| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Aquaplanning
Łukasz - 2004-08-31, 17:12 Temat postu: Aquaplanning Witka,
Jak to jest z aquaplanningiem w e30? Czy to wina tylnego napędu, czy może opony mam niezbyt przyczepne? Ostatnio przy 80km/h wjechałem w kałużę i tak mną rzuciło , ze prawie bym na poboczu wylądował.....Ciekaw jestem, czy jak wymienię opony na jakies lepsze, to przejdzie. Przede mną pierwsza zima z tylnym napędem......
Pozdrawiam
SmasherE30 - 2004-08-31, 17:17
Testy aquaplaningu przeprowadzane sa na płycie wodnej głębokości 2cm. Samochody nowe z bieżnikiem opon ok 8mm aby utrzymac się na torze jazdy nie przekraczały 70ciukilku km/h. Musisz zdać sobie sprawę że najlepiej mieć opony o głębokim bieżniku i najlepiej kierunowym (taki który ma ścieżki odprowadzające wodę). Trzeba mieć głowę na karku, a najlepeij potrenowac sobie jeszcze poslizgi
LUKAS - 2004-08-31, 17:40
Mówisz że Cię rzuciło... w takim razie musiałeś przyśpieszać, lub był to jakiś łuk. Aquaplanning to zradziecka bestia i nawet jeśli poćwiczysz całą zimę na "poznawanie samochodu" to i tak może Ci wykręcić taki numer o jakim nawet nie śniłeś. Wiem coś o tym... Pamiętaj.
Co do nowych opon o których wspomniał Smasher, to niezawsze jest tak że opona nawet nowa odporowadzi idealnie wodę. Np. dziś, padało u mnie i na mokrym asfalcie na którym nie stała woda, tylko poprostu był mokry, zacząłem mocno przyśpieszac (no dobra, ile fabryka dała ). Jedynka spokuj, dwujka spokuj (gaz w podłodze), trujka spokuj ... aż nagle przejechałem przez kałużę w której niebyło więcej jak 1cm wody, kałuża miała długość około 0,5 metra i przy prędkości około 110km/h koła zaczęły buksować Na kruciutka chwilkę, ale jednak zabuksowały Napewno pomogły im w tym wysokie obroty (ponad 4,5 tysiąca). Do czego zmierzam. Jeżdżąc po wodzie i mając nawet nowe opony trzeba zawsze być przewidującym i poprostu jeździć spokojnie.
Dodam że moje opony to Dunlop SP Sport 9000, bieżnik 8mm, jest to opona przez wielu uważana za najlepszą jeśli chodzi o odprowadzanie wody zaraz po GoodYear F1 GSD3
HAMANN E30 - 2004-08-31, 17:55
..,przebywam u znajomych w wulkanizacji i wiem troche na temat opon.Na to wychodzi,ze przy wjezdzie w kaluze kanaly wodne zostaly na maxa wypelnione woda i poszedles na jezdni jak po tafli lodowej.Postaraj sie zwalniac przy wiekszych kaluzach bo idzie sie niezle wykrecic.
duchPW - 2004-08-31, 18:06
swoją drogą prócz opon istotny jest też stan twoich amortyzatorów - im lepszy - tym koło jest bardziej dopychane do drogi i wtedy opona może wodę odprowadzać, a jak ci opona podniesie się na poduszce wodnej - to choćby była najlepsza - to kicha
-u mnie bardzo się ograniczyło tańczenie na kałużach po wymianie przednich amorów (tylko, że opon nie mam tak zajebistych jak LUKAS )
LUKAS - 2004-08-31, 18:11
| piOTer_W napisa/a: | | u mnie bardzo się ograniczyło tańczenie na kałużach po wymianie przednich amorów |
Jeśli chodzi o moją dzisiejszą sytuację, to amorki mam ok, dlatego twierdzę że nigdy niemożna być zbyt pewnym swej beemki w pogorszonych warunkach atmosferycznych.
