| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Problem z myszką w e34 518i
James - 2007-10-14, 10:57 Temat postu: Problem z myszką w e34 518i Przed wczoraj jak wycinaliśmy u Braina69 katalizator odkryliśmy wielgachny problem W moim aucie zagiezdziły sie dwie myszy
Odkryłem to wyciągając papierosy ze schowka, paczka była otwarta, a filtrów nie było
Zostały zjedzone, na poczatku myślałem ze zrobił to lesiek dal żartu, ale później jak zobaczyłem jak popierdziela sobie pod maską mysz stwierdziłem ze lesiek jest niewinny
na dodatek następnego dnia odkryłem dwie mysie kupy w schowku
Powiedzcie co mam zrobić. urządziliśmy już z Syntesim polowanie na mysz za pomocą śrubokręta i zapalniczki, ale to nie pomogło. Brain69 tez nam niestety nie pomógł
Jak narazie ściągnęliśmy wyglusznie maski, bo tam miały gnojki gniazdo
Yakuzatti - 2007-10-14, 11:01
To już wiemy czemu tak zapiernicza Twoje 1.8
mariusz szkocja - 2007-10-14, 11:07
to masz problem
jak myszy wpierniczyly ci fajki to sa glodne albo trutka albo pulapki z zarciem.
Mlody - 2007-10-14, 11:09
hmm lapka na myszy albo butelka najzwyklejszego wina, zostaw minimalna ilosc wina na dnie i poloz butelke na bok mysz wejdzie, ale juz z niej nie wyjdzie
James - 2007-10-14, 11:12
Dobre metody Ale trutka na myszy odpada, bo jak ta mysz zdechnie gdzieś w kanałach nawiewu to lipa będzie hehehe czyli patent z winem i łapka na myszę, ale to tez ma zle strony, z tego powodu, ze ja czasem leśka przewożę, a woborazcie sobie co by sie stało sie jak by on wino zobaczył A łapka na myszy tez ma swoje minusy, takie ze jak sobie o niej zapomnie, to mi łapę urwie
mariusz szkocja - 2007-10-14, 11:20
chlopie musisz szybko kombinowac z tymi myszami bo jak ci sie
do instalacji elektrycznej dobiora to bedziesz mial zabawe.
Gasper - 2007-10-14, 11:50
Współczuję Ci!!!!!!!! Pozbądź się ich jak najszybciej, bo potem nie usuniesz tego cholernego smrodu. Zobaczysz - słońce mocniej zaświeci i znów będzie śmierdzieć myszami w samochodzie...
Przerabiałem to w swojej E30...
lesiek - 2007-10-14, 13:29
hehehehe dzisiaj widziałem sie z Jankesem i wręczyłem mu super prezent Łapkę na myszy Chłopak żalił mi sie ze mu więcej przez te myszy pali auto
Doradziłem mu kilka rzeczy, żeby np. wpuścił tam mojego kota - Śmiecia, ale stwierdziliśmy ze on jest za bardzo leniwy (jaki właściciel, taki kot ) i by sie położył i zaczął spać.
Drugi pomysł, to żeby zażądać opłaty za przewóz......ale to jak zawsze nie wypali, bo w kantorach nie ma mysiej waluty, w ogóle to dziwnie sie na nas patrzyli jak sie zapytaliśmy o taką walutę
chyba najlepszym pomysłem była z ta butelka po winie przynajmniej wesoło będzie, bo jednak mysz całego wina nie wypije, wiec trzeba będzie jakoś opróżnić kawałek, a że w Mielcu nic sie nie marnuje to..... trzeba kupić kilka i probować z ilością
|
|