| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - parking tylko dla mieszkancow bloku
Bruner - 2008-04-17, 20:04 Temat postu: parking tylko dla mieszkancow bloku Przed moim blokiem jest parking, bezposrednio do niego przylega jeszcze jeden blok a przed wjazdem jeszcze wiezowiec wiekszy od tych dwoch razem wzietych, wiec chetnych do parkowania sporo, po godzinie 20 trzeba kombinowac stawiajac na chodniku, we wjezdzie itp. Pare dni temu wracam z roboty i widze cos takiego:
No zesz !@#$% !@#$ @ @#$% *&^%$# !@#!!! Nowy bloczek z garazami. moze 20 mieszkan i jeszcze zagarneli 1/3 parkingu! Cos takiego w ogole jest legalne, czy administracja moze sobie wsadzic ta tabliczke w d...? Jesli to drugie to nie bede sie przejmowal, ale spoleczniaki juz strasza telefonami na straz miejska, wiec wszyscy stawiaja auta na trawnikach albo 300 metrow dalej, a obok marnuja sie wolne miejsca. Trzeba bedzie przeprowadzic w nocy szybka akcje dywersyjna, czy mozna spokojnie i bezstresowo zlac to cieplym moczem?
Adi - 2008-04-17, 20:12
Podejrzewam, że teren gdzie jest parking to nie droga publiczna a tylko na takie może SM i Policja interweniować. Dowiedz się dla pewności czyj jest teren (w UM w Wydziale Geodezji). Założe się, że teren należy do spółdzielni czy coś w tym stylu bo miasto wątpię żeby postawiło taki znak (chyba, że Zarząd Dróg jest wyjątkowo "tępy" - znak widzę dobry jakościowo). Kończąc mandatu od SM czy Policji się nie spodziewaj. Parkując tam auto nie stwarzasz zagrożenia itp. więc mogą się .....
A ha prędzej mandat dostaną Ci, którzy stawiają auta na trawnikach a już bankowo powinni dostać jeśli drogi na osiedlu są oznakowane jako strefa zamieszkania.
Cypisek - 2008-04-17, 20:13
Jakoś nie sądzę żeby straż wiejska wystawiła mandacik dlatego że tam stoisz, Ciekawy jestem czy mieszkańcy bloku opłacają te miejsca, bo wiem że czasem tak się robi wtedy miejsca są podpisane tablicami rejestracyjnymi i takie auto może zostać odholowane, ale jeżeli parkują sobie gratis to lej na to. kto ci co zrobi?
sowin19 - 2008-04-17, 21:04
Powyższe znaki "P" i tabliczka pod są zdaje się znakami informacyjnymi, a nie zakazu/nakazu
jaqub - 2008-04-17, 21:11
ja mam podobna sprawe niedaleko uczelni... pod firmami/sklepami cfaniaczki maja napisane ze parking prywatny czy jakos tak i ze moga odholowac i jeszcze cos tam... sa pomalowane koperty... jakis czas temu zawieszona byla kartka ze parking 20pln za godzine (ale szybko znikly bo to prowadzenie dzialalnosci i nikt sie do nich nie przyznal)... ja leje na to cieplym moczem i staje na tych kopertach....
Kujon - 2008-04-17, 21:19
Panowie i Panie, dam wam prostą podpowiedź jak raz na zawsze rozwiazać problem parkowania w całym mieście. Zajmuje sie czymś takim jak karty parkingowe dla osób niepełnosprawnych. Wystarczy żę macie babcie , dziadka , wójka ciotke z ameryki z orzeczeniem o niepełnosprawności jakiegoś narządu ruchu, koszt takiej legitymacji grosze, a stajecie gdzie chcecie Nie musicie przestrzegać 7 znaków , ktore do tej pory nie dawały wam spokoju w zatłoczonych miastach .
