień iS'a w E36 to tak dla maxymalnego fun'u 325i w E30 będzie lepiej latać?????? i czy można juz się całkiem nieźle powyżywac na OCTAVIACH MONDASACH AVENSISACH GOLFACH IV i V 1.9TDI 2.0TDI????? bo swoją iS'ką walcze z nimi na równo :(

LUKAS - 2005-12-17, 19:40

VinCent318iS napisa/a:
OCTAVIACH MONDASACH AVENSISACH GOLFACH IV i V 1.9TDI 2.0TDI????? bo swoją iS'ką walcze z nimi na równo :(

Jeśli masz 325i mogą Ci conajwyżej pomachać :lol:

SmasherE30 - 2005-12-17, 20:01

Luk ... nie mów hop ...
RoboCop - 2005-12-17, 20:19

Smasher nie przesadzaj, te wszystkie wymienione powyżej toczydła, można spokojnie "robić" - byle nie spalić kapcia na starcie...
żywotność ETY... mój kumpel, który handluje częściami BMW ma taką wyciągniętą z jeźdżącego auta z przebiegiem 700.000km ///o M20B25 -nie słyszałem żeby osiągały takie przebiegi... ale to i tak nic przy motogodzinach jakie robią M30...
legalność/ nielegalność pochodzenia części - wczoraj przeczytałem w lokalnej gazecie, że złapali jakiegoś rozrabiake - przy okazji sprawdzili mu nr aparatu telef jaki miał przy sobie ... okazało się, że 2lata temu skradł jakiemuś łebowi-teraz to wyszło....
a szlifowanie nr silnika... przy dzisiejszym zaawansowaniu kryminalistyki-
to żaden problem, jak podpadniesz, to oni spokojnie dojdą jakie tam były wcześniej...
i Cię ujają...

slawo - 2005-12-18, 13:48

Łukasz napisa/a:
To ja wam powiem koledzy teoretycy, że w praktyce w Wydziale Komunikacji cały czas potrzebne są przy wymianie motoru w aucie dokumenty potwierdzające pochodzenie silnika, autentyczna (dla waszego dobra) umowa kupna-sprzedaży, badanie techniczne ze stacji diagnostycznej badające zgodność numerów w dokumentach i rzeczywistych, i nowe numery są wpisywane do dowodu rejestracyjnego. Robiłem to ledwie 3 tygodnie temu.



po pierwsze od 20 pazdziernika nie ma obowiazku po zmianie silnika jazdy na przeglad ani do komunikacji silnik jest czescia zamienna.
Wiec wkaldasz motor i jezdzisz, i nic w wydziale komunikacji nie maja prawa od Ciebie chciec.
a do dowodu juz ponad rok nie byly wipsywane numer silnika tylko do karty pojazdu (takie jest prawo).
W razie kontroli policji lub np na przegladzie corocznym maja prawo rzadac od Ciebie dokumentu legalnosci silnika - umowa kupna - faktura.

W przypadku braku legalnosci lub braku dokumentow na silnik, auto zostaje zabrane na parkung policyjny i docelowo (jesli np. byl kradziony) nastepuje konfiskata samego silnika - lub calego auta oraz dostajesz wyrokiem sadu grzywne badz kare pozbawienia wolnosci 9nie wiem na ile)

Ostatnio klienci byli u mnie po m30b35, mieli silnik z szlifowanymi numerami - auto zopstalo zabrane.Po pol roku je odzyskali bez silnika ( nie odowodnili im ze byl kradziony). Zaplacili na parking i cos tam jesczze,jednak auto im oddali

VinCent318iS - 2005-12-18, 14:05

Cytat:
Łukasz napisał:
To ja wam powiem koledzy teoretycy, że w praktyce w Wydziale Komunikacji cały czas potrzebne są przy wymianie motoru w aucie dokumenty potwierdzające pochodzenie silnika, autentyczna (dla waszego dobra) umowa kupna-sprzedaży, badanie techniczne ze stacji diagnostycznej badające zgodność numerów w dokumentach i rzeczywistych, i nowe numery są wpisywane do dowodu rejestracyjnego. Robiłem to ledwie 3 tygodnie temu.




po pierwsze od 20 pazdziernika nie ma obowiazku po zmianie silnika jazdy na przeglad ani do komunikacji silnik jest czescia zamienna.
Wiec wkaldasz motor i jezdzisz, i nic w wydziale komunikacji nie maja prawa od Ciebie chciec.
a do dowodu juz ponad rok nie byly wipsywane numer silnika tylko do karty pojazdu (takie jest prawo).
W razie kontroli policji lub np na przegladzie corocznym maja prawo rzadac od Ciebie dokumentu legalnosci silnika - umowa kupna - faktura.

