BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Kartka z pamietnika. Czyli dzien z zycia pechowca Lokopa : (

lokop e30 320i - 2005-08-02, 22:35
Temat postu: Kartka z pamietnika. Czyli dzien z zycia pechowca Lokopa : (
Przyjechalem po kuzyna mechanika aby pomogl mi poskladac silnik.
Piekny dzien! A jednak,
ad1 jego koles wyjezdzajac tylem z garazu nie zauwazyl znajdujacej sie z tylu swiezo zapodkladowanej maski, efekt godzina roboty i material poszly sie je......
jestesmy na miejscu wszystko idzie sprawnie i dziwnie bez przeszkod glowa ju osadzona,
ad2 wynik, przez rutyne (nie pamietam ju ile razy zciagalismy i zakladalismy glowice m20) i pospiech zapomnialo nam sie ustawic rozrzad na znak efekt?! Oczywiscie zlamany zaworek i zaklepana swieca naszczescie gniazda nie ruszylo. A wiec glowa w gore wymiana zaworka swiecy i odnowa skrecanie.
ad3 Ju cacy gotowe czas palic maszyne rozrusznik kreci jak szalony a tu ani dymka. Przerwa tecniczna na bronka i posprawdzanie polaczen wzystko ok na swoim miejscu. Proba i zagadala
ad4 chodzi ale cos strasznie napie..... na wolnych, powyzej 1000 obr cisza kopary nam opadly, co jest? No coz trzeba sie przejechac przez wioski powoli obroty max 3000 nawrotka na skrzyzowaniu chwila oczekiwania na mozliwosc nawrocenia i nic nie slychac zero chalasu (ulozylo sie czy co?) Jazda spowrotem poskladac szpargaly.
ad5 Telefon, nasz dobry znajomy rozbil Accorda kupionego jakies 5 miesiecy wczesniej niegroznie ale jednak wypadek, uszkodzone w sumie 4 auta. Jestem ju u siebie na prowincji jade sie zatankowac, czekam na wolne miejsce przed dystrybutorem, podjezdzam otwieram korek wlewu paliwa,
ad5 kontem oka dostrzegam ze w miejscu w ktorym stalem jest swieza plama, jednoczesnie dochodzi do mnie ostry duzo mocniejszy niz zazwyczaj zapach benzyny, uprzedzony zdazeniami dnia otwieram maske i co widze dziurka w wezu paliwowym jak po szpilce fontanna benzyny na 30 cm cale wygluszenie maski ju nasiakniete jak gabka, oczywiscie chce to zalatac najprostrzym sposobem czyli owine do jutra tasma izolacyjna. Niestety zawsze ale nie dzis nie mam tasmy w aucie na stacji tylko jakies badziewie do wszystkiego i do niczego, ale co zrobic na bezrybiu i rak ryba. Polatalem ile moglem, odazd i jakis kolo biegnie z mna i krzyczy cos! Co znowu mysle? Hmm z wrazenia nie zakrecilem korka!
Moja fura jezdzi wymaga coprawda jeszcze regulacju ale jezdzii, to jest najwazniejsze. Czy tylko ja mam takiego pecha i zozsiewam zla aure czy wam tez sie takie historie przytrafily? Rece opadaja, brak slow, az sie boje jutro do auta wsiadac :wink:

sarna1 - 2005-08-02, 23:26

Moja rada - jak nie musisz jutro jezdzic fura to sie napij :D Ja wlasnie pije za Twoje zdrowie i powodzenie ;D. Beemka chodzi wiec juz musi byc dobrze.
lokop e30 320i - 2005-08-03, 00:10

heehee wlasnie trenuje :wink:
korzuch - 2005-08-03, 07:19

yo!
Ja również dołaczam do grona pijących i dobrze ci życzących :D
pozdro

BM 6 - 2005-08-03, 07:36

A co z klubem AA??? Rozwiązał się już, czy może jeszcze nie zdążył się zawiązać, bo nie było chętnych? A tak ogólnie to dobra gorzałka nigdy nie jest zła, więc smacznego!
Pozdrowienia i całuski - M.