Łukasz - 2004-08-31, 18:39
Myślę, że tu winę moga ponosić tez opony - czyli Courier Monza 205/55/15, czyli nic specjalnego - a dość szeroko na nasze drogi....
fozgen - 2004-08-31, 22:00 Temat postu: kolego wina jest w trzech miejscach
1. opony ... ich szerokość ... to duża powierzchnia do tarcia
2. prędkość i czas na odprowadzenie wody kanałami wodnymi
3. sprawdz sobie całkiem zawieszenie przednie (luzy)
panowie nie zakładajcie sobie barumów .... dziś na rondzie żwirkiwigury wyciołem taką figure że pan władza bił brawo a laweciasz zacierał ręce
takich sliskich gum w życiu nie widziałem .... poprostu dno .... a co do uniroyal ... założyłem relly sport 540 spoko , ładnie trzymają sie na mokrej nawierzchni
rogaś318 - 2004-08-31, 22:54
jak kupilem swoja 318 rok temu ot miala uniroyale ale juz nie pamietam jaki model. rozmiar to byl 195/60r14
byly lekko poddarte i niestety symetryczne. pewnej nocy jechalem w deszczu w koleinach.. na prostej sam na drodze 60km/h.. weicej sie poprostu nie dalo.. nastepnego dnia pojechalem do wulkanizatora i zalozylem nowe bf goodrich(tak to sie chyba pisze) gp3(chyba tak sie nazywaja) rozmiar 185/70R14.. jak reka odjal.. sa kierunkowe glebokie i teraz sie nie boje tak kaluzy.. w gorszy deszcz jechalem 90 i 100 i nie bylo ZADNYCH problemoow
P.S. profil taki wysoki bo nie chce aluskoow zniszczyc o nasze rowne krawezniki...( w fordzie escorcie przy profilu60 pogialem felge stalowa bo kraweznik wystawal sobie w stosunku do innych o jakies 2.5 cm )
Łukasz - 2004-09-01, 08:50
kolega ma Alfe 147, co prawda to przednionapędówka, ale założył DUNLOPy Sport Maxxxy i mówi , że kałuże go nie obchodzą - wjeżdża i bez problemów wyjeżdża, niezależnie od predkości....Ale powtarzam - to przedni napęd. Ja jak na mokrym na jedynce wyjeżdżałem z takiej chamskiej szosy na jezdnię, to miałem panoramę racławicką - 360 stopni...Ale dzięki chłopaki za wszelkie rady.....
Baur - 2004-09-01, 09:57
Niestety po części to urok naszych beemek. Ostatnio straciłem sporo nerwów na polskich koleuinach, kałużach itd. Wcześniej jezdziłem e30 na 14stkach, 196/60, a w zime na przodzie nawet 175/70, i nie było żle, zawieszenie seryjne, czuli dość wysokie. Teraz jezdze touringiem na 205/55/15, z przodu chyba obniżone (tak kupiłem, a jeszcze w nim nie grzebałem) Z tyłu zawieszenie jest całe nowiutki, z przodu tez nie jest zle. Pierwsze wrazenia jak wsiadłem - dość twardo, ale rewelacja ! Na suchym, równym jezdzi jak gokart, nawet opony nie zapiszczą. granice wyznacza bardziej mój rozsądek, niz mozliwości zawieszenia. Ale jest druga strona medalu... Na trasie, w koleinach, jest żle, nerówka, i ostra koncetracja przy zminie pasa ruchu itd. Latam czasami po jezdni jak wariat ! Dać to auto w nocy na trasie początkującemu - kaplica ! Wracając z Torunia, już na wisłostradzie pod poniatowskim, lekko wilgotna jezdnie, jadac łagodnym łukiem - przy 120 tył wyjechał.. Dobrze że pare lat jeżdze tyłem, a cześciej bokiem to dałem sobie rade. Założyli mi na tył niedawno nowiutkie opony, takie made in germany, jak betki miały w seri na zapasie, kartofel w sumie, i to chyba one są winne. Bo wcześniej na kierunkowych kumho było oki, choć to też szmelc nie opona. Do czego zmierzam - wiadomo, twardo, szeroka guma - na suchum git, na nierównym mokrym lipa. Ale ! 205/55/15 to nie jakies 17stki na sznytce, zawieszenie też nie decha! Beemki prowadzą sie super, ale na naszych debilnych drogach zaczynam marzyć o X3 ! Uff.. ale przynudziłem Ale to te latanie bokiem przy 120 mnie tak natchneło
drencrom - 2005-03-02, 22:12
stare opony nawet z nowym bierznikiem nie beda trzymac sie na mokrym. sam jezdze na KLEBER DYNAXER DR 205/55/15 i musze powiedziec ze sa genialne. przy silnym deszczu nie boje sie jechac nawet ponad 160 na autostradzie. po miescie w deszczu mozna szalec prawie jak na suchym. na sniegu sa tez niezle. sprzedalem zimowki, byly gorsze od dynaxerow. polecam goraco.
sarna1 - 2005-03-02, 23:16
heh milo ze wertujesz archiwum to watek z przed pol roku - ale jezdzenia na oponach letnich zima nie popieram, no chyba ze masz leciutkie zimy bez sniegu i mrozow.