Adi - 2008-04-17, 21:24
| Kujon napisa³/a: | Panowie i Panie, dam wam prostÄ… podpowiedź jak raz na zawsze rozwiazać problem parkowania w caÅ‚ym mieÅ›cie. Zajmuje sie czymÅ› takim jak karty parkingowe dla osób niepeÅ‚nosprawnych. Wystarczy żę macie babcie , dziadka , wójka ciotke z ameryki z orzeczeniem o niepeÅ‚nosprawnoÅ›ci jakiegoÅ› narzÄ…du ruchu, koszt takiej legitymacji grosze, a stajecie gdzie chcecie Nie musicie przestrzegać 7 znaków , ktore do tej pory nie dawaÅ‚y wam spokoju w zatÅ‚oczonych miastach . |
Patrz robimy to samo
Co do karty wystarczy sobie na siebie załatwić takie orzeczenie i karte a to nie problem w dzisiejszych czasach
Kujon - 2008-04-17, 21:33
| Adi napisa³/a: | | Kujon napisa³/a: | Panowie i Panie, dam wam prostÄ… podpowiedź jak raz na zawsze rozwiazać problem parkowania w caÅ‚ym mieÅ›cie. Zajmuje sie czymÅ› takim jak karty parkingowe dla osób niepeÅ‚nosprawnych. Wystarczy żę macie babcie , dziadka , wójka ciotke z ameryki z orzeczeniem o niepeÅ‚nosprawnoÅ›ci jakiegoÅ› narzÄ…du ruchu, koszt takiej legitymacji grosze, a stajecie gdzie chcecie Nie musicie przestrzegać 7 znaków , ktore do tej pory nie dawaÅ‚y wam spokoju w zatÅ‚oczonych miastach . |
Patrz robimy to samo
Co do karty wystarczy sobie na siebie załatwić takie orzeczenie i karte a to nie problem w dzisiejszych czasach |
Adi a ja włąsnie celowo napisałęm że na babcie , dziadka , ciotkę , bo na siebie to może być problem, tzn orzeczenie załatwić to nie sztuka , tyle że potem urząd zawiadamia referat wydawania praw jazdy o tym iż u osoby stwierdzono niepełnosprawność i występują wątpliwoci co do stanu zdrowia i czy może ona kierować w tej sytuacji pojazdem , urząd kieruje taką osobe na badania do ośrodka medycyny pracy (koszt ok 300zł) i wtedy taka karta parkingowa robi sie troche nieopłacalna. Dlatego jeśli już sie w to bawicie to na dziadków róbcie co już nie posługują sie prawem jazdy lub go nie mają
Adi - 2008-04-17, 21:35
| Kujon napisa³/a: | | Adi napisa³/a: | | Kujon napisa³/a: | Panowie i Panie, dam wam prostÄ… podpowiedź jak raz na zawsze rozwiazać problem parkowania w caÅ‚ym mieÅ›cie. Zajmuje sie czymÅ› takim jak karty parkingowe dla osób niepeÅ‚nosprawnych. Wystarczy żę macie babcie , dziadka , wójka ciotke z ameryki z orzeczeniem o niepeÅ‚nosprawnoÅ›ci jakiegoÅ› narzÄ…du ruchu, koszt takiej legitymacji grosze, a stajecie gdzie chcecie Nie musicie przestrzegać 7 znaków , ktore do tej pory nie dawaÅ‚y wam spokoju w zatÅ‚oczonych miastach . |
Patrz robimy to samo
Co do karty wystarczy sobie na siebie załatwić takie orzeczenie i karte a to nie problem w dzisiejszych czasach |
Adi a ja włąsnie celowo napisałęm że na babcie , dziadka , ciotkę , bo na siebie to może być problem, tzn orzeczenie załatwić to nie sztuka , tyle że potem urząd zawiadamia referat wydawania praw jazdy o tym iż u osoby stwierdzono niepełnosprawność i występują wątpliwoci co do stanu zdrowia i czy może ona kierować w tej sytuacji pojazdem , urząd kieruje taką osobe na badania do ośrodka medycyny pracy (koszt ok 300zł) i wtedy taka karta parkingowa robi sie troche nieopłacalna. Dlatego jeśli już sie w to bawicie to na dziadków róbcie co już nie posługują sie prawem jazdy lub go nie mają |
A widzisz co kraj to obyczaj. U mnie tego nie ma. Ja z kolei też celowo napisałem żeby robić na siebie bo czasem ciężko będzie wytłumaczyć Strażnikowi czy Policjantowi, że akurat czekasz na babcie itp.
lysy174 - 2008-04-17, 21:47
Jesli chodzi o Policje czy SM to nie moga wlepic ci mandatu na "zyczenie" przypadkowego kowalskiego ktoremu zajales miejsce. Ale jesli wlasciciel terenu (w tym przypadku spółdzielnia mieszkaniowa) zadzwoni do SM lub na policje to moze ich upowaznic do wypisania mandatu za nieprawidlowe parkowanie na ich terenie.