W przypadku braku legalnosci lub braku dokumentow na silnik, auto zostaje zabrane na parkung policyjny i docelowo (jesli np. byl kradziony) nastepuje konfiskata samego silnika - lub calego auta oraz dostajesz wyrokiem sadu grzywne badz kare pozbawienia wolnosci 9nie wiem na ile)

Ostatnio klienci byli u mnie po m30b35, mieli silnik z szlifowanymi numerami - auto zopstalo zabrane.Po pol roku je odzyskali bez silnika ( nie odowodnili im ze byl kradziony). Zaplacili na parking i cos tam jesczze,jednak auto i


na to trzeba by stworzyć chyba inny wątek SWAP, SZCZEPAN lub PRZEBITKA nieprawdaż.

Przemass - 2005-12-18, 23:02

Troszkę dziwne jeżeli nie był motor kradziony to dlaczego im zabrali ?
Jeżeli auto stało na parkingu w celu wyjaśnienia sytuacji to dlaczego płacili za parking skoro auto było tam na zyczenie organu ?

cinek_sw - 2005-12-19, 08:45

panowie wasze wypowiedzi powoli zupełnie odbiegają od tematu..... albo kasuje wasze posty jak tak dalej będzie i zakładam nowy temat, albo sie przywrócicie do porządku :D :evil:
slawo - 2005-12-19, 08:58

cinek_sw napisa/a:
panowie wasze wypowiedzi powoli zupełnie odbiegają od tematu..... albo kasuje wasze posty jak tak dalej będzie i zakładam nowy temat, albo sie przywrócicie do porządku :D :evil:


tak jest - porzadek w aktach musi byc ...bez wzgledu na ustroj ;)


a konczac temat:

Cytat:
Troszkę dziwne jeżeli nie był motor kradziony to dlaczego im zabrali ?
Jeżeli auto stało na parkingu w celu wyjaśnienia sytuacji to dlaczego płacili za parking skoro auto było tam na zyczenie organu ?


bo mieli numery po szlifie

Łukasz - 2005-12-19, 09:48

Eta w e30 nie da rady ani mondeo TDCi najmocniejszemu - ok.8 sek. do paki, ani najmocniejszej 2.0 TDi -140KM octavii, ani Golfowi IV TDi 130 KM, 150KM. Te auta zapinaja całkiem zdrowo już bez modów, a coraz częściej są czipowane, wtedy można nieźle sie naciąć. To nie są takie zwykłe toczydła. Nie każdemu odpowiada diesel, ale ich coraz wiekszej żwawości nie sposób nie zauważyć. Ale powyższych aut tym bardziej is w e36 nie objedzie, bo ma 10 sekund do paki, a to nie jest rakietą (takie sa realia Vincent :wink: nie gniewaj się).
Eta jest fajnym silnikiem do jazdy codziennej, do driftu ze szperą, ale nie róbcie z niej ścigacza, bo nim nie jest - przynajmniej bez grzebania ( bo wtedy moze być kozak - bo ma potecjał).

Oczywiscie bez urazy - Slawo, Cinek_sw i inni uzytkownicy et :wink:

Natomiast 325 jest żwawe - przykład Lukasa - 6,7 z Gtecha daje jaakies 7,5 sekundy rzeczywiscie do paki co jest juz podziwu godnym wynikiem. Niektórzy narzekaja, że m20b25 nie jest taki chętny do pracy jak np. is , ale to wynika z innej charakterystyki silników - is ma wrodzoną ochotę do wkręcania 16v, natomiast m20b25 łapie moc i moment niżej, ale zapewniam - zdrowy i niezagazowany jest niezłym ścigantem. Ok 170KM ( bo rzadko po tylu latach ma moc nominalną, choć nie mówie nie) przy wadze ok. 1200 kg to już całkiem nieźle lata. Dodaj szperę i zakręty oraz start będą fenomenalne.

slawo - 2005-12-19, 10:40

owszem 325 zbiera sie swietnie,ale eta lekko podlubana (bez wiekszego grzebania) jest rozniez niezlym zawodnikiem
nie mowie tu o jakis kosmicznych predkosciach,ale do 130-140 zbiera sie piekielnie
nie trzeba wielu nakladow zeby jechala jak szalona - oczywiscie jesli nie jest zaszambiona
na moim przykladzie
- Merc 320CE 3.2 litra do 150 nie mial szans - 4 krotne proby na lotnisku - dwie dlugosci auta Merc z tylu,nie byl gazowany, przegieg Merca 120tys,stan idealny
- BMW 735iA , do 120 dlugosc auta z tylu zostaje,powyzej eta traci potencjal i juz przy 140 jechalismy rowno, powyzej odchodzi odemnie 735
- BMW 525i 90 rok m20 (pewnie ze wzgledu na wage) o dlugosc auta z tylu do ok 130

wiec nie jest tak zle - dadam ze zawsze mialem problemy z trakcja, w tym roku o ile warunki na to pozwola zobaczymy jak radzi sobie ze szpera


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group