BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - "Nieuzasadnione" wezwanie policji do stłuczki.

speed - 2009-02-18, 08:53
Temat postu: "Nieuzasadnione" wezwanie policji do stłuczki.
Słyszałem kilka dni temu od znajomej że w przypadku stłuczki gdy nie ma rannych ani tym bardziej zabitych i nie ma też problemu z ustaleniem kto jest sprawcą nie należy wzywać policji, ponieważ policja karze wzywającego (niekoniecznie sprawcę) mandatem za nieuzasadnione wezwanie 8-) .

Czy to prawda :?: Niedawno zmienił się kodeks drogowy może tam te nowe przepisy są zapisane :?: Czy ktoś coś wie na ten temat :?:

MAJSU - 2009-02-18, 10:15
Temat postu: Re: "Nieuzasadnione" wezwanie policji do stłuczki.
speed napisa³/a:
Słyszałem kilka dni temu od znajomej że w przypadku stłuczki gdy nie ma rannych ani tym bardziej zabitych i nie ma też problemu z ustaleniem kto jest sprawcą nie należy wzywać policji, ponieważ policja karze wzywającego (niekoniecznie sprawcę) mandatem za nieuzasadnione wezwanie 8-) .

Czy to prawda :?: Niedawno zmienił się kodeks drogowy może tam te nowe przepisy są zapisane :?: Czy ktoś coś wie na ten temat :?:


Bzdura... W kodeksie nie sprawdzałem ale skoro ktoś popełnił wykroczenie drogowe to dlaczego miałby nie ponieść za to konsekwencji ?

lysy174 - 2009-02-18, 10:24
Temat postu: Re: "Nieuzasadnione" wezwanie policji do stłuczki.
MAJSU napisa³/a:
speed napisa³/a:
Słyszałem kilka dni temu od znajomej że w przypadku stłuczki gdy nie ma rannych ani tym bardziej zabitych i nie ma też problemu z ustaleniem kto jest sprawcą nie należy wzywać policji, ponieważ policja karze wzywającego (niekoniecznie sprawcę) mandatem za nieuzasadnione wezwanie 8-) .

Czy to prawda :?: Niedawno zmienił się kodeks drogowy może tam te nowe przepisy są zapisane :?: Czy ktoś coś wie na ten temat :?:


Bzdura... W kodeksie nie sprawdzałem ale skoro ktoś popełnił wykroczenie drogowe to dlaczego miałby nie ponieść za to konsekwencji ?


Dokladnie. Nieuzasadnione wezwanie policji jest wtedy kiedy zdarzenie do ktorego zostali wezwani nie mialo miejsca a jesli zdarzenie (w tym przypadku drogowe) mialo miejsce to nie ma mowy o nieuzasadnionym wezwaniu.

Pawel735 - 2009-02-18, 10:48

W sytuacji przedstawionej przez Ciebie nie ma obowiązku wzywania policji jeżeli obydwaj uczestnicy potwierdzają jednakowy przebieg zdarzeń i nie ma rozbieżności w zeznaniach ani problemu z ustaleniem sprawcy zdarzenia ani też nie ma poszkodowanych w ludziach.

Jeżeli jednak poszkodowany wzywa policję ta ma obowiązek przyjąć wezwanie i przyjechać do miejsca zdarzenia. Zaistnienie stłuczki jest uzasadnionym powodem do wezwania policji.

Ogólnie powszechnie zachęca się aby do takich drobnych zdarzeń nie wzywać policji ze względu na nadmiar obowiązków jak to się oni tłumaczą. Wtedy również sprawca kolizji nie dostanie mandatu.

MAJSU - 2009-02-18, 10:57

Pawel735 napisa³/a:
Również sprawca kolizji nie dostanie mandatu.


Jakim cudem ?

Pawel735 - 2009-02-18, 11:07

MAJSU napisa³/a:
Pawel735 napisa³/a:
Również sprawca kolizji nie dostanie mandatu.


Jakim cudem ?


Jak nie wezwiesz policji do stłuczki i dogadacie się miedzy sobą to nikt nie nałoży na sprawcę mandatu.

MAJSU - 2009-02-18, 11:24

Pawel735 napisa³/a:
MAJSU napisa³/a:
Pawel735 napisa³/a:
Również sprawca kolizji nie dostanie mandatu.


Jakim cudem ?


Jak nie wezwiesz policji do stłuczki i dogadacie się miedzy sobą to nikt nie nałoży na sprawcę mandatu.