Adi - 2008-04-17, 21:49
| lysy174 napisa³/a: | | Ale jesli wlasciciel terenu (w tym przypadku spółdzielnia mieszkaniowa) zadzwoni do SM lub na policje to moze ich upowaznic do wypisania mandatu za nieprawidlowe parkowanie na ich terenie. |
I z tego co ja wiem w sądzie sprawę masz wygraną a SM może się tym mandatem hmm...
Kujon - 2008-04-17, 21:50
Podejrzewam że włąscicielem terenu na którym jest parking jest spółdzielnia, a jeśli tak to jak najbardziej mają prawo postawić sobie takie znak . Mogą nawet wprowadzić parking tylko dla żółtych samochodów ze skórzaną tapicerką
maaaad - 2008-04-17, 22:20
Ustawa o drogach publicznych:
Art. 8. 1. Drogi niezaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych, w szczególności drogi w osiedlach mieszkaniowych, dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych, dojazdowe do obiektów użytkowanych przez przedsiębiorców, place przed dworcami kolejowymi, autobusowymi i portami oraz pętle autobusowe, są drogami wewnętrznymi.
2. Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie, ochrona i oznakowanie dróg wewnętrznych oraz zarządzanie nimi należy do zarządcy terenu, na którym jest zlokalizowana droga, a w przypadku jego braku - do właściciela tego terenu.
Ano niestety legalne Chyba że sprawdzisz, kto tak naprawdę jest właścicielem nieruchomości i jak przebiega jej granica i okaże się, że ktoś przegiął pałę.
| Adi napisa³/a: | | lysy174 napisa³/a: | | Ale jesli wlasciciel terenu (w tym przypadku spółdzielnia mieszkaniowa) zadzwoni do SM lub na policje to moze ich upowaznic do wypisania mandatu za nieprawidlowe parkowanie na ich terenie. |
I z tego co ja wiem w sądzie sprawę masz wygraną a SM może się tym mandatem hmm... |
Jeżeli teren prywatny jest oznaczony jako strefa zamieszkania, to jak najbardziej Policja czy Straż Miejska mogą wystawić Ci mandat i przed sądem nic nie wskórasz, jeśli odmówisz jego przyjęcia. Wyżej przytoczyłem przepis z którego wynika, że drogą wewnętrzną zarządza właściciel i może sobie tam ustalać zasady ruchu, jakie chce, może również ustalić zasady parkowania. Jeżeli je naruszysz, Policja wlepi Ci mandat.
Jeżeli teren prywatny nie jest oznaczony jako strefa zamieszkania, Policja mandatu za złe parkowanie nie wystawi, bo ma prawo tam interweniować tylko wtedy, gdy jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.
PS. Przygotowywane są zmiany które przewidują więcej uprawnień dla Policji na terenach prywatnych.
Adi - 2008-04-17, 22:27
| maaaad napisa³/a: | Ustawa o drogach publicznych:
Art. 8. 1. Drogi niezaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych, w szczególności drogi w osiedlach mieszkaniowych, dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych, dojazdowe do obiektów użytkowanych przez przedsiębiorców, place przed dworcami kolejowymi, autobusowymi i portami oraz pętle autobusowe, są drogami wewnętrznymi.
2. Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie, ochrona i oznakowanie dróg wewnętrznych oraz zarządzanie nimi należy do zarządcy terenu, na którym jest zlokalizowana droga, a w przypadku jego braku - do właściciela tego terenu.
Ano niestety legalne Chyba że sprawdzisz, kto tak naprawdę jest właścicielem nieruchomości i jak przebiega jej granica i okaże się, że ktoś przegiął pałę.
| Adi napisa³/a: | | lysy174 napisa³/a: | | Ale jesli wlasciciel terenu (w tym przypadku spółdzielnia mieszkaniowa) zadzwoni do SM lub na policje to moze ich upowaznic do wypisania mandatu za nieprawidlowe parkowanie na ich terenie. |
I z tego co ja wiem w sądzie sprawę masz wygraną a SM może się tym mandatem hmm... |
Jeżeli teren prywatny jest oznaczony jako strefa zamieszkania, to jak najbardziej Policja czy Straż Miejska mogą wystawić Ci mandat i przed sądem nic nie wskórasz, jeśli odmówisz jego przyjęcia. Wyżej przytoczyłem przepis z którego wynika, że drogą wewnętrzną zarządza właściciel i może sobie tam ustalać zasady ruchu, jakie chce, może również ustalić zasady parkowania. Jeżeli je naruszysz, Policja wlepi Ci mandat.