Marcin e30 - 2005-08-03, 11:02

ja wsztstko rozumiem ale jak można zapomnieć o rozrządzie
:?:
jak pech to pech 8)

cinek_sw - 2005-08-03, 11:15

Marcin e30 napisa³/a:
ja wsztstko rozumiem ale jak można zapomnieć o rozrządzie

oj Marcin nie czepiaj się szczegółów.. lepiej napij sie z Nami....
Pozdro Lokop :D

mira_croft - 2005-08-03, 19:45

to ja wypije tez:) i sie ululam :lol:
MiruÅ›

ChriS - 2005-08-03, 21:52

Lokop może przyklej sobie na silnik jakąś małą czterolistną koniczynkę? :wink:
Korzuch smakoszu trunków wszelakich co Ty masz tam na dole mabazgrane jakieś e36?Toż to trzeba oblać bo się rozeschnie :D

korzuch - 2005-08-03, 21:55

ChriS napisa³/a:
Lokop może przyklej sobie na silnik jakąś małą czterolistną koniczynkę? :wink:
Korzuch smakoszu trunków wszelakich co Ty masz tam na dole mabazgrane jakieś e36?Toż to trzeba oblać bo się rozeschnie :D


Yo!
Zdjecia niedługo bo paździoch w garazu zrobie mała sesje mojego nowego bulgota :D picie w planach :D
pozdro

duchPW - 2005-08-03, 23:38

... a korzuch to w tym przypad(t)ku powinno się pisać przez ó
buhahahaha - korzuch jak ja CiÄ™ nie lubiÄ™ :lol:

korzuch - 2005-08-03, 23:58

Pioter_W napisa³/a:
... a korzuch to w tym przypad(t)ku powinno się pisać przez ó
buhahahaha - korzuch jak ja CiÄ™ nie lubiÄ™ :lol:

Yo!
Be ogłoszen matrymonialnych prosze piotrze jak by co to dzwon :D
pozdro

Rafał - 2005-08-04, 00:17

ja dzis wymienialem olej w cieniaku matki
wszystko slo gitara wymienial
jakies tam pierdoly filty,swiece,kable......

w miedzy czasie pod bolidem do kuwetki sciekaa sobie pieknie olej

na sam koniec zostawilem sobie zalanie oleju,co tez uczynilem
ale jakiez bylo moje zdziwienie jak po wyjecdi bagnetu okazo sioe ze jest on calkowicie suchy..............

ten dziwny stan nie trawal dlugo...
bystrym wzrokiem zerknalem pod nogi i juz wszystko bylo jasne:

na betonie lezal korek spustu oleju !! !!!!!!!!!!!!! (zapomnalem go wkrecic)

henry - 2005-08-04, 22:38
Temat postu: Pech
Mam "lepsze" dokonania od Lokopa w dziedzinie pecha.Gdybym Wam opisal moje dotychczasowe problemy z tym moim drugim "sprzętem" to dopiero byłaby opowieść ......tylko szkoda mi serwera.........Pozdrawiam - henry

PS.Generalnie w "temacie" pecha jestem Lokop "lepszy" od Ciebie

Sosen - 2005-08-07, 08:24

Dawaj Heniu, ciśnij swoją opowieść, bardzo chętnie poczytamy!!! Ja, ostatnio jak składałem swój "piekarnik" to dwukrotnie urwałem śruby od głowicy, ale to taki mały pech :wink: , a kiedyś jak latałem bobslejem (czyt. Fiat 126P), szykując się do zimy i zdobywania pierwszej licencji rajdowej wybrałem się na jesienny rajd, i co się mogło stać? oczywiście walnąłem dacha na pierwszym nawrocie i z braku funduszy mój sprzęcior stał ponad rok czekając na odbudowę. :cry: To niestety był koniec mojej kariery rajdowej, a szkoda.
Pozdrawiam pechowców
Sosen

Rafał - 2005-08-07, 12:32

tak chetne posluchamy !! !!
BM 6 - 2005-08-07, 12:52

RafaÅ‚ napisa³/a:
tak chetne posluchamy !! !!

Chyba chciałeś napisać, że poczytamy???
Owszem, owszem, czemu nie, zwłaszcza, że Henry pisze bardzo interesująco....... czasami.
Pozdrowienia i całuski - M.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group