BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - BOJKOT STACJI W PIERWSZY WEEKEND LIPCA!!

jaras87 - 2005-07-01, 18:40
Temat postu: BOJKOT STACJI W PIERWSZY WEEKEND LIPCA!!
BOJKOT STACJI W PIERWSZY WEEKEND LIPCA!!


Bojkot to wezwanie do powszechnego odstąpienia od kupowania jakiegoś produktu w odpowiedzi na nieetyczne postępowanie producenta. Słowo to upowszechniło się po akcji oporu irlandzkich chłopów w 1880 roku, lecz taktyka bojkotu ma wielowiekową tradycję. Podczas niemieckiej okupacji wezwania do bojkotów instytucji wspierających hitlerowską machinę wojenną były jedną z metod walki polskiego podziemia.
Zdarzają się bojkoty spontaniczne, będące wyrazem niezadowolenia społecznego: w odpowiedzi na próby nuklearne francuskiego rządu na Pacyfiku masowo zaprzestano kupowania wina produkowanego przez francuskich farmerów. W demokratycznym świecie bojkot jest inicjatywą podejmowaną przez organizację czy grupę ludzi w celu zmiany postępowania jakiejś firmy, którą podejrzewa się o zachowania nieetyczne w dziedzinie praw człowieka, praw zwierząt czy ochrony środowiska. Bojkot to skuteczne narzędzie wpływu na rynek , jakim mogą posłużyć się zwykli ludzie, oni bowiem decydują, na co wydadzą swoje pieniądze; oni stwarzają popyt na towary . Dlatego odpowiedzialne firmy starają się prowadzić politykę, która nie doprowadzi do bojkotu i rozważają konsekwencje społeczne i środowiskowe wynikające z ich dzialalności. Bojkot oznacza dla firmy utratę reputacji i wiąże się ze stratami finansowymi.

Cena benzyny w Polsce podnoszona jest z dnia na dzień. Mówi się że niedługo 1 litr przekroczy 5zł. Gdyby cenę benzyny rozłożyć na czynniki pierwsze, czyli oddzielić od niej podatek akcyzowy oraz VAT, wyszłoby na to, że benzyna w Polsce mogłaby kosztować niewiele więcej niż w Kairze, gdyby nasze państwo zechciało być mniej pazerne wobec swoich obywateli.

Cena "gołego" litra benzyny bez podatków wynosi koło 60gr. Resztę ceny benzyny stanowią podatki dla państwa. Namawiamy do ogólnopolskiej akcji prostestacyjnej - bojkotu stacji benzynowych. Nie kupujmy benzyny na stacjach w dniach: 1, 2, 3 lipca. Jeśli akcja nie przyniesie skutku to bojkotujmy zakupy w następny weekend.To powinno ostudzić nasz rząd.

Jawor - 2005-07-01, 19:38

ja ogolnie zbojkotowałem benzyne tym ze zakupiłem sobie typowego nabijacza kilometrów mały kosztem czyli Poldka 1500...pali 8l gazu po trasie i 10 po miescie oczywiscie z moją nogą...czyli niezwykle delikatną..wreszcie chce zrobić tak jak byc powinno oszczedny samochód potem paliwożerne BMW jako 2 autko...

P.S. A tak ogolnie to wbijam jaki gaz zaleje mojemu Polonezowi jezdzi na kazdym i nienarzeka...po za tym niema wyjscia jak to w Poldkach bywa niema baku bo przerdzewiał ( sam Polonez nie jest pordzeiwały jest w lux stanie)...majac BMW zawsze ! tankowałem Pb98 co w naszych warunkach oznacza Pb94...zawsze tankowałem na Orlenie...a gaz do nowego "kołchoźnika" leje gdzie popadnie aby było taniej...

Lord Lukasz - 2005-07-02, 20:38

Ja tam leje Pb98 z 2.30zł i nie narzekam, kto mieszka na pd-wschodzi wie o co chodzi :lol: :lol: :lol: na polskiej stacji benzynowej byłem ostatni raz sam nie wiem kiedy.... pewnie z 3 lata temu :D :D :D
cinek_sw - 2005-07-03, 21:39

Lord Lukasz napisa³/a:
Ja tam leje Pb98 z 2.30zł i nie narzekam, kto mieszka na pd-wschodzi wie o co chodzi :lol: :lol: :lol:
nooo taki to pożyje hehehhe teżtak bym kciał. :?
bachus - 2005-07-03, 22:37

mam pomysł, co jakby urządzić fale protestów?? Jesteśmy z różnych miast, moglibyśmy przeprowadzić protesty powiadamiając o tym wczesniej prase i TV. i tak co jakiś czas do jakiegos skutku, możemy blokować wjazdy na stacje benzynowe... kurna :idea:

dajcie znak co o tym myslicie

bo tak sobie myślkę... takiego niezalewania przez trzy dni niktnie zauwazy bo przyjaa inni, ja np leje jak mam za co :P ale gdy wyjedziemy na ulice... pod ratusze...

duchPW - 2005-07-03, 23:27

:shock: ja bym zaczął rzucać koktajle mołotowa :lol: - ludzie - nie można sie obyć bez paliwa i dla tego państwo obkłada je akcyzą - przyjrzyjcie się jakie towary są obłożone akcyzą (paliwo, prąd, węgiel, samochody, alkochol, papierosy....) - są to rzeczy, bez któych nie da rady żyć w dzisiejszych czasach - na które zawsze będzie popyt .... więc protest ma sens tylko wtedy, gdy zechcecie opowiadać się przeciw polityce dajmy na to firmy/koncernu naftowego- tankując u konkurencji, ale nie przeciw polityce państwa ..... chyba, że ktoś mieszka przy granicy i będzie kupował paliwo u sąsiadów :lol:

oczywiście, że trzeba zwracać uwagę polityków na potrzeby społeczeństwa, ale nie liczcie na to, że państwo zrzygnuje ze stałęgo źródła i tak ciągle brakujących pieniędzy - dla mnei jest to po prostu niemożliwe..... a zatem cały protest jest śmieszny

Lord Lukasz - 2005-07-04, 08:47

Cytat:
nooo taki to pożyje hehehhe teżtak bym kciał


Przeprowadz sie do Sanoka i też będziesz tak miał :lol: :lol: :lol: Nie wiem nawet na jaki kolor żyd świeci na liczniku :D :D :D

bachus - 2005-07-05, 22:33

... pomarańczowy :(

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group