Jeżeli teren prywatny nie jest oznaczony jako strefa zamieszkania, Policja mandatu za złe parkowanie nie wystawi, bo ma prawo tam interweniować tylko wtedy, gdy jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.
PS. Przygotowywane są zmiany które przewidują więcej uprawnień dla Policji na terenach prywatnych. |
Dokładnie zgadam się z Tobą. Kilka postów wyżej nie rozwinąłem swojej myśli na temat właśnie strefy zamieszkania ale jest jak piszesz.
Generalnie polecam sprawdzić kto zarządza terenem (może to ta sama spółdzielnia, w której Ty masz mieszkanie) i sprawę u nich wyjaśniać dlaczego właśnie mieszkańcy tego bloku są wyróżnieni takim znakiem a reszta niech się martwi sama.
jezierek - 2008-04-17, 23:00
zerwij kilka literek i znak nie wazny
u mnie od roku czasu ludzie parkuja po trawnikach wszędzie gdzie da rade sie wjechac ale moja beemka ma zawsze miejsce bo w dzien sobie stoi, wracam z roboty stawiam busa potem beemka wyjeźdzam wieczorem robie zamianke
Kup trabanta i miej zarezerwowane miejsce odjedziesz gdzies nawet dalej niech go zaj^%^%
kamil.k - 2008-04-18, 07:41
nie wiem czy z ta karta parkingowa dka osób niepełnosprawnych to taka bajka bo u mnie pod wieżowcem tez jest mało miejsca i jest własnie jedno miejsce wydzielone dla takich osób.oczywiscie przez jakis czas jeden z sasiadow tam zawsze parkował itd. że on niby niepełnosprawny ale niestety juz mu sie do tego któs doj..... i tez codziennie szuka wolnego miejsca
niestety polska to taki dziwny kraj;niby nikt nie ma pieniedzy itd. a kilku moich sasiadów ma po trzy samochody jest taki jeden który najbardziej mnie denerwuje bo kupi jakiegos parcha,postawi go i zajmuje miejsce.jest juz tak od jakis 8 lat ze zawsze ma trzy samochody.2 nonstop stoja na parkingu a jednym jezdzi
Kujon - 2008-04-18, 08:07
więc jest tak jak pisałem , jak zarządca terenu, w tym przypadku SM postawi znak że parking tylko dla żółtych samochodów.... , to tak ma być i nie przeskoczycie tego, chyba że macie kameleona , a co do znaczków do parkowania to wydawane są na okres na jaki ważne jest orzeczenie o niepełnosprawnosci, często sie zdarza że po kilku latach komisja lekarska uzdrawia cudownie pacjenta i nie wydaje już kolejnego orzeczenia o niepełnosprawnosci i może dlatego sąsiad nie parkuje już na kopercie, możliwe też że skierowali go na szczegółowe badania do prawa jazdy za 300zł o których pisałem i gość z marszu zrezygnował z takiej plakietki bo przestało mu sie to opłącać.
BADYL - 2008-04-18, 09:24
U mnie na osiedlu tez tak miało byc - parkujesz swój samochod przed swoim garazm albo w miejscach do tego wyznaczonych,nie ma stania na chodnikach,przed klatkami schodowymi,pod latarniami.
Znalazł sie społeczniak zgłosił sprawe do administracji i wyszło pismo aby parkowac auta w miejscach do tego wyznaczonych a najlepiej trzymac auto w garazu i nie przed klatkami żeby moża było wyjechac wózkiem z dzieckiem.
Pismo wisi i wszyscy to zlewaja a koleÅ› ma coraz wiekszÄ… publike na osiedlu.
DAREX - 2008-04-18, 09:30
A u mnie pod blokiem jest odwrotny problem, ja mieszkam w 5cio piętrowym a obok stoi 10cio piętrowy i podjedziesz pod mój blok ok godziny 20 to nie masz gdzie zaparkować dużo samochodów właśnie jest z tego bloku 10cio piętrowego. Mnie to na szczęście nie dotyczy bo auto jest garażowane.Bruner, szkoda że mieszkasz tak daleko bo pożyczyłbym sobie ten znak
|
|