No tak tak :) Coś nie teges przeczytałem i zrozumiałem że jak się wezwie to też nie dostanie :)

speed - 2009-02-18, 11:54

Też mi się to wydawało niedorzeczne ale wolałem się upewnić - zawsze łatwiej pieniądze od ubezpieczyciela wyciągnąć gdy ma się papierek z policji więc ja zawsze wzywam :)
southOFheaven - 2009-02-18, 13:48

speed napisa³/a:
zawsze łatwiej pieniądze od ubezpieczyciela wyciągnąć gdy ma się papierek z policji więc ja zawsze wzywam :)


i tutaj swieta racja. Nieprzyjemnie jest miec incydent kiedy pozniej sprawca wszystkiego sie wyprze. Poza tym niektore ubezpieczalnie chyba wymagają protokół policyjny ze zdarzenia..

Policja i duzo obowiazkow? Koń by się uśmiał.

Tobi - 2009-02-18, 14:51

Ja przy mojej pierwszej i jedynej stłuczce celowo wzywałem policję, bo po pierwsze pani była przekonana, że była moja wina, po drugie ja miałem pewność że to jej wina i że oprócz strat na ubezpieczeniu dostanie jeszcze mandat. :)
Zresztą jeśli straty nie są "złotowe" to warto wezwać (o ile samemu nie jest się sprawcą), bo inaczej współuczestnik zdarzenia może się potem wykpić. Słyszałem już o takich co podpisywali oświadczenia, a potem tłumaczyli się, że byli w szoku. :D

pabello - 2009-02-18, 15:51

sciema, jak masz stłuczkę i oby dwaj sie dogadujecie ze wina jest po jednej stronie to pisze sie oswiadczenie ze np sprawca kolizi poczuwa sie do winy i uiszcza np jakąs tam opłate etc. i wtedy nie moze sie go wyprzec, zadnym szokiem albo innymi pierdolami. tez slyszalem takie historie ze sie wypierali, ale jak masz umowe ze to z jego winy bylo to nie ma takiej opcji rzeby cie pózniej podszpiclował ze to jednak z twojej winy bylo hehe
speed - 2009-02-18, 17:45

pabello, owszem ale to ON musi napisać to oświadczenie bo jak Ty napiszesz a ON się tylko podpisze to powie właśnie że był w szoku i masz po temacie :P
pabello - 2009-02-18, 21:35

speed, o ile wiem to jest cos takiego jak jak mandat za nieuzasadnione wezwanie, ale wlepia sie go bardzo rzadko w bardzo głupich przypadkach, i nie wlepia sie za to raczej mandatu, a z tą umową to przykro mi ale sie nie zgadzam :P umowe moze napisac kazdy, ważne są podpisy i zawarte w nim informacje a wazne jest rzeby tych informacji bylo jak najwięcej :wink: ... nr polisy, numer rejestracyjny, dokładne dane itp itd. a jezeli klient sie nie zgadza i ma jakies wonty to zadzwonic po policje i oni to zrobią za ciebie :wink: i niema mowy o rzadnym mandacie za nieuzasadnione wezwanie :) tylko jedynym minusem jest to że można na nich dlugo czekac :> nawet kilka gdz :maruda: tym bardziej ze teraz rząd chce pozbawic policje pojazdów :lol: i pewnie będą autobusem przyjezdzac na miejsce wypadku :lol: :lol: smieszne? ale realne :shock:
pozdro :beer:

maaaad - 2009-02-18, 22:45

Kodeks wykroczeń
Art. 66.
§ 1. Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1 500 złotych.
§ 2. Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, można orzec nawiązkę do wysokości 1 000 złotych.

Jeśli doszło do stłuczki, nie ma opcji, żeby zostać ukaranym za nieuzasadnione wezwanie Policji.

[ Dodano: 2009-02-18, 21:53 ]
pabello napisa³/a:
a z tą umową to przykro mi ale sie nie zgadzam umowe moze napisac kazdy, ważne są podpisy i zawarte w nim informacje a wazne jest rzeby tych informacji bylo jak najwięcej

To nie jest żadna umowa, tylko co najwyżej oświadczenie sprawcy. Może on później próbować się uchylić od skutków tego oświadczenia, ale ocena, czy nastąpi to skutecznie, czy nie, zależy od organu prowadzącego postępowanie (innymi słowy - albo policja/sąd uwierzy, albo nie). Nie dające się usunąć wątpliwości tłumaczy się na korzyść obwinionego.

speed - 2009-02-19, 07:53

Tak czy inaczej myślę że warto zawsze wezwać policje, poczekać na nią nawet te 4-5 godz (zdarzyło mi się i tak) i mieć święty spokój z ubezpieczalniami :mg:
Kuner - 2009-02-19, 12:29

Jakiś czas temu było głośno o tym w TV. Gdy sprawca przyznaje się do winy i jest jasna sytuacja (ważne ubezpieczenie, przegląd, bez podejrzeń nietrzeźwości itd itp)a poszkodowany zadzwoni po Policję, to Ci wystawiają mandat sprawcy a poszkodowany może byc ukarany mandatem za nieuzasadnione wezwanie Policji bo byli w tym przypadku niepotrzebni. Nie dalej jak z miesiąc góra dwa trąbiły o tym mediaże taki przepis właśnie wszedł w życie.