Domel - 2005-03-03, 08:04
| korzuch napisa/a: |
jakis głupi poznaniak |
Łukasz - 2005-03-03, 08:39
Temat wrócił mój? no prosze jak miło
Niedługo wiosna i roztopy i trochę deszczyu pewnie i znów chopaki wjeżdżając w kałuże trzeba będzie uważać na aquaplanning.
Z tego powodu myślę o nowych letnich oponach, ale nowe dobre 205/55/15 to wydatek około 2 tysiaków, no mioże ciupkę mniej, ale i tak dużo.......Chyba, ze zrezygnuję z imagu i zamiast na alusy założę mniejsze(185) na stalówki. ...Trzeba będzie pomyśleć....
Pozdro
MARAS - 2005-03-03, 10:57
| sarna1 napisa/a: | | ...jezdzenia na oponach letnich zima nie popieram, no chyba ze masz leciutkie zimy bez sniegu i mrozow. |
...Sarna dawno chyba za okno nie wyglądałeś cio...
Ja wczoraj na łańcuchach walczyłem, żeby podjechać pod górkę.
Łukasz ...wiosna? ...roztopy? ...niedługo?
ja tylko chcę by juz to białe g...o nie padało, jeden dzień fajnie ekstra, bąki poślizgi na wykręcałem ruszając tylko z pod świateł lub skęcając czy zmieniając pas, ale po pieciu dniach mam dosyć walki z uślizgami tyłu by utrzymac prosty kierunek jazdy jadąc do pracy bo drogowcy znów dali D...y jak co roku ale teraz to już przegieli bo nawet głównych nie nadążają odśnieżać a jak wysolą to się robi bagno jeszcze gorsze od śniegu z którym ledwo zimówki sobie radzą.
Sosen - 2005-03-03, 16:01
A ja tam lubię zimę, zwłaszcza jeśli jest taka jak teraz czyli z dużą ilością sniegu i mrozu, zawsze czekam na tę porę roku. Po prostu jazda po śniegu i lodzie sprawia mi niesamowitą przyjemność!!! Żałuję że nie mieszkam gdzieś w skandynawii czy coś. Codziennie dojeżdżam do pracy 25km po bardzo kapryśnej drodze, a mimo to nie mam dosyć zimy lecz niestety pewnie niedługo się skończy Oczywiście suchy asfalt też ma swój urok i czekam na niego żeby porządnie przetestować moje nowe zawieszenie
Anonymous - 2005-03-03, 18:28
Ja też lubię zimę.Każdy wyjazd gdziekolwiem to niezła walka i fajna przygoda(wrócisz albo nie ).Tej zimy w końcu nauczyłem się używać tylnego napędu i jest super.Nie mogę tylko patrzeć jak te kilogramy soli sypią na drogi i potem to wszystko mam na samochodzie.Prawie słychać jak ta sól się w lakier wgryza. Zapraszam na dolny Śląsk .Na rajdowych trasach lezą tony śniego a do tego są 1,5 metrowe bandy więc nawet jak coś nie wyjdzie to samochód nie bardzo ucierpi.Można poćwiczyć na prawdziwych drogach i to nie byle jakich(jeżdżą po nich w rajdowych mistrzostwach polski).
Artur C. - 2005-03-03, 19:06
Zima to fajna pora wszystkie patałachy siedza w domu i placzą bo jutro znowu spadnie śnieg .A to jest frajda pośmigać po bialej drodze i zebrać kolejną lekcję pokory gdy chce się ostro ruszyć z miejsca a tył chce być szybszy od przodu - wystarczy delikatnie -powoli -z wyczuciem a nasze tyłnapędowce nas bezpiecznie i szybciej niż inne dowiozą do domu. bo nie sztuka wyrwać zpod świateł jak warjat ale się zatrzymać przed nimi i do tego nie trzeba wcale ABS-u tylko odrobina wprawy w obsludze sprzęgła i skrzyni biegów.
Łukasz - 2005-03-04, 08:07
Chciałbym przypomnieć, że temat to AQUAPLANNING, a nie zima Do tematu komentarze chopaki
Pozdro
|
|