| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - pytanie o m50b25
Rat84 - 2010-04-01, 22:40 Temat postu: pytanie o m50b25 Witam mam takie pytanie a mianowicie kumpel ma turinga e30 m50b25. poprosił mnie abym zapytał ludzi którzy si na tym znają. wiec pytam was:) oto pytanie: czy poprawia się osiągi silnika m50b25 jeśli wrzuci do niego kompa i przepływkę od m...b30? i jak najlepiej poprawić osiągi tego silnika. wzoruje się tym ze jego kumpel wrzucił do m50b28 taki komp i przepływkę oraz kolektor od m50b25 i podobno auto śmiga niesamowicie ale ile w tym prawdy to chyba sam właściciel wie. z góry dziękuje i pozdrawiam.
Grzesiek2290 - 2010-04-02, 00:51
1. M50B25 ma lepszy kolektor niż M52B28 stą te przyrosty.
Znaczna poprawa osiągów M50 to jak w każdym silniku wolnossącym z tym że on w serii daje już dużo...
choody - 2010-04-03, 17:00
Jeśli kolega chce podnieść osiągi niech założy bebechy od m52, czyli popularny "rozwiert" na 2.8 litra. Do 210 koni powinno się podnieść. Jakby dodać do tego misz masz wydechu z b25 i b28 i dostroić to, to 230 koni może udało by się ugrać. Do tego jednomas z m20, i wg mnie silniczek bajka.
tomeks50 - 2010-04-03, 17:15
do tego zestawu mozna dlozyc kompletny wydech z m3 i bmc i dostroic calosc
choody - 2010-04-04, 00:36
no ale to już wersja że tak napiszę bogata, ale 240 koni spokojnie powinno się pojawić w takim układzie.
Rat84 - 2010-04-04, 19:59
rozmawialem z nim wczoraj i dowiedzial sie od jakiegos czarodzieje za najlepiej bedzie zalozyc wlasnie jednomas od m20b27 z rozrusznikiem. komp i przeplywka od 3.0 i przelotowy uklad wydechowy acha i sonde od 3.0 mozna sie jeszcze z wtryskami pobawic. co o tym myslicie?
choody - 2010-04-04, 23:56
Że lepiej sprawdzić na hamowni jak wygląda wykres takiego m50 na sofcie m54, bo może być dobrze choć wątpię. Albo pójść sprawdzoną drogą czyli to co z kolegą wyżej napisaliśmy i mieć gwarantowane 230 - 240 koni. Bo takiej mocy z wymiany kompa i kilku pierdół nie otrzymasz NA PEWNO. Może dobijesz do 210 dzięki przelotowemu wydechowi - a lepszy ciąg fury jest dzięki jednomasie - i tak powstał mit że to m50 ma na kompie i przepływce od m54 250 koni bo idzie jak e30 z m54 z cięższym dwa razy kołem zamachowym itd.
Ja ogólnie myślę - że najpierw trzeba zadbać o doprowadzenie większej ilości zimnego powietrza, i dopiero do tego podanie większej ilości paliwa, a na koniec pod to przestawienie zapłonu. Inaczej nie da się zwiększyć mocy jakoś odczuwalnie.
Jeśli wziąć na logikę - moc bierze się ze spalenia mieszanki - czyli im większa mieszanka tym większa moc. Teraz pomyśl jak zwiększyć mieszankę, a sam dojdziesz do logicznych wniosków.
O ile z doprowadzeniem paliwa problemów żadnych nie ma - ot większe wtryski ich kalibracja, wydajniejsza pompa. To z powietrzem w silniku wolnossącym jest problem.
Więc powracając do tego m50/4 po pomiarze na obciążeniówce (bo na inercji to i tysiąc konófff się da zrobić) uwierzę że to może iść lepiej.
Pozdrawiam.
|
|