Oczywiście poszkodowany może zawsze powiedzieć że wydawało mu się że sprawca jest pijany i wtedy nie dostanie mandatu.

Ogólnie przepis taki tylko znany w teorii.

Pozdrawiam
Michał

speed - 2009-02-19, 18:39

Czyli coÅ› jednak jest z tym "nieuzasadnionym wezwaniem" :maruda:
Tobi - 2009-02-19, 18:51

Wezwanie do kolizji potocznie zwanej stłuczką jest jak najbardziej uzasadnione chociaż w przeciwieństwie do wypadku - nieobowiązkowe. Dodatkowo w przypadku kolizji należy usunąć z drogi pojazdy utrudniające ruch. Można zaznaczyć przedtem położenie pojazdów kredą lub taśmą. Po wypadku nie wolno usuwać pojazdów jeśli tylko utrudniają ruch, bo konieczne będzie ustalenie jego przebiegu. Należy wystawić trójkąt ostrzegawczy i czekać na przybycie policji. Jedyna sytuacja gdy po wypadku można usunąć pojazdy to taka, gdy stwarzają one zagrożenie dla innych użytkowników drogi (przejazd kolejowy, droga szybkiego ruchu itp.). Również warto przedtem oznaczyć miejsce ich położenia.
Kolizja to zdarzenie, w którym poszkodowane są pojazdy.
Wypadek to takie zdarzenie, gdzie szkodę odniósł człowiek, dopiero na drugim planie są pojazdy.

maaaad - 2009-02-19, 21:37

Kuner napisa³/a:
Gdy sprawca przyznaje siÄ™ do winy i jest jasna sytuacja

A kiedy jest jasna sytuacja? Jesteś w stanie to ocenić? Coś, co dla Ciebie może być jasne, dla Policji już niekoniecznie.
Przepis, na podstawie którego można być ewentualnie ukaranym za nieuzasadnione wezwanie policji (ale nie tylko, bo i straży pożarnej, i sanepidu, i pogotowia) wkleiłem trochę wyżej. Żeby takie wykroczenie było popełnione, wezwanie policji musi być:
1) albo "dla jaj" (to ta swawola)
2) albo ze złośliwości (chęci dopieczenia komuś).
Brak ww. okoliczności = brak wykroczenia = brak mandatu.

W ŻADNYM przepisie nie jest zapisane, że jeden z uczestników kolizji ma obowiązek dogadywać się z drugim. Skoro tak, pozostaje policja, która stwierdzi, kto wykroczenie popełnił, wystawi mandat, a to z kolei będzie podstawą do dochodzenia od sprawcy ewentualnych roszczeń.

PS. Przykład nieuzasadnionego wezwania policji znajdziecie tutaj:
http://panorama.media.pl/content/view/111029/7/ :D

pabello - 2009-02-19, 22:49

maaaad, dokladnie, nikt nie wlepi mandatu tak sobie bo mu sie niechcialo przyjechac do kolizji
kazik - 2009-02-20, 18:19

Co byście się nie zdziwili >to jest polska tu się kradnie :(
Debili w policji nie brakuje a prawo ustanawiają sobie oni sami a prokuratura czy sąd ma to w d*pie >> lepiej kryć kolegów po fachu niż przyznać rację jednemu maluśkiemu podatnikowi który niestety musi płacić podatki by utrzymać tych złodziei.

Tobi - 2009-02-20, 20:33

Przesadzasz kazik, takie historie się zdarzały - kiedyś. Poza tym nie zapominaj, że każdy ma jakiegoś szefa. :]
kazik - 2009-02-21, 17:10

też tak twierdziłem dopóki pan prokurator nie stwierdził że złamałem sobie łapę sam i umorzył sprawy z braku dowodów(naocznych 3 świadków) a prokuratura generalna niema nawet czasu odpisać na skargę na prokuratora rejonowego.
Teraz jest jeszcze gorzej.TO JEST POLSKA>>TU SIĘ KRADNIE

jaqub - 2009-02-21, 18:07

ja kiedys mialem tak ze gosc mi obtracil lusterko (wpadl na moj pas a przy okazji na swoim pasie roztrzaskal niemal totalnie seicento)... wezwalem policje... poczym sprawca zjawij sie z rulonem PLN'ow w rece bo nie mial przegladu na auto i jeszcze jakis tam kwitow... uznalem ze kwota rekompensuje moja strate... z wlascicielem seicento tez sie dogadal... ja odjechalem do domu a po jakiejs godzince zadzwonili z policji.... totalnie zapomnialem o tym ze ich wezwalem wiec ladnie przeprosilem... i tyle.. nie bylo mandatow a ni nic